Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
228 postów 1772 komentarze

Blog rysunkowy oszołoma

koolart - Teksty i rysunki z przewagą rysunków z tekstem. Do wolnego propagowania w internecie.

Jeśli nie LIBERALIZM to co?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Liberalizm to pragnienie wolności dysponowania swoją osobą i własnością, swobody działania bez ingerencji państwa i jego urzędników, pragnienie wynikające z powszechnych mechanizmów i praw natury

ale ograniczone prawem ludzkim nie pozwalającym krzywdzić jednych dla zysku drugich. To prawo ludzkie pochodzi od praw Boskich zawartych w Dekalogu i przykazaniu miłości.

Jednak dla wielu liberalizm to system równie nieludzki jak komunizm, faszyzm albo socjalizm. Tym razem nie wnikam dlaczego tak rozumieją i kojarzą słowo, które znaczy mniej więcej tyle co napisałem na początku.

Ciekawe jest co proponują w zamian. Co może być lepsze, co sprawdzi się lepiej w życiu i pozwoli ludziom lepiej żyć? Czy alternatywą nie jest stan, w którym świat wyglądał będzie jak w tekście poniżej?

"Dom wariatów

USA zeszła na psy. Już nie jest oazą wolności. Np. na Alasce surowo jest zakazane podawanie łosiom napojów
alkoholowych
. Stalin był diabłem wcielonym, ale do wyszynku łosi lub reniferów
nie wtrącał się. Dzisiaj neostalinowcy, a raczej trzeba ich nazwać kawiarnianymi bolszewikami, gdy już się dorwą do władzy,
to rządzą bezgranicznie głupio i potrafią każdy kraj zamienić w dom wariatów.

Poniższe oznaki wariactwa przytaczam
na
odpowiedzialność Bibuly 

Urzędnicy z pewnego miasta w Californi rozważają zakazanie palenia w prywatnych ogródkach przydomowych. W Lujzianie pewnemu kościołowi zakazano ostatnio rozdawać wodę, ponieważ nie miał na to pozwolenia. W USA zabrania się prowadzić pociąg, który nie ma wypisanej litery „F” na przedzie. Widocznie bez tego możemy nie wiedzieć, gdzie pociąg się „zaczyna”. W wielu stanach nielegalne jest gromadzenie deszczówki, która spada z nieba na Twoją własność. W Ameryce nielegalne jest dojenie własnej krowy i sprzedawanie mleka sąsiadowi. Jeśli to zrobisz, istnieje duże prawdopodobieństwo że agenci federalni nawiedzą Twój dom. W stanie Washington Dystrykt Columbia nielegalne jest nierecyklingowanie kocich „odpadków”. Nielegalnym jest oprowadzanie wycieczek po pomnikach Washington D.C. bez posiadania licencji. W USA nielegalne jest sprzedawanie naturalnych lekarstw na raka. W stanie Massachusetts nielegalne jest zamazywanie kartonów na mleko. W stanie Alabama zapasy niedźwiedzi są nielegalne. W Fairbanks na Alasce nielegalne jest podawanie łosiom napojów alkoholowych. W Jeziorze Elmo, Minnesota, nielegalne jest sprzedawanie dyń i choinek, które rosną poza granicami miejscowości. Istnieje prawo federalne, które zabrania być „przykrym” w internecie. Jeśli zapiszesz się do Facebooka lub MySpace’a pod fałszywym nazwiskiem – możesz trafić do więzienia federalnego na pięć lat. W Hazelwood, Missouri, młode harcerki nie mogą sprzedawać ciastek przed własnymi domami. W całych Stanach Zjednoczonych skasowano wszystkie lemoniadowe stragany prowadzone przez dzieci, ponieważ nie miały odpowiednich zezwoleń. Na Florydzie nie można nosić do szkoły plastikowego noża do masła. W San Juan Capistrano, California, nie można trzymać w domu Biblii w celu studiowania jej bez odpowiedniego pozwolenia. W Philadelphii, Pennsylvania, nielegalne jest zarobienie choćby jednego dolara na blogu, dopóki nie zakupi się licencji kosztującej trzysta dolarów."

(Tekst został opublikowany przez Rafała Zapadkę na portalu "Przewietrzyć Gorzów Wielkopolski" http://przewietrzyc-gorzow.pl/wiadomosci-z-domu-wariatow-gorzow-wielkopolski)

 

Bo jeśli nie wolność to zniewolenie.

KOMENTARZE

  • DOM WARIATÓW ...
    Ale wytłumacz to tym wszystkim głupolom na naszym portalu, którzy BREDZĄ o (przepraszam za ORDYNARNE PRZEKLEŃSTWO) społecznej gospodarce rynkowej czy o (przepraszam za WULGARNE WYZWISKO) sprawiedliwości społecznej ...

    Wszyscy oni przyczyniają się stopniowo do DROBIAZGOWEJ REGULACJI RELACJI SPOŁECZNYCH ... do kryminalizacji wszelkich zachowań. Dochodzi do traktowania nastoletnich dzieci jak "profesjonalnych kryminalistów" (publiczne zatrzymania, kajdanki, policja, przesłuchanie, a potem debilna informacja o "brawurowej akcji policji") ...

    Puknijcie się wszyscy w czoło, interwencjoniści, uzdrawiacze świata, wszystko wiedzący pomagacze, którzy lepiej wiecie, co dla kogo jest dobre !!!

    Możecie być pewni, że dokąd żyję, dotąd będę obnażał waszą SKOŃCZONĄ GŁUPOTĘ lub wasz CYNIZM (niepotrzebne skreślić) ...

    TERTIUM NON DATUR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Z tym to akurat się zgodzę!
    //nielegalne jest podawanie łosiom napojów alkoholowych//
  • A na poważnie?
    A dlaczego nie - miłoścializm? Albo agapizm? Dlaczego wolność stawiać na pierwszym miejscu, formułując zasady jakiegokolwiek systemu? Skoro ta wolność ma być jakoś ograniczona (miłością, niekrzywdzeniem), to dlaczego nazwa systemu stawia jednak na wolność, a nie na miłość?

    Jeśli przychodzi do nas Bóg i formułuje jednoznacznie zasady, zgodnie z którymi powinniśmy żyć, aby to życie było sensowne, dobre, szczęśliwe, to dlaczego to nie ma być podstawą? A dopiero z tego wywodzić system "ekonomiczny", czyli zarządzania własnością indywidualną, czy też zbiorową?

    Jeśli w definicji, którą Pan podał jest to niekrzywdzenie, poza które wolności wykroczyć nie wolno, to jak zdefiniujemy krzywdę? Co jest dobrem a co złem? Czy liberalizm tłumaczy, co jest dobrem a co złem? Przecież to jest podstawą, zgodnie z podaną tu definicją. Jeśli zatem podstawą ma być dekalog oraz miłość, to dlaczego system ma się nazywać "liberalizm" a nie na przykład "katolicyzm"?

    Katolicyzm - jak ja go rozumiem - jest ideą wspólnoty podporządkowanej właśnie tym prawom, o których Pan napisał. Myśl ta jest w Katechizmie Kościoła dokładnie rozwinięta. Mamy tam definicje dobra i zła i wszystko pięknie opisane i wytłumaczone. Na tym już można oprzeć dowolny system ekonomiczny - granice wolności tak byłyby właśnie zdefiniowane.

    Dlaczego więc ma się to nazywać "liberalizmem", jakby sugerowało, wbrew podanej tu definicji, że jednak "wolność" od tych ograniczeń jest na pierwszym miejscu?
  • @Ultima Thule 13:16:58
    Wytłumaczyć nie jest łatwo i można zacząć tracić cierpliwość ale potrzebna jest praca u podstaw. Ty Ultima i jeszcze parę zacnych osób jak widzę nie ustajecie w wyjaśnianiu - i bardzo dobrze, bo to jest proces. Ja ze swej strony dodaję cegiełkę do uświadamiania innych. Przy okazji sam uczę sie rzeczy nowych. Podobne boje prowadziłem już przed laty na kilku forach i mam wrażenie, że jednak coraz więcej ludzi zmienia świadomość ale do masy krytycznej jeszcze daleko.
    Tym razem oczekuję propozycji alternatywnego "systemu" dla liberalizmu - wykluczając takie dawno "sprawdzone" na własnej skórze jak komunizm, faszyzm czy inny socjalizm. Ciekaw jestem czy ktoś coś przedstawi.
  • @space 13:30:04
    Cóż, dla mnie jest do przyjęcia natychmiast i "miłościzm" i katolicyzm - jestem katolikiem. Ale nie chciałbym narzucać swojej wiary niekatolikom i nie chciałbym ograniczać ich wolności. Wolałbym żeby zachęceni przykładem dobra płynącego z katolicyzmu sami zapragnęli przystąpić do katolików. Tymczasem liberalizm nie określa religii ale postępuje w myśl katolickiej przecież zasady: "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe". To wystarczająco jak sądzę definiuje krzywdę więc w dużej mierze określa co jest dobre a co złe.
    Podstawy wolności ekonomicznej opracowali ojcowie Kościoła Katolickiego już w średniowieczu.
    Liberalizm ma więcej źródeł w nauce Kościoła niż powszechnie się wydaje.
  • @koolart 13:49:48
    Jeśli tak, a mnie o tym nie wiadomo, to byłoby świetnie, aby pokazać ten związek. Jeśli wolność w rozumieniu liberalizmu jest w pełni zgodna z Miłością Chrystusową, to nie można odrzucać tego systemu, jako złego.

    Gdyby ten związek jakoś wyraźniej "wytłuścić" i pokazać, że liberalizm ma swe korzenie w nauczaniu Kościoła, albo mocno się z nim wiąże, to byłoby dobre dla wszystkich.

    Ja tylko zadawałem pytania. Dziękuję za Pańską odpowiedź.
  • @space 14:39:37
    Proszę bardzo.

    Moja wiedza w tej dziedzinie jest nieusystematyzowana i pochodzi z różnych publikacji w czasopismach ale bez trudu znalazłem w sieci taki chociażby artykuł:
    http://domy-jednorodzinne.info/grupy/scholastycy_a_rozwoj_ekonomii,watek,256432.html

    Parę cytatów z tego artykułu:
    Opierając swoją naukę na Bożym przesłaniu Kościół Katolicki na przełomie
    dziejów dał podstawy pod rozwój myśli ekonomicznej zachodniej cywilizacji.
    Rzadko dostrzega się wpływ katolicyzmu na współczesne idee ekonomiczne i
    fakt, że wielu ekonomistów dostrzegało nieocenioną rolę scholastyki w
    rozwoju ekonomii.

    Znany propagator wolnego rynku ekonomista Murray Rothbard w swoich pracach
    nazywał scholastyków wybitnymi analitykami i myślicielami społecznymi.
    Scholastycy opierali często swoje rozważania na naukach biskupa Mikołaja z
    Oresme, który włożył duży wkład w rozwój teorii monetarnej i jako pierwszy
    przedstawił niszczące skutki, jakie przynosi inflacja.


    Natomiast franciszkanin Pierre de Jean Olivi wysunął w XIII wieku teorię
    wartości opartą na subiektywnej przydatności. Olivi był niewątpliwym
    kapitalistą bowiem twierdził ,że wartość towaru wynika z subiektywnej oceny
    konsumenta. Był przeciwnikiem ustalania "słusznej ceny", która miałaby
    wynikać z kosztów pracy i produkcji. Lansował on pogląd, że cena powinna
    powstawać w wyniku umowy miedzy kupcem a sprzedawcą i zasad wolnej
    konkurencji.

    Pozdrawiam
  • @space 14:39:37
    Niestety: liberalna wolność zawierania umów nie ma nic wspólnego z wolnością biblijną i z Nauką Jezusa.

    W Ewangeliach jest opisna wolność rzeczywista - wolność od grzechu - rozumiana jako realizacja przykazania miłości. "Gdzie Duch Pański tam wolność"

    Wolność liberalna to samowola - zgoda na wykorzystywanie ludzi w skajnie zdeterminowanych warunkach. Tutaj wolność traktowana jest jako "listek figowy" dla zachłannosci, a decyzja człowieka żyjącego w biedzie, zmuszonego do akceptacji skrajnie wysokiego oprocentowania (np . pożyczki a Bangladesz oprocentowane na 10% dziennie: 3650% rocznie) nie jest decyzja wolną, tylko przymusem ekonomicznym wynikającycm z konieczności przetrwania.

    Ultima Thule oczywiscie zaraz napisze, że taki biedny człowiek ma prawo odmówić, nie musi pożyczac i moze np, iść sie utopić - to jego sprawa.

    I to właśnie jest różnica pomiędzy przykazaniem milości zawartym w Nauce Jezusa a skrajnym despotyzmem i psychopatologią liberalnej samowoli.

    Reszta jest tutaj:
    http://jar.nowyekran.pl/post/51370,chrzescijanstwo-a-kapitalizm
  • @Jacek Rossakiewicz 15:16:32
    "Niestety: liberalna wolność zawierania umów nie ma nic wspólnego z wolnością biblijną i z Nauką Jezusa."
    - nie musi mieć nic wspólnego, byle ni była sprzeczna. Czy swoboda (wolność) zawierania umów to efekt braku miłości? Jeśli zaś miałaby być dla kogoś krzywdząca to potencjalny skrzywdzony może od umowy odstąpić albo przywołać prawo by osiągnąć sprawiedliwość.

    "Wolność liberalna to samowola - zgoda na wykorzystywanie ludzi w skajnie zdeterminowanych warunkach."
    - wolność liberalna (wolnościowa?) to i owszem "samo"-wola no bo jakże, czyjaś wola? Kogo? Urzędnika? Ale wcale nie samowola "na wykorzystywanie ludzi" bo na to nie pozwoliłoby dobre prawo (a przypominam, że nie chodzi o to dziadostwo, które nas otacza a o postulowany rzeczywisty liberalizm z dobrym, prostym prawem przestrzeganym powszechnie ).
    W rzadkich sytuacjach człowiek żyjący w biedzie nie jest skazany na samobójstwo gdyż powinien chyba śmiało liczyć na pomoc człowieka żyjącego w "duchu miłości" zawartym w nauce Jezusa (Pana czy moją.)

    "I to właśnie jest różnica pomiędzy przykazaniem miłości zawartym w Nauce Jezusa a skrajnym despotyzmem i psychopatologią liberalnej samowoli."
    - nie widzę związku jak więc dostrzec mogę różnicę. Liberalizm nie jest "despotyzmem i psychopatologią liberalnej samowoli" ponieważ zaprzeczałoby to jego definicji jako pragnienia wolności. Pragnienie wolności nie wyklucza miłości do drugiego człowieka a nawet z niej wypływa a tylko egoizm pewnych jednostek lub nawet grup społecznych objawia się despotyzmem i psychopatologią. To co pasowałoby do owej psychopatologii i despotyzmu liberalizmem nie jest i nie ma z nim nic wspólnego. Zła diagnoza, myli Pan dziadostwo współcześnie istniejące wokół nas i wciskane "ciemnocie" w opakowaniu liberalizmu (propaganda) z ideą wolności i wolnego gospodarowania.
  • @koolart 16:05:33
    Wiem, że mozna mieć subiektywne odczucie iz liberalizm opiera sie na wolności i pozytywnych wartosciach. Jednak przeczy temu praktyka kół i partii liberalnych wlasnie, z którą mamy do czynienia.

    To jest ten sam problem jaki wystepowal w swoim czasie w postaci rozbieżności pomiedzy deklaowanymi celami komunistów a ich praktyką.

    O ile jednak dzisiaj ludzie są zazwyczaj świadomi róznicy pomiedzy komunizmem a sprawiedliwościa spoleczna to niestety nie sa w tym samym stopniu świadomi róznicy pomiędzy wolnością a jej liberalną i neoliberalną realizacją.

    Dobrym pytaniem jest to czy ideologia liberalną miala kiedyś rzeczywiste wolnosciowe podstawy. Hasla wolnosciowe w ekonomi powstały we Francji wsród fizjokratów. Smith je skopiowal i uczunił ich podstawą dązenie do indywidualnego zysku a nie podstawą troski o siebie i blizniego. Wypaczenie to od samego poczatku postawiło liberalizm w opozycji do chrzescijanstwa i Nauki Jezusa. Stąd nie jest zasadne traktowanie liberalnej samowoli jako wolności. Niewidzialna ręka rynku nie jest Opatrznoscia Boże, to reka bankiera aranżującego cykle gospodarcze: hossa jako przyczyna późniejszej bessy i przejmowania majątku innych ludzi.
  • @Jacek Rossakiewicz 16:46:14
    GDZIE !!!??? mamy do czynienia z "praktyką partii liberalnych" !!!???

    Chyba nie "peło" !!???

    To jest partia OLIGARCHICZNO-URZEDNICZO-PRAWNCZO-politykeirska !!!

    A nie "liberalna" !!!

    Chyba, że są jeszcze jakieś inne "partie liberalne" ?

    Liberalne w rozumieniu WOLNORYNKOWE oczywiście ...
  • parafraza
    Socjalizm to pragnienie sprawiedliwości wywodzące się wprost z godności wszystkich osób - czyli wprost z istoty człowieczeństwa. Dopuszcza wprawdzie ingerencję państwa w nasze działania, ale ograniczone prawem ludzkim nie pozwalającym krzywdzić jednych dla zysku drugich. To prawo ludzkie pochodzi od praw Boskich zawartych w Dekalogu i przykazaniu miłości.
    Jednak dla wielu socjalizm to system równie nieludzki jak komunizm, faszyzm albo liberalizm.
    -----------------------------
    Skoro nie zadałeś sobie szanowny Autorze trudu, by zrozumieć dlaczego "niektórzy" tak Was krzywdzą, to po co psujesz bity?
  • @space 13:30:04
    >A dlaczego nie - miłoścializm? Albo agapizm?
    >Dlaczego wolność stawiać na pierwszym miejscu,
    >formułując zasady jakiegokolwiek systemu?

    Dlaczego nie miłoścializm? Przede wszystkim dlatego, że zbudowanie sensownego systemu prawnego na bazie przykazania miłości jest niewykonalne. Proszę spróbować sformułować prawną definicję miłości - jest to po prostu niemożliwe. Miłość jest bardzo nieuchwytnym, nieopisywalnym i subiektywnym uczuciem. Czy jakikolwiek ludzki sąd może określić, jakim uczuciem kierował się przestępca? Czy jakikolwiek system prawny może polegać na subiektywnym wrażeniu urzędnika (lub nawet większości parlamentarnej), czy naruszono prawo miłości? Dlatego przykazanie miłości jest prawem zadanym, a nie nadanym. Należy do niego dążyć w swoim własnym życiu, natomiast nie jest możliwe administracyjnie wymuszenie jego przestrzegania.

    Z drugiej strony - nie można twierdzić, że państwo, które jednostkę ludzką traktuje w sposób przedmiotowy, jest w stanie kierować się miłością. Nie można jednocześnie traktować ludzi jak nie potrafiące decydować o sobie zwierzęta i twierdzić, że to wynika z miłości.
    Najpierw musi istnieć wolność, żeby w ogóle można było zacząć mówić o miłości. W przeciwnym razie nie jest to żadna miłość, ale najzwyklejszy gwałt.

    W dodatku wolność da się zdefiniować w sposób dość precyzyjny. Da się też zapewnić jej przestrzeganie.

    To właśnie z powyższych powodów (a nie dlatego, że wolność jest ważniejsza od miłości), stanowi ona punkt wyjścia dla liberalizmu - rozważań o funkcjonowaniu państwa.
  • @Jacek Rossakiewicz 16:46:14
    "Wiem, że mozna mieć subiektywne odczucie iz liberalizm opiera sie na wolności i pozytywnych wartosciach. Jednak przeczy temu praktyka kół i partii liberalnych wlasnie, z którą mamy do czynienia."

    -tak, jeśli za liberalne traktuje się partie mające na szyldzie "liberalizm" (KLD - PO, UW) w celach zmylenia publiki a nie te rzeczywiście liberalne jak np UPR.

    "To jest ten sam problem jaki wystepowal w swoim czasie w postaci rozbieżności pomiedzy deklaowanymi celami komunistów a ich praktyką."

    - dla mnie ani deklarowane cele (chociażby wspólnota żon) ani praktyka (nie muszę dawać przykładów) komunizmu są nie do przyjęcia. Pan - (widzę) zawiedziony że się nie pokrywały?
    Nie ma różnicy między komunizmem a sprawiedliwością społeczną. Komunizm realizował ni mniej ni więcej tylko sprawiedliwość społeczną, która to była niemal zawsze niesprawiedliwością.

    Opozycją do chrześcijaństwa liberalizm staje się obecnie przez zakłamanie jego znaczenia aż do wartości dokładnie mu przeciwnych a "niewidzialna ręka rynku" to brak takiej ręki (urzędnika, państwa, bankiera). Chyba, że przyjąć iż jest to ręka zbiorowa, milionów podmiotów działających w ramach wolnego rynku.

    To tyle na bieżąco. Ale co Pan proponuje w zamian? Ma Pan jakiś szkic systemu alternatywnego? Proszę przedstawić to przedyskutujemy.
  • @Jerzy Wawro 17:00:19
    Panie Jerzy, jest pan gotów bronić spójności logicznej pańskiej parafrazy? Bo - niestety - kartka, czy jak pan określił, bity - przyjmą wszystko.
  • @Jerzy Wawro 17:00:19
    Czym jest godność osób?

    Wiem co to jest wolność, czy socjalizm gwarantuje mi wolność? Czy w czystej idei socjalizmu (jeśli takowa jest :) jest zapisana gwarancja dla mnie wolności działania czy gospodarowania skoro "dopuszcza ingerencję państwa" ( INGERENCJĘ ! - a nie stanie na straży prawa) ?

    Co do zadania sobie trudu...
    zadałem i jestem świadomy. Na razie jednak rozpatrujemy inne kwestie. Nieco inne.
  • @pmad 17:08:56
    Dzięki, to bardzo dobre uzupełnienie.
  • @koolart 17:10:21
    cytat: - dla mnie ani deklarowane cele (chociażby wspólnota żon) ani praktyka (nie muszę dawać przykładów) komunizmu są nie do przyjęcia. Pan - (widzę) zawiedziony że się nie pokrywały?

    A skąd to przypuszczenie, iz ja jestem zawiedzony? To drobna zlośliwość z Pana strony - typowa niestety dla "wolnościowców". Ktos kto deklaruje "walkę klas" nie osiągnie sprawiedliwosci - to pewne. Natomiast ten co z góry zaklada że sprawiedliwość jest ideą szkodliwą (np. komunistyczną) nie ma szans na osiagnięcie pozytywnych rezultatów. Jego pragnienie wolnosci to pragnienie "wolnosci od" wszelkich ograniczeń. Tylko po co powolywac sie przy tym na Ewangelię, w której Jezus nauczal: 'Jarzmo moje miłe jest a brzemie lekkie" i nie glosił prawa do wolnosci od zobowiazań etycznych, tylko przykazania.
    Liberalizm angielski od poczatku poslugiwal sie wolnosciowym klamstwem tylko po to aby móc sie bogacić koztem innych. Wolność ekonomiczną głosili fizjokraci - jak juz pisaełem. Paul-Pierre Mercier de la Riviere (1720-1793): „laisser faire, laisser passer” . Byla to kradzież i defraudacja idei. Tak samo jak ateistyczny komunizm oparty na walce klas był nadużyciem i kradzieża nazwy komunizmu od tzw. "utopijnego", opartego na zasadach ewangelicznych - jakiej dokonał Marks.


    cytat:
    To tyle na bieżąco. Ale co Pan proponuje w zamian? Ma Pan jakiś szkic systemu alternatywnego? Proszę przedstawić to przedyskutujemy.

    Z łatwością wszystko to Pan znajdzie pod moim nazwiskiem na NE i w internecie.

    P.S. UPR rózni sie od partii liberalnych sprawujacych wladze tylko tym, że nie ma wladzy. Ideologia jest bardzo podobna.
  • Polak potrafi!
    ten zwrot stosuje się najczęściej dla opisania umiejętności Polaków w omijaniu głupiego, szkodliwego, niesprawiedliwego prawa.
    Okazuje się ,że Amerykanin północny też potrafi!
    Kiedyś czytałem ,że w związku z zakazem wprowadzania do obrotu niepasteryzowanego mleka, pewien hodowca z USA czy Kanady "wypożyczał, sprzedawał, oddawał w leasing?" krowy odbiorcom mleka. Każdy z chętnych na zakup świeżego mleka , nabywał taką krówkę i mógł jako właściciel spożywać świeże mleko, natomiast oddawał te krowy hodowcom na utrzymanie i odbierając "swoje " mleko płacił hodowcy za koszt utrzymania krowy.

    Ile czasem trzeba zachodu, zeby ominać idiotyczne prawo, regulujące już prawie każdy aspekt życia!

    Gratuluję autorowi "zdrowych poglądów" i oczywiście talentu artystycznego. Najbardziej zazdroszczę właśnie talentu do rysunku, malarstwa, bo sam jestem beztalenciem w tej dziedzinie. A fajnie byłoby umieć przelać uczucia nie tylko w postaci literek.
    pozdrawiam.
  • @Jacek Rossakiewicz 16:46:14
    >Wiem, że mozna mieć subiektywne odczucie iz liberalizm opiera sie na
    >wolności i pozytywnych wartosciach. Jednak przeczy temu praktyka kół
    >i partii liberalnych wlasnie, z którą mamy do czynienia.

    >To jest ten sam problem jaki wystepowal w swoim czasie w postaci
    >rozbieżności pomiedzy deklaowanymi celami komunistów a ich praktyką.

    Zgoda - nie da się ukryć, że są rozbierzności pomiędzy doktryną liberalną, a tym co wyprawiają tzw. "liberałowie". Ale uważam, że te problemy nie wynikają z samej doktryny. Moim zdaniem problem leży dużo głębiej - mianowicie w tym, że jakiejkolwiek doktryny nie próbowalibyśmy wprowadzić, to w każdej wymagana jest jedna podstawowa cecha, której istnienie w naszym kraju (i nie tylko naszym) jest co najmniej wątpliwe - mianowicie - państwo prawa. Partia polityczna, która co innego mówi, a co innego robi nie jest ani liberalna, ani socjalistyczna - to po prostu partia oszustów. A celem oszustów, niezależnie od tego, jaki byłby ten oficjalnie deklarowany, jest nakraść ile można i w razie czego spierniczyć za granicę. Nazywanie ich z uporem liberałami, mimo, że nie zrealizowali nic ze swojego - liberalnego - programu wyborczego jest dość naiwne i służy zaciemnieniu obrazu sceny politycznej.
  • @space 13:30:04
    > A dlaczego nie - miłoścializm?

    Liberalizm to właśnie jest miłościanizm, tu to wyjaśniam: http://gps65.nowyekran.pl/post/44073,liberalizm-a-przykazanie-milosci

    > Dlaczego wolność stawiać na pierwszym miejscu, formułując
    > zasady jakiegokolwiek systemu?

    Tu to wyjaśniam: http://gps65.nowyekran.pl/post/46601,wolnosc-ponad-wszystko
  • @Jacek Rossakiewicz 19:05:23
    "Natomiast ten co z góry zaklada że sprawiedliwość jest ideą szkodliwą (np. komunistyczną) nie ma szans na osiagnięcie pozytywnych rezultatów"

    te słowa opisują zwolennika wolnego rynku/liberała?
    Dlaczego twierdzi Pan ,że ktoś taki uważa sprawiedliwośc za "ideę szkodliwą"? A jak Pan definiuje sprawiedliwość? albo godne życie?
  • @prawi co wiec 19:18:21
    Moje słowa odnoszą sie do tego co napisał Koolart:

    cytat: "Nie ma różnicy między komunizmem a sprawiedliwością społeczną. Komunizm realizował ni mniej ni więcej tylko sprawiedliwość społeczną, która to była niemal zawsze niesprawiedliwością."

    [koolart 17.03.2012 17:10:21]
  • @pmad 17:19:56
    Ona jest taka samo spójna logicznie, jak tekst wyjściowy. Dla mnie obie te ideologie (socjalizm i liberalizm) są niespójne i całkowicie błędne, więc żadnej bronił nie będę.
  • @koolart 17:21:11
    To tym gorzej.
    Nieświadomość usprawiedliwia błędy (przynajmniej częściowo).
    Ignorowanie wiedzy jest nie do usprawiedliwienia.
    Gdyby jednak uznał Pan, że pańskie zapewnienia są pochopne, polecam swój komentarz do podobnego tekstu prof. Kwaśnickiego:
    http://witoldkwasnicki.nowyekran.pl/post/49509,kosciol-a-liberalizm#comment_354927
  • @prawi co wiec 19:18:21
    Obawiam się, że z tą sprawiedliwością ma Pan rację o tyle, że liberał nie może uważać pojęcia "sprawiedliwość" za ideę szkodliwą. Z prostej przyczyny: on tego pojęcia nie rozumie. A przynajmniej nie rozumie idei jaka się za nim kryje. Nie jest przypadkiem całkowite pomieszanie pojęć, jakie obserwujemy na amerykańskich filmach. Tam często sprawiedliwość oznacza wyłącznie rozstrzygnięcie sporu/racji na gruncie prawa.
    W Europie zwykło się uważać, że sprawiedliwość jest pojęciem ogólniejszym. I tak rozumianego pojęcia sprawiedliwości liberał nie jest w stanie zrozumieć.
  • @Jerzy Wawro 19:42:09
    sorry - chodzi o wcześniejszy komentarz:
    http://witoldkwasnicki.nowyekran.pl/post/49509,kosciol-a-liberalizm#comment_354508
  • @Jerzy Wawro 19:47:55
    Faktycznie - odmienne pojmowanie sprawiedliwości może być jednym z powodów dla którego ciężko jest nam znaleźć płaszczyznę porozumienia.

    Dlatego proszę o rozwinięcie tematu. A konkretnie:

    -co to jest sprawiedliwość
    -co to jest sprawiedliwość społeczna i czym różni się od zwykłej sprawiedliwości.

    Oczywiście w ogólniejszym pojęciu. Obiecuję, że postaram się zrozumieć.
  • @koolart 17:10:21 - Jeśli nie LIBERALIZM to co?
    cytat:

    "Ale co Pan proponuje w zamian? Ma Pan jakiś szkic systemu alternatywnego? Proszę przedstawić to przedyskutujemy.'

    Oto dwa wybrane posty:

    1. http://jar.nowyekran.pl/post/56276,nowa-architektura-finansowa-jako-sposob-realizacji-zasad-ustrojowych-rzeczpospolitej-polskiej

    2. http://jar.nowyekran.pl/post/51495,wolny-rynek
  • @koolart
    Tu wyjaśniłem po co się atakuje liberalizm: http://gps65.nowyekran.pl/post/56363,po-co-atakuje-sie-liberalow
  • @Jerzy Wawro 19:47:55
    czy można prosić jaśniej? bo ja nie tylko liberał, ale i chłop prosty.I obawiam się, ze Pańskie obawy mogą być uzasadnione i może mieć Pan rację o tyle, o ile zrozumiał Pan treść mojej wcześniejszej notki do której Pan się raczył odnieść .
    Co więc zwykło się uważać na temat sprawiedliwośći w Europie(oczywiście w ujęciu szerszym) , od kiedy i dlaczego nie jest to tożsame z tym co zwykło się uważać na ten sam temat w Ameryce ?
  • @GPS.65 20:45:20
    To bardzo dobry wpis wyjaśniający bardzo wiele. Polecam. Do podsumowania mówiącego o agitatorach dodałbym grupę tych co dali się oszukać i działają w przeświadczeniu, że prawdzie służą (pożytecz. id. ?).
  • @Jacek Rossakiewicz 19:05:23
    Przepraszam za drobną złośliwość, to drobna zemsta za porównanie liberalizmu do komunizmu. I proszę nie "typować" to złośliwością właściwą liberałom bo mam odczucia dokładnie odwrotne - zamiast rzeczowych argumentów złośliwości anty liberałów.
    Pisze Pan:
    "Natomiast ten co z góry zaklada że sprawiedliwość jest ideą szkodliwą (np. komunistyczną) nie ma szans na osiagnięcie pozytywnych rezultatów."
    -pytam, kto tak zakłada? Ja pisałem o sprawiedliwości społecznej a to zupełnie nie jest sprawiedliwość jako taka.

    Liberalizm to nie jest pragnienie wolności od wszelkich ograniczeń jak Pan pisze, myli go Pan zapewne z LIBERTYNIZMEM. To rzeczywiście przykra zbieżność podobieństwa w brzmieniu słów.
    Co do jarzma:
    jarzmo Jezusowe nie przeraża mnie jeśli będę mógł je przyjmować w warunkach wolności.
    Obiecuję poszukać Pańskich pism w internecie i dowiedzieć się co Pan proponuje w zamian.
    PS
    Podobny na pewno jest socjalizm do komunizmu zwłaszcza, że uczono w czasach mego dzieciństwa iż socjalizm jest etapem pośrednim do komunizmu.
  • @prawi co wiec 19:06:20
    Dziękuję za gratulacje ale bardziej za rzeczowy głos wynikający ze "zdrowych poglądów".
    :)
  • @Jacek Rossakiewicz 19:33:05
    [Moje słowa odnoszą sie do tego co napisał Koolart:

    cytat: "Nie ma różnicy między komunizmem a sprawiedliwością społeczną. Komunizm realizował ni mniej ni więcej tylko sprawiedliwość społeczną, która to była niemal zawsze niesprawiedliwością."]
    - niezupełnie! Mnie chodziło o "sprawiedliwość społeczną" w odróżnieniu od sprawiedliwości bez-przymiotnikowej.
  • @GPS.65 20:45:20
    Przeczytałem post, bo mnie zainteresował tytuł - ja też krytykuję liberalizm.

    Jednak nie z tego powodu o jakim autor pisze. Mi nie chodzi o państwo socjaldemokratyczne, (o socjalizm ani komunizm) chodzi mi o panstwo ktore realizuje zasady sprawiedliwości spolecznej.

    Nie widzę potencjalu do realizacji takiego celu w liberalizmie. (w polityce partii rządzących obecnie na 100% - choc jak autor twierdzi nie sa to partie liberalne tylko takie udają) Nie widze tez takiego potencjału w partiach liberalnych poza rzadem, bo one z tego co wiem, opowiadaja sie za tymi samymi ideami: oprocentowanie kapitału, pobieranie odsetek, parytet zlota, negują tylko rezerwę częściową. Ale rezerwa cząściowa to konsekwencja przyjącia parytetu zlota i uznania oprocentowania. Zloto i oprocentowane pożyczki to przyczyny finansowego zniewolenia nawetm bez rezerwy cząsciowej. Bez emisji pelnowartosciowego pieniędza oznacza to powstanie bardzo szybko oligarhii finansowej trzymajacej 90% bogactwa kraju. Nic sie nie zmienia w porównaniu do czasu obecnego. Nie ma w zasadzie różnicy. Struktura finansowej wladzy nie ucierpii, nadlal bankierzy będą rządzić spoleczeństwem i rządami.

    To nie rządy powołaly banki centralne, to bankierzy obsadzili swoimi marionetkami rządy po to, aby Ci oddali im prawo tworzenia kredytu i pieniedzy jako oprocentowanego długu. Inicjatywa należala do bankierów nie do rządów. Wilhelm II, Holender zajał tron angielski dzieki anonimowym bankierom i odwdzięczył im się powolaniem i odaniem w ich rece Banku Anglii.

    Libertarianie pojmują te zależnosci odrotnie do rzeczywistych procesów, moim zdaniem sa zmanipulowani i nieświadomie przeszkadzaja w podporzadkowaniu panstwa narodom. Nieświadomie staja sie narzędziem w rękach bankierów i atakują wszelkie inicjatywy prowadzące do przejęcia autentycznej narodowej kontroli nad panstwem przez obywateli.

    Jeżeli libertarianie chcą wolnego rynku i sprawiedliwego państwa powinni zapanowac nad emisją pieniądza a nie sie jej wyrzekac - czyli oddawac ja w ręce bankierów stosujących odsetki. Nie ma formy emisji pieniedzy na odsetki w państwach kontrolowanych przez bankierów, to powoduje okradanie ludzi z ich majątku dziedziczonego. To jest przyczyną neokolonializmu, jakiemu dzisiaj ulegamy.

    Tak więc zle jest panstwo socjaldemktrayczne o nadbudowie socjalistycznej i zle jest panstwo kapitalistyczne z lichwiarskim systemem kreacji oprocentowanego dlugu.

    Dobre jest państwo narodowe z emisją pieniądza opartą na gospodarce realnej. czyli na parytecie dóbr. Takie idee powinny być dobre takze dla libertarian, ale musza sie oni uwolnić od indoktrynacji cywilizacji lichwiarskiej, która chce niszczyc wolność ludzi w państwach narodowych.
    Skrajny indywidualizm jest zalecany w liberalizmie, po to aby latwiej łamać ludzi, którzy bez wsparcia calej wspólnoty stają sie łatwym celem.

    Takie dylematy stoja przed libertarianami; albo bedę oni nieświadomym narzędziem w rekach cywilizacji lichwiarskiej, albo będą oni wspólnie z narodem realizowac jego wolność poprzez wiare etykę, personalizm i prawo do ekonomicznego rozwoju.

    Pozdrawiam
  • @koolart 22:05:39
    1. Linki do artykułow np. o wolnym rynku, o gospodarce realnej i o emisji z parytetem dóbr - juz podalem.

    2. W poprzedniej odpowiedzi użyłem terminu libertarianie, zamiast liberałowie, ale nie mam pewnosci czy własciwie? Nie wiem czy uważacie sie panowie za liberałów czy libertarian? Proszę o wyjasnienie.
  • @Jacek Rossakiewicz 22:14:25
    "Przeczytałem post, bo mnie zainteresował tytuł - ja też krytykuję liberalizm."

    No i zmarnowałeś trochę czasu.
    Ja nie zaglądam na tego bloga, od czasu gdy jego autor odkrył błędy w Katechizmie Religii Katolickiej. Bezczelność i głupota liberałów są tak wielkie, że gdyby się okazało, że matematyka jest w sprzeczności z liberalizmem, to uznaliby ją za błędną ;-).
  • @Jacek Rossakiewicz 22:14:25
    > To nie rządy powołaly banki centralne, to bankierzy obsadzili
    > swoimi marionetkami rządy po to, aby Ci oddali im prawo
    > tworzenia kredytu i pieniedzy jako oprocentowanego długu.

    Tak jest. Musieli się posłużyć państwem, a więc przemocą, bo w warunkach wolnorynkowych nie byliby w stanie utrzymać swojego monopolu. To co mamy to nie jest wolny rynek, i to nie powstało dzięki mechanizmom wolnorynkowym. Używanie przez prywatnych bankierów rządu i państwowych ustaw do prowadzenia swoich biznesów nie jest liberalizmem.

    > Dobre jest państwo narodowe z emisją pieniądza opartą na
    > gospodarce realnej. czyli na parytecie dóbr.

    To rozwiązanie, i każde inne, oparte na tym, że państwo centralnie, przymusowo tworzy system bankowy i walutowy będzie zawsze rozwiązaniem socjaldemokratycznym, a nie wolnorynkowym. Każdy taki system to państwowy monopol i dlatego zawsze będzie to złe, bo monopole są zawsze szkodliwe.

    Różni libertarianie mogą być zwolennikami różnych systemów bankowych czy walutowych, ale żaden z nich nie może być zwolennikiem tego, by ustanowić państwowy monopol na którykolwiek z tych systemów, nawet jeśli uważa, że jakiś jest idealny, najlepszy. Nie może, bo gdy zgodzi się na monopol, to przestanie być libertarianinem. Ale może być libertarianinem i uważać, że najlepszy jest system kruszcowy, albo fiducjarny, albo jeszcze jakiś inny. Tu więcej o tym piszę: http://gps65.salon24.pl/348749,pogromcy-mitow-monopol-walutowy
  • Na pohybel czerwonym!!
    Nie rozumiem, dlaczego z uporem maniaka, te same osoby katują się czytaniem tekstów o liberaliźmie gospodarczym (dla małosprytnych powtórzę LIBERALIŹMIE GOSPODARCZYM)? Zadają wciąż te same pytania i robią wciąż te same cielęce oczy!
    Panowie postawmy sprawę po męsku: z tego związku dzieci nie będzie ! Wszelkie próby nawracania nawróconych spalą na panewce.
    Zakładając, że nasze Państwo składa się z obywateli różnych kulturowo,etnicznie,religijnie,intelektualnie a daj Panie Boże i narodowo, jak do jasnej cholery wyobrażacie sobie "sprawiedliwość społeczną"?! Zabierzecie Łemkom, coby dać Kaszubom? Prawosławnym, by dać rzymskim katolikom? Bogatym, żeby dać biednym? Głupim, żeby dać mądrym?!! etc? etc? etc? A może przepływ widzicie w drugim kierunku ?! Jakbym gdzieś to już słyszał.... jak zaczniecie nawoływać, do wyrównania "niesprawiedliwości historycznych", to zacznę się bać.
    Sam pomysł mieszania sacrum z profanum, to już chyba jakieś żarty?! Państwo nie jest bytem religijnym! Państwo musi np. używać przemocy! Jak to pogodzić z religią miłości?! Będziemy ewentualnego najeźdźcę bombardować miłością !? Przestępców obdarowywać cukierkami? Obecnie istnieją co prawda, państwa religijne, ale chyba Izraela ani Iranu nie chcecie tu wprowadzać ?!

    Żyjemy w cywilizacji europejskiej, wyrosłej z filozofii greckiej, rzymskiej myśli prawnej, opartej na etyce judeochrześcijańskiej. Chrońmy tego przed najazdem nowych Hunów, zgarniających całość do kolektywnego worka !
    P.S.
    Panie Profesorze, z tym wyjściem od stręczonej przez Pana Magistra, konstytucji RP (mała litera nie jest przypadkiem), jako podwalin Nowej Lepszej Wizji Gospodarczej, to chyba Pan przesadził !
  • @Jerzy Wawro 22:43:33
    Tu jest ta wspomniana notka: http://gps65.nowyekran.pl/post/23454,moralnosc-pracodawcy
  • do liberałów
    Dlaczego was nie trawię?
    Z trzech powodów. Pierwszym jest ogólna głupota, który widać choćby w odpowiedziach na moje komentarze. Ja piszę o tym co oglądamy na amerykańskich filmach, liberał czyta o powszechnych poglądach Amerykanów. Piszę wprost o tym, że w chrześcijańskiej Europie uważa się iż sprawiedliwość jest ponad prawem, aby potem musieć cierpieć głupie pytania o to co mam na myśli. O GPS65 już wspomniałem. Szczyty głupoty na jakie potrafi się wznieść ten człowiek przebijają jedynie szczyty chamstwa (jego ulubione słowo: "podsrywać"). Poszukiwanie jakichś zawiłych i w pewnym sensie wzniosłych powodów walki z liberalizmem to zwykła megalomania. Rozdeptywany robak też może sądzić, że to co go spotyka jest z powodu jego nadzwyczajnego znaczenia dla świata. A to tylko zwykłe obrzydzenie.

    Drugi powód jest faktycznie natury ideologicznej. Jako człowiek o prawicowych poglądach nie mogę ścierpieć, że się ten liberalizm do nas przyczepił i niszczy konserwatywną myśl społeczną.

    Trzecim i ostatnim powodem jest to, że liberalizm to groźna ideologia. Nawet robactwo - jeśli się rozpleni, potrafi być groźne. Obecny kryzys jest kryzysem liberalizmu, który wypłynął na powierzchnię na fali kłopotów gospodarczych lat 70-tych. I od tamtej pory zatruwa życie społeczne.

    Jeśli któryś z Was zachował resztki rozsądku - to niech sobie to przemyśli. Resztę zapraszam do waszego ulubionego zajęcia: wynajdywaniu idiotycznych powodów dla których ludzie was nie lubią i odgrywaniu się za to. Wisi mi to i powiewa.
    Żegnam.
  • @Jerzy Wawro 22:54:13
    Pana brak wychowania opisałem tu: http://gps65.nowyekran.pl/post/36524,przysrywanki-internetowych-mend
  • @Jerzy Wawro 22:54:13
    Oj Boże, Boże, pokarałeś nieszczęśnika nadmiarem miłości bliźniego....
    A tak na marginesie Szanowny Panie Jerzy , to mowa o "sprawiedliwości społecznej", ergo czymś innym niż Sprawiedliwość, ergo nie będąca Sprawiedliwością, ergo będąca Niesprawiedliwością !
  • @seedam 23:01:42
    A to tak gwoli kronikarskich zapędów. Zanim Szanowny Pan wykasuje powyższy wpis, cytat:
    "do liberałów
    Dlaczego was nie trawię?
    Z trzech powodów. Pierwszym jest ogólna głupota, który widać choćby w odpowiedziach na moje komentarze. Ja piszę o tym co oglądamy na amerykańskich filmach, liberał czyta o powszechnych poglądach Amerykanów. Piszę wprost o tym, że w chrześcijańskiej Europie uważa się iż sprawiedliwość jest ponad prawem, aby potem musieć cierpieć głupie pytania o to co mam na myśli. O GPS65 już wspomniałem. Szczyty głupoty na jakie potrafi się wznieść ten człowiek przebijają jedynie szczyty chamstwa (jego ulubione słowo: "podsrywać"). Poszukiwanie jakichś zawiłych i w pewnym sensie wzniosłych powodów walki z liberalizmem to zwykła megalomania. Rozdeptywany robak też może sądzić, że to co go spotyka jest z powodu jego nadzwyczajnego znaczenia dla świata. A to tylko zwykłe obrzydzenie.

    Drugi powód jest faktycznie natury ideologicznej. Jako człowiek o prawicowych poglądach nie mogę ścierpieć, że się ten liberalizm do nas przyczepił i niszczy konserwatywną myśl społeczną.

    Trzecim i ostatnim powodem jest to, że liberalizm to groźna ideologia. Nawet robactwo - jeśli się rozpleni, potrafi być groźne. Obecny kryzys jest kryzysem liberalizmu, który wypłynął na powierzchnię na fali kłopotów gospodarczych lat 70-tych. I od tamtej pory zatruwa życie społeczne.

    Jeśli któryś z Was zachował resztki rozsądku - to niech sobie to przemyśli. Resztę zapraszam do waszego ulubionego zajęcia: wynajdywaniu idiotycznych powodów dla których ludzie was nie lubią i odgrywaniu się za to. Wisi mi to i powiewa.
    Żegnam.
    nadużycie link skomentuj
    Jerzy Wawro 17.03.2012 22:54:13"

    Koniec cytatu
  • @GPS.65 22:43:43
    Tak jest. Musieli się posłużyć państwem, a więc przemocą, bo w warunkach wolnorynkowych nie byliby w stanie utrzymać swojego monopolu. To co mamy to nie jest wolny rynek, i to nie powstało dzięki mechanizmom wolnorynkowym. Używanie przez prywatnych bankierów rządu i państwowych ustaw do prowadzenia swoich biznesów nie jest liberalizmem

    Właśnie dlatego liberalizm jest utopią. Nie ma wolnego rynku, bo ktoś lub coś mu przeszkadza istnieć. Wredny świat. Jak człowiek chce wierzyć w bajki, to nic go nie przekona, że jest inaczej.
  • @koolart
    Po pierwsze to dobrze że ludzie się różnią, że są różne skrzydła polityczne, światopoglądowe, sporo zależy od własnej sytuacji, stare powiedzenie iż punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, coś w tym naprawdę jest. Biedny nie ma luksusu posiadania poglądów o takim "ładzie" gdzie wręcz umrze z nędzy. Co nie znaczy że musi być od razu komunistą, socjalistą, poza tym wśród owej "lewicy" wielu jest zamożnych, wręcz milionerów. Zawsze kwestie ekonomiczne były PRETEKSTEM do omamiania tłumów, czymże jest takie SLD i Palikoty? Lewica? Bez jaj.

    "Liberalizm to pragnienie wolności dysponowania swoją osobą i własnością, swobody działania bez ingerencji państwa i jego urzędników, pragnienie wynikające z powszechnych mechanizmów i praw natury

    ale ograniczone prawem ludzkim nie pozwalającym krzywdzić jednych dla zysku drugich. To prawo ludzkie pochodzi od praw Boskich zawartych w Dekalogu i przykazaniu miłości.

    Jednak dla wielu liberalizm to system równie nieludzki jak komunizm, faszyzm albo socjalizm. Tym razem nie wnikam dlaczego tak rozumieją i kojarzą słowo, które znaczy mniej więcej tyle co napisałem na początku.

    Ciekawe jest co proponują w zamian. Co może być lepsze, co sprawdzi się lepiej w życiu i pozwoli ludziom lepiej żyć?"

    Dobre pytanie na końcu i katolicy-patrioci wierzą iż możemy taki nowy ład (ale nie NWO) stworzyć. Też w to wierzę. Paradoksalnie dużo inspiracji jest w środowiskach niezbyt katolickich, ale wtedy trzeba to umiejętnie filtrować, oddzielać ziarno zgodne z kanonem od plew każdego rodzaju, od chwastów jak liberalne ludobójstwo. Dziwię że nazywacie "wolnością" system tak nieczuły, taki nieludzki, tak obojętny krzywdzie, biedzie, niedoskonałości ludzi. Czy każdy człowiek to zaradny, mądry, zdrowy, pracowity przedsiębiorca, albo niezmordowany pracownik chętny do pracy po 20 godzin za miskę zupy?

    Szablony, do liberalizmu pasuje parę procent ludzi, reszta wolały skandynawski komunizm, zachodni socjalizm, dlatego trzeba wymyślić dla katolickiej Polski, dla katolickiego Narodu Polskiego coś innego zgodnego z kanonem. KNS jest ogólnikowy, wielu katolików dało sobie wmówić zatem kompatybilność skrajnego liberalnego skrzydła kapitalizmu z kanonem katolickim. To trzeba naprostować. Możemy zbudować lepszy świat miły jak sądzę Bogu, znośniejszy dla ludzi.

    W liberalizmie nie ma miłości do bliźnich, ale do samego siebie. Jak można tego nie dostrzegać??? Tym samym to odnoga w czystej linii SATANIZMU maskowanego pozorami "litości", ale biedacy nie chcą litości, chcą znośnego świata gdzie znajdą swoje miejsce jako DUMNI LUDZIE.

    Egoizm, egocentryzm, prawo dżungli zwane naturą, ale czy my jesteśmy zwierzętami żeby walczyć o jadło, podstawowe dobra których JEST (albo łatwo można je wyprodukować) w nadmiarze? A mimo to nie następuje taki podział, jedni mają dziesiątki miliardów dolarów, a większość Polaków marzy o pensji w wysokości średniej krajowej, którą mało kto uzyskuje. O czym w ogóle mówimy, kiedy się człowiek zorientuje jak wielu Polaków cierpi, to chciałoby się chwycić za broń, bo gadaniem tego nie zmienimy. Polacy w końcu wybuchną, to nieuniknione, a przecież mamy "łagodny" liberalizm polegający na cięciu socjalu, urynkowieniu energii itd A wy jesteście dużo bardziej radykalni, to właśnie zbliża liberalizm do komunizmu, nazizmu, ten antyludzki radykalizm, zero liczenia się z ludźmi.

    Wkurza mnie też automatyczne etykietowanie przeciwników liberalizmu jako zamordystów np sprzeciwiających się wolności. Nie jestem przeciwnikiem wolności, w tym gospodarczej, wprost przeciwnie. Do tego jednak nie trzeba liberalizmu, ale ROZSĄDKU, patriotyzmu.

    Jeżeli nie liberalizm to co? Ano system, ład ludzi dla ludzi z prawdziwej miłości. Chrześcijanie mają wybór, ale nasza wolność jest zawarta w ramach kanonu, możemy go łamać, jednak wtedy odsuwamy się od Boga. Liberałów nic nie blokuje, róbta co chceta i prosto do piekła. Proszę zwrócić uwagę co Pan napisał.

    "pragnienie wolności dysponowania swoją osobą i własnością"

    Czy to jest sedno nauczania Jezusa Chrystusa i kanonu katolickiego? Czy własność jest sensem życia? Anarchizujecie też, liberalizm zawsze będzie opozycją do każdego państwa, to wirus, koń trojański, zagrożenie dla niepodległości Polski, bo nie liczy się interes państwa czyli wspólnoty Suwerena, ale doktryna np wolności gospodarczej. Sprzeciwiacie się ochronie rynku Polski, cłom itd Wyśmiewacie ideę samowystarczalności, autarkii, kraju który nie jest zniewolony koniecznością importu i parcia eksportowego, które zawsze się może nagle zawalić, wtedy murowany kryzys, bezrobocie. Zresztą mamy konkurować z Niemcami, a może Chinami? W czym?

    Punktem wyjścia do tworzenia nowego systemu musi być doktryna katolicka, w przypadku np Jacka Rossakiewicza to jest bardziej bezpośrednie nauczanie Jezusa Chrystusa. Zatem zapomnijcie o klasykach, o tym historycznym kapitalizmie sprzed wieków. Patrzmy w przyszłość bardziej. O co chodzi, o zysk, czy o miłość, rozwój, życie, zaspokajanie potrzeb? Błędem może głównym liberalizmu jest ustanowienie bożka - pogoń za zyskiem, rentowność, procent.

    Kościół zacząć odchodzić od liberalizmu w końcu XIX wieku i ten proces cały czas trwa.
  • @ssak 23:07:27
    Tak - liberalizm to utopia! W ogóle każda ideologia polityczna to utopia, bo żadnej nigdy nikomu nie udało się zrealizować w stanie czystym. Dobro to też utopia...
  • @Jacek Rossakiewicz 15:16:32
    Otóż to, my się zawsze jakoś dogadamy, świetnie rozumiesz zło tkwiące w liberalizmie. Wolność jaka dał nam Jezus Chrystus, to coś zupełnie innego od systemu jaki proponuje JKM z piekła chyba rodem, pomijając ziemskie kwestie jak podejrzenia o skłonność do agentury, masonerii, dziwnych lobbies.
  • @Marek Kajdas 23:11:31
    > do liberalizmu pasuje parę procent ludzi, reszta wolały
    > skandynawski komunizm, zachodni socjalizm,

    Tak jest! Bo większość ludzi zawsze woli zabrać komuś kto coś zrobił, czy znalazł, niż samemu zrobić, czy znaleźć...
  • @Marek Kajdas 23:11:31
    > W liberalizmie nie ma miłości do bliźnich, ale do samego siebie.

    To propagandowy mit, który tu obaliłem: http://gps65.nowyekran.pl/post/30222,czy-liberalizm-jest-egoistyczny
  • @Marek Kajdas 23:11:31
    > Punktem wyjścia do tworzenia nowego systemu musi być
    > doktryna katolicka

    Liberalizm jest oparty właśnie o doktrynę katolicką: http://gps65.nowyekran.pl/post/44073,liberalizm-a-przykazanie-milosci
  • @Marek Kajdas 23:11:31
    Paradoksalnie dużo inspiracji jest w środowiskach niezbyt katolickich, ale wtedy trzeba to umiejętnie filtrować, oddzielać ziarno zgodne z kanonem od plew każdego rodzaju.

    Nie wiem dlaczego dostrzega Pan parodoks i zgodnie z jakim kanonem chce Pan oddzielać ziarno od plew? Pan poniża normalnych ludzi i stawia katolików podad innych. To zwykła pycha, czyli grzech! Polska jest dla Polaków, a nie tylko katolików. Chce ją Pan przywłaszczyć, a to jest złodziejstwo, czyli grzech!
  • @seedam
    Miałem zamiar na poprzedniej wypowiedzi zakończyć, ale widzę że muszę dodać trzy uwagi:
    1. Ja się nie wstydzę swoich poglądów i nie widzę powodu do kasowania swoich komentarzy (zdarza mi się to czasem jedynie wówczas, gdy wypsnie mi się jakiś niezamierzony wulgaryzm).
    Mało tego - przyznaję częściowo rację GPS65: tak, jestem chamem. Ale wypraszam sobie obrażenie moich rodziców. Oni mnie bardzo dobrze wychowali. Bycie chamem to mój wybór. Skoro w Polsce "intelektualista" oznacza coś, co budzi niesmak, a powinno budzić obrzydzenie - bycie chamem to nie najgorszy wybór.

    2. Ja nie pisałem na temat "sprawiedliwości społecznej".

    3. Poświęciłem wiele lat na napominanie liberałów. Teraz wybieram inną opcję: "niech ci będzie jak poganin i celnik". Dlatego odwoływanie do miłości bliźniego odbieram jak skomlenie o litość.
  • @Jerzy Wawro 19:42:09
    Długą odpowiedź na Pańskie komentarze diabeł pożarł gdyż pisałem w niekorzystnych warunkach... szlag...

    Spróbuję coś odtworzyć.


    "To tym gorzej" - że zadałem retoryczne pytanie "Czym jest godność osób" i co Pan przez to rozumie.

    Przeczytałem nie tylko linkowany przez Pana komentarz ale także sam artykuł prof Kwaśnickiego (bardzo dobry) i inne komentarze.

    Ogólnie widząc jak wielkie jest zamieszanie w terminologii i rozumieniu pojęć - przykładowo w Ameryce liberałami nazywają coś co w Europie nazywamy lewicą albo socjalizmem, chciałbym podkreślić, że sam utożsamiam się z KONSERWATYWNYMI-LIBERAŁAMI (UPR, Nowa Prawica, KoLiber, Najwyższy Czas nawet z podtytułem: Tygodnik konserwatywno-liberalny). Ko -Lib to ludzie podkreślający konserwatywne nastawienie wobec tradycji, obyczajowości, wyznający etykę chrześcijańską i liberalne podejście do gospodarowania, zwolennicy wolnego rynku.
    Marek Kajdas w swoim komentarzu pisał, że :
    "Te trzy doktryny: konserwatyzm, liberalizm i socjalizm różnią się przede wszystkim hierarchią wartości. Perspektywą z jakiej patrzą na rzeczywistość."
    - twierdzę, że konserwatyzm i liberalizm nie kłócą się ze sobą a raczej świetnie uzupełniają.
    Kajdas pisze tam też takie rzeczy:
    "Chodzi o możliwość dialogu chrześcijanina z liberałem. Jest on bardzo trudny, jeśli w ogóle możliwy. Poziom argumentacji liberałów jest tak nędzny, że rzadko kiedy udaje się wznieść ponad słowne przepychanki i dotknąć istoty problemu"
    co jest zwykłą arogancką i nieuprawnioną zagrywką. Sam czuję się i chrześcijaninem i liberałem jednocześnie, nie mam z tym najmniejszych problemów, nie muszę naginać do liberalizmu swojej chrześcijańskiej etyki, zaś poziom moich argumentów jakim by nie był nie jest tyllko poziomem słownych przepychanek.
  • @Jacek Rossakiewicz 22:31:31
    "W poprzedniej odpowiedzi użyłem terminu libertarianie, zamiast liberałowie, ale nie mam pewnosci czy własciwie? Nie wiem czy uważacie sie panowie za liberałów czy libertarian? Proszę o wyjasnienie."

    Wyjaśniam ponownie ale w swoim imieniu:
    KONSERWATYWNI-LIBERAŁOWIE a z pewnością nie! LIBERTYNI.
    :)
  • " Istnieje prawo federalne, które zabrania być „przykrym” w internecie."
    Przecież to są jakieś kosmiczne bzdury.
    To.. i inne też, zresztą.

    Autor artykułu bardzo się wysilił żeby opluć Ameryke.. nie spada na Kubę albo do Korei Północnej.. a najlepiej wprost do Centrali na Łubiance.
  • @Jerzy Wawro 22:43:33
    "Ja nie zaglądam na tego bloga, od czasu gdy jego autor odkrył błędy w Katechizmie Religii Katolickiej. Bezczelność i głupota liberałów są tak wielkie, że gdyby się okazało, że matematyka jest w sprzeczności z liberalizmem, to uznaliby ją za błędną ;-)."
    - nie raczy Pan konfabulować?!
    Proszę przypomnieć gdzież to odkryłem błędy w Katechizmie Religii Katolickiej, zaprawdę nie pamiętam. Ale z drugiej strony czy gdyby ktoś stwierdził, że znalazłby takie błędy to świadczyłoby o jego głupocie i bezczelności?
    No zaiste przebija z takich słów mądrość i grzeczność! O cnotach chrześcijańskich nie wspomnę tylko pozdrowię!
  • @koolart 23:44:25
    To nie było o Panu, tylko o GPS65 - co on zresztą natychmiast potwierdził.
  • @koolart 23:34:27
    Niestety nie odniósł się Pan do sedna mojej krytyki tekstu prof. Kwaśnickiego. Proponuję, by przeczytał Pan "Osobę i czyn" Karola Wojtyły. Z tej lektury wynika wprost sensowność podziału na konserwatyzm, liberalizm i socjalizm. Przy czym liberalizm (indywidualizm) i socjalizm(kolektywizm) są traktowane jako błędy.
    To ważne, gdyż myśl zawarta we wspomnianej książce legła u podstaw całego nauczania Jana Pawła II. Śmiem twierdzić, że w świetle tego nauczania połączenie chrześcijaństwa z liberalizmem nie jest możliwe. A zabieg rozdzielenia liberalizmu gospodarczego od społecznego jest zwykłym wybiegiem.
  • @Jerzy Wawro 22:54:13
    "Dlaczego was nie trawię?
    Z trzech powodów. Pierwszym jest ogólna głupota, który widać choćby w odpowiedziach na moje komentarze."
    -otóż widać dokładnie odwrotnie.

    "Drugi powód jest faktycznie natury ideologicznej. Jako człowiek o prawicowych poglądach nie mogę ścierpieć ..."
    - nie zauważyłem u Pana prawicowych poglądów. Chamstwo stanowczo nie jest oznaką prawicowości.


    "Resztę zapraszam do waszego ulubionego zajęcia: wynajdywaniu idiotycznych powodów dla których ludzie was nie lubią i odgrywaniu się za to"
    - nie zajmujemy się wynajdywaniem powodów dla których ludzie nas nie lubią ale zajmujemy się prostowaniem ludziom w głowach po takim robieniu wody z mózgów jakim Pan się zajmuje.
  • @koolart 23:44:25
    A co jakości dialogu z liberałami, to sądzę iż może się Pan wznieść ponad uprzedzenia i przyznać przynajmniej tyle, że rozmowa z Panem wymaga głównie ciągłego prostowania pańskich pomyłek (ma Pan problem nawet ze zrozumieniem kto co napisał i do czego się odniósł).
  • @seedam 23:01:42
    Tego pan Wawro nigdy nie zrozumie...
  • @ssak 23:07:27
    Wiele jest utopii ale niektóre są piękne, są ideałem do którego warto zmierzać.
    Życie bez wysokich podatków, bez ingerencji urzędników z możliwością swobodnego korzystania ze swojej pracy i własności nie jest bajką.
  • @koolart 00:00:38
    Przepraszam - wygłupiłem się z tym wezwaniem do wzniesienia się ponad....

    PS.
    Tak gwoli sprostowania - jedna z wypowiedzi przypisanych M. Kajdasowi była moja.
  • @Jerzy Wawro 23:34:19
    Szanowny Panie
    1.Zapewniam Pana, że nie znam pańskiej Matki i wszystko co Pan na ten temat pisze, lub myśli to nie prawda! Nie znam również pańskiego Ojca! Nie znam również pańskich Rodziców i ich wzorców wychowawczych.
    2.Pański dobry znajomy:
    ("@Jacek Rossakiewicz 22:14:25
    "Przeczytałem post, bo mnie zainteresował tytuł - ja też krytykuję liberalizm."
    No i zmarnowałeś trochę czasu.
    Ja nie zaglądam na tego bloga, od czasu gdy jego autor odkrył błędy w Katechizmie Religii Katolickiej. Bezczelność i głupota liberałów są tak wielkie, że gdyby się okazało, że matematyka jest w sprzeczności z liberalizmem, to uznaliby ją za błędną ;-).
    nadużycie link skomentuj
    Jerzy Wawro 17.03.2012 22:43:33") Jacek Rossakiewicz właśnie "sprawiedliwość społeczną", w tej dyskusji miał na myśli i Pan odnosił.
    3. Piętnował Pan liberałów z Natolina czy z Puław?
  • @Jerzy Wawro 23:54:29
    > liberalizm (indywidualizm) i socjalizm(kolektywizm)

    Bynajmniej nie jest tak, że liberalizm to indywidualizm, który jest przeciwstawny kolektywizmowi. Tu to tłumaczę: http://gps65.nowyekran.pl/post/31395,atomizacja-kolektywizacja
  • @seedam 00:17:03
    Sorry, ale to przerasta moje możliwości. Naprawdę nie mam czasu na tłumaczenie kto co i do kogo napisał. Niech Pan samodzielnie przeczyta moją wypowiedź z 10 razy - może zrozumie Pan czego dotyczyła i po co wspomniałem o Mamie. A jeśli już Pan zrozumie, proszę do mnie napisać na maila (więcej tu nie zaglądnę), a na blogu przyznać - że przynajmniej w pańskim wypadku moje uwagi dotyczące problemów z porozumieniem się z liberałami były słuszne - może wrócimy do rozmowy.
  • @Jerzy Wawro 00:00:38
    Panie Jerzy - w powyższych komentarzach pan Jacek Rossakiewicz użył terminu "sprawiedliwość" w nawiązaniu do "sprawiedliwości społecznej". Dodatkowo stwierdził pan, że liberał nie może zrozumieć pojęcia sprawiedliwości. Zgadzam się z panem - pod warunkiem, że chodzi o "sprawiedliwość społeczną" właśnie. Stąd moja prośba o wyjaśnienie terminologii. Przykro mi, że wyprowadziło to pana z równowagi. Stąd prośba - mniej zgryźliwości, więcej treści. Wtedy będzie łatwiej nam - prostym ludziom - pana zrozumieć.

    Pozdrawiam.
  • @Jerzy Wawro 23:48:44
    To proszę wyrażać sie jaśniej i precyzyjniej.
  • @Marek Kajdas 23:11:31
    Mam zamiar wkrótce odpowiedzieć na Pański komentarz jednak ze względu na długość wypowiedzi trochę to jeszcze potrwa.
  • @Jerzy Wawro 00:24:29
    Szanowny Panie
    Nie wspominał Pan o Mamie , tylko o rodzicach. Pana problemy z porozumiewaniem się mogą wynikać z pewnych problemów z pamięcią, ale o tym oczywiście na maila proszę...
  • @Jerzy Wawro 23:54:29
    "Śmiem twierdzić, że w świetle tego nauczania połączenie chrześcijaństwa z liberalizmem nie jest możliwe. A zabieg rozdzielenia liberalizmu gospodarczego od społecznego jest zwykłym wybiegiem."

    Wiem, że istnieje coś takiego jak nieomylność papieska ale czy papież rzeczywiście może znac sie na wszystkim.
    Praktyka pokazuje, że połaczenie chrześcijaństwa z liberalizmem jest możliwe przykładowo jako konserwatywny - liberalizm. Być może potrzebna byłaby tu nowa nazwa ale jedno drugiemu nie przeczy, co więcej wolność wypływa z chrześcijaństwa i chrześcijańskiego znaczenia miłości.
    Pisałem już, że to co obecnie wciska nam się jako liberalizm jest raczej libertynizmem.
  • @Jerzy Wawro 00:00:38
    "A co jakości dialogu z liberałami, to sądzę iż może się Pan wznieść ponad uprzedzenia i przyznać przynajmniej tyle, że rozmowa z Panem wymaga głównie ciągłego prostowania pańskich pomyłek (ma Pan problem nawet ze zrozumieniem kto co napisał i do czego się odniósł)."
    Jedyną pomyłkę jaką zauważył Pan to przypisanie M. Kajdasowi przeze mnie Pańskiego komentarza. Co zresztą było skutkiem przykrej awarii... i chęci nadążenia z odpisywaniem na wszystkie komentarze,
    ale zupełnie nie prawdziwe jest twierdzenie, że rozmowa ze mną wymaga "głównie ciagłego prostowania" moich pomyłek. Znowu Pan konfabuluje.
  • @Jacek Rossakiewicz 22:14:25
    Dziękuję za merytoryczną krytykę. Czy może pan mi wytłumaczyć (albo podlinkować materiały) jakie konkretnie są te zasady sprawiedliwości społecznej - wikipedia podaje 7 różnych definicji tego pojęcia, łącznie z tym w przypisach do konstytucji - tj. nakazie tworzenia dobrego i uchylania złego prawa - z czym zgodzi się każdy liberał.

    Co do tego, że to bankierzy doprowadzili do ustanowienia swojego przywileju - to jest raczej oczywiste. Natomiast jest to przywilej nadany z mocy prawa i to rząd może (i powinien) go zlikwidować.

    Co do pańskich zastrzeżeń dot. emisji pieniądza, to nie są one bezzasadne, a zdania wśród liberałów są dość zróżnicowane.

    Jeśli by to pana interesowało, to wygląda mniej więcej tak: (nie jestem ekonomistą, więc mogło mi się coś pomylić - jeśli tak, to przepraszam):

    Na pewno należy odejść od systemu rezerwy częściowej. Co do emisji pieniądza - to zdania są podzielone. Z jednej strony pozostawienie tak znaczącej władzy nad gospodarką w rękach rządu, ograniczonej jedynie przepisami prawa nie wydaje się liberałom dobrym pomysłem, bo prędzej czy później władza ta zostanie nadużyta. Stąd postulat powrotu do złotej waluty, lub nawet - kryptowaluty. Z drugiej strony - zjawisko deflacji.

    Natomiast co do oprocentowania kredytów - to jest trudniejsze zagadnienie - od strony moralnej. Swobody dysponowania własną własnością, oraz zawierania umów nie da się pogodzić z zakazem pobierania za to opłaty w dowolnej formie. Odpowiednim rozwiązaniem wydaje mi się doprowadzenie do powstania wolnej konkurencji na rynku finansowym. Na to jednak - w obecnych warunkach - nie ma co liczyć. Dlatego myślę, że jakieś rozwiązania przejściowe byłyby do zaakceptowania.

    A co do liberalizmu jako skrajnego indywidualizmu - cóż - to zależy jak rozumieć skrajność. Jeśli sami chcą się zorganizować w jakieś grupy, to nic nie stoi im na przeszkodzie. Natomiast nie należy ludzi "grupować" z mocy prawa, przy okazji zmuszając do wykupowania "świadczeń" od państwowych monopolistów.
  • Szkoda czasu i atłasu...
    Szanowny autorze! Wielu z tutejszych dyskutantów albo nie rozumie prostych tekstów pisanych po polsku albo należy do ideologicznych przeciwników ideologii liberalnej! Moje próby wytłumaczenia im czym się różni liberalizm od komunizmu, satanizmu, libertarianizmu libertynizmu itd., itp. spełzły na niczym! Nawet prośby aby przeczytali ZE ZROZUMIENIEM, prosty przecież tekst Liberalnego Manifestu (tutaj dostępnego: http://politykawspolnedobro.nowyekran.pl/post/30664,liberalizm-zlo-wcielone) i ew. dyskusji z jego treścią a nie z jakimiś mniej lub bardziej kretyńskimi "wyobrażeniami" o nim są "rzucaniem grochem o ścianę"! Myślę, ze trzeba robić swoje i nie dyskutować z durniami.
  • @Marek Kajdas 23:11:31
    Odpowiadając będę używał nawiasów żeby oddzielić Pańskie słowa od mojego komentarza.

    [Biedny nie ma luksusu posiadania poglądów o takim "ładzie" gdzie wręcz umrze z nędzy.]
    Przeto zaprowadźmy ład w którym nie będzie musiał być biedny, nie przeszkadzajmy mu wzbogacić się, co Pan na to?

    [wśród owej "lewicy" wielu jest zamożnych, wręcz milionerów. Zawsze kwestie ekonomiczne były PRETEKSTEM do omamiania tłumów, czymże jest takie SLD i Palikoty? Lewica? Bez jaj.]
    Dokładnie tak.

    [Paradoksalnie dużo inspiracji jest w środowiskach niezbyt katolickich, ale wtedy trzeba to umiejętnie filtrować, oddzielać ziarno]
    - liberalizm powstał w środowisku katolickim i dziś kultywowany jest w takim środowisku przez konserwatywnych liberałów.

    [trzeba to umiejętnie filtrować, oddzielać ziarno zgodne z kanonem od plew każdego rodzaju, od chwastów jak liberalne ludobójstwo. Dziwię że nazywacie "wolnością" system tak nieczuły, taki nieludzki, tak obojętny krzywdzie, biedzie, niedoskonałości ludzi. Czy każdy człowiek to zaradny, mądry, zdrowy, pracowity przedsiębiorca, albo niezmordowany pracownik chętny do pracy po 20 godzin za miskę zupy?]
    - jakie liberalne ludobójstwo?! Do jasnej Anielki!
    Toż liberalizm (zwłaszcza ten konserwatywny) zakłada dobrobyt dla wszystkich a ten możliwy jest tak naprawdę w warunkach wolnego rynku!
    (oczywiście jakość prawa jest decydująca). Niech się Pan dobrze przyjrzy, to co dookoła nas to nie jest liberalizm, to jest draństwo z wielką nalepką „liberalizm”.

    [Szablony, do liberalizmu pasuje (…)To trzeba naprostować. Możemy zbudować lepszy świat miły jak sądzę Bogu, znośniejszy dla ludzi.]
    - właśnie! Liberalizm chce zbudować taki świat.
    CZy świat miły Bogu i znośniejszy dla ludzi może być światem w którym przeciętnym człowiekiem rządzi urzędnik, rządzi skorumpowany polityk, w którym państwo odbiera przeciętnemu człowiekowi ponad 80 % jego zarobków, zadłuża go na kilka pokoleń na przód, mówi mu czego ma uczyć swoje dzieci np. homoseksualizmu w szkole, zabrania wyciąć drzewo na jego ziemi itd. Itd. ? Liberałowie nie chcą takiego państwa! A nieliberałowie takiego właśnie pragną?


    [W liberalizmie nie ma miłości do bliźnich, ale do samego siebie. Jak można tego nie dostrzegać???]

    - jak to nie ma miłości do bliźniego? To bzdura! To głupoty! Gdzie to można dostrzec? Nawet mądra miłość do siebie samego każe obdarzać miłością innych we własnym interesie!
    Pragnienie wolności dla siebie i innych jest objawem braku miłości do bliźniego?

    [Tym samym to odnoga w czystej linii SATANIZMU maskowanego pozorami "litości", ale biedacy nie chcą litości, chcą znośnego świata gdzie znajdą swoje miejsce jako DUMNI LUDZIE.]
    - czy zasiłek od państwa zaspokoi dumę ludzką, czy raczej będzie objawem oczekiwania litości. To liberalizm daje zaspokojenie dumy gdyż daje możliwość radzenia sobie samemu i odrzucenia litości. Przykładowa babcia z rysunku, która sama chce sobie dać radę ale z braku wolności będzie musiała zrezygnować.
    Z tym satanizmem to już Pan przegiął.

    [Egoizm, egocentryzm, prawo dżungli zwane naturą, ale czy my jesteśmy zwierzętami żeby walczyć o jadło, podstawowe dobra których JEST (albo łatwo można je wyprodukować) w nadmiarze? ]

    -jasne, że nie jesteśmy zwierzętami. Gdyby pozwolono nam swobodnie gospodarować tylko to nigdy nie musielibyśmy walczyć o jadło – zapracowalibyśmy sobie na nie.

    [a przecież mamy "łagodny" liberalizm polegający na cięciu socjalu, urynkowieniu energii itd A wy jesteście dużo bardziej radykalni, to właśnie zbliża liberalizm do komunizmu, nazizmu, ten antyludzki radykalizm, zero liczenia się z ludźmi.]
    -łagodny liberalizm? Gówno (przepraszam) mamy a nie łagodny liberalizm. Mamy rynek reglamentowany pozwoleniami, licencjami, koncesjami i podatkami. Gdyby był liberalizm to socjal (litość?) byłby nie potrzebny, a energia byłaby kilka razy tańsza i każdego byłoby na nią stać. Mamy w Polsce liberalizm w jednej z pewnością dziedzinie „rób ta co chceta”- obyczajowej. Potrzeba nam liberalizmu gdzie indziej a nie w obyczajach – (te powinny być nawet jak w państwach islamskich jak dla mnie) ale w gospodarce.

    [Jeżeli nie liberalizm to co? Ano system, ład ludzi dla ludzi z prawdziwej miłości. Chrześcijanie mają wybór, ale nasza wolność jest zawarta w ramach kanonu,]
    - bez zasad liberalizmu w tym ładzie ludzi dla ludzi nie będzie świata szczęśliwości i dobra. Nic poza dekalogiem i przykazaniem miłości sformułowanymi jako dobre prawo przestrzegane powszechnie nie jest potrzebne.

    [Proszę zwrócić uwagę co Pan napisał.
    "pragnienie wolności dysponowania swoją osobą i własnością"

    Czy to jest sedno nauczania Jezusa Chrystusa i kanonu katolickiego? Czy własność jest sensem życia?]
    - a czy Chrystus powiedział „nie wolno dysponować ci własną osobą i twoją własnością”? Nie mówił raczej „wszystko co robisz rób w imię miłości do drugiego człowieka”, czyli inaczej nie rób innemu co tobie nie miłe? Czy odbieranie w niesprawiedliwych podatkach ciężko pracującemu człowiekowi jego pieniędzy jest mu miłe? Czy narzucanie przez państwo wszetecznych treści nauczania jego dzieciom jest mu miłe?

    [nie liczy się interes państwa czyli wspólnoty Suwerena, ale doktryna np wolności gospodarczej.]
    - wolność gospodarcza służy dobrze wspólnocie, jednostkom i narodowi, który jest suwerenem ale lepszym od autarkii jest nieskrępowana wymiana handlowa chociażby dla tego, że banany w naszym klimacie się nie udają albo nie opłacają a jabłka i owszem (przykład). W pewnych szczególnych sytuacjach politycznych nastawienie na samowystarczalność lub ochronę swojego rynku może być większa i z pewnością liberałowie nie odrzucają tego typu narzędzi politycznych.
    Mając prawdziwie wolny rynek rzeczywiście moglibyśmy konkurować z każdym państwem i Niemcami i Chinami. Przy czym z Niemcami szybko uzyskalibyśmy dużą przewagę bo u nich brak wolnego rynku.

    [Punktem wyjścia do tworzenia nowego systemu musi być doktryna katolicka…]

    - zgoda, już pisałem dekalog i przykazanie miłości w formie prawa…

    [Patrzmy w przyszłość bardziej. O co chodzi, o zysk, czy o miłość, rozwój, życie, zaspokajanie potrzeb? Błędem może głównym liberalizmu jest ustanowienie bożka - pogoń za zyskiem, rentowność, procent.]
    - zysk nie jest bożkiem liberalizmu, jest raczej ważnym ale nie najważniejszym celem gry rynkowej, zaspakajanie potrzeb nie musi być w konflikcie z celami wyższymi ale może tym celom służyć.

    [Kościół zacząć odchodzić od liberalizmu w końcu XIX wieku i ten proces cały czas trwa]
    - cóż, Kościół to ludzie, tak samo zagubieni w chaosie i zakłamaniu współczesnego świata jak wielu innych.
  • @janpol 01:57:58
    To często ciężka orka na ugorze. Ale skoro mamy robić swoje to właśnie musimy dyskutować cierpliwie i przekonywać.
    Pozdrawiam
  • @pmad 01:34:40 sprawiedliwość i lichwa
    Moim zdaniem – pojęcie sprawiedliwość społeczna nie jest sprzeczne z pojęciem sprawiedliwości w ogóle. Jest ono po prostu zastosowane (dedykowane, ograniczone) do stosunków społecznych w jakich żyją ludzie. Sprawiedliwość – ta sama w sobie - jest pojęciem nadrzędnym, bardziej ogólnym.
    Sprawiedliwość społeczna dotyczy relacji w społeczeństwie – uczestniczenia w jego strukturach, w podziale zysku ze sprzedaży wytwarzanych produktów, w dostępie do dóbr naturalnych i wytworzonych.
    Pojęcie to jest skorelowane ze strukturą bytu społecznego i zależne od cywilizacji (metody i ustroju życia społecznego – jak pisał Feliks Koneczny). Ramy cywilizacyjne nie wykluczają porównywania metod organizacji życia społecznego i na tej podstawie m.in. można określać normy sprawiedliwości społecznej.
    Nie uznamy dzisiaj za sprawiedliwe niewolnictwa, społeczeństwa kastowego, feudalizmu, systemów totalitarnej kontroli politycznej, biurokratycznej, agenturalnej, militarnej, finansowej czy medialnej. Formułujemy za to pewne cechy sprawiedliwości społecznej jak np., równy dostęp do wiedzy (edukacja) dóbr kultury, ochrony zdrowia, prawa i pracy. Normy te zmieniają się i powstają nowe np. dostęp do czystego powietrza, ziemi, zasobów naturalnych, pieniędzy.
    To jest przedmiotem badań nad sprawiedliwością społeczną. W wyniku badań i ustaleń filozoficznych, religijnych etycznych możemy ustalić to, co jest sprawiedliwe – i określić warunki jakie powinniśmy spełnić jeżeli chcemy żyć w społecznej sprawiedliwości.

    Wiele takich norm od dawna funkcjonuje: równość wobec prawa, prawo do wynagrodzenia za wykonaną pracę itp. Wraz ze zwiększaniem potencjału technologicznego społeczeństw wzrasta nacisk na sprawiedliwe zorganizowanie warunków życia ludzi. Prawo do czytego powietrza, do ziemi stanowiącej własność narodową i społeczną, prawo do pieniędzy wynikających z eksploatacji złoż mineralnych czy zasobów wód geotermalnych, prawo do informacji, jej odbierania i przekazywania (Internet) itp. Zasady sprawiedliwości społecznej mogą i powinny być kształtowane według realnych możliwości i według realnych do zaspokojenia potrzeb.

    Sprawa emisji pieniędzy. Emisja pieniędzy, która nie zmienia proporcji pomiędzy ilością pieniędzy a ilością dóbr jest zasadna i sprawiedliwa. Nie jest ona przyczyna inflacji i nie można traktować jej jak nadmiernego dodruku banknotów, który miał na celu zmianę ich wartości. Taka emisja powinna być prowadzona przez ludzi wybieranych na określony czas np. 4 lata, których w razie potrzeby można odwołać; o ile dokonują oni niewłaściwych wyborów, marnotrawiąc wysiłek gospodarczy narodu lub go zawłaszając. Najgorsze co się mogło nam przydarzyć już się stało; to samowolna emisja oprocentowanych długów realizowana przez anonimowych bankierów (osoby prywatne) których w żaden sposób nie można odwołać, bo otaczają się oni powolnymi marionetkami politycznymi. Każda inna sytuacja jest lepsza niż ta patologiczna lichwiarska kontrola, która powstała i zdobyła swoją dominację w oparciu o zasadę braku emisji (ew. niewystarczającej emisji) spowodowaną parytetem złota dla banknotów narodowych.
    Oprocentowanie pieniędzy i pożyczek jest zwyczajem kulturowym a historycznie jest formą walki cywilizacji lichwiarskiej z pozostałymi cywilizacjami. Nie jest to kwestia wolnego wyboru, tylko zdeterminowanej arbitralnie sytuacji. Oprocentowane pożyczki raz wprowadzone do systemu staja się z czasem jedyną drogą uzyskania kapitału - w momencie wyeliminowania emisji i wyssania pieniędzy ze społeczeństwa. Ta sytuacja eliminuje dobrowolność zawierania transakcji. Zakaz lichwy powinien zatem być kanonem wymagań konserwatywnych liberałów i libertarian.
  • @Jacek Rossakiewicz 03:16:55
    z Pańskiej notki wynika wprost ,że ma przestrzeni lat "sprawiedliwosć społeczna " poczyniłą olbrzymi postęp. Rozszerzona została na wiele dziedzin życia, i wciąż się rozszerza. Nawet ujęta została w naszej Konstytucji. Pytam więc-czy jest Pan zadowolony z sytuacji ghospodarczej, społecznej w Polsce? Czy jednak nie i uważa Pan nadal ,że za całe zło odpowiedzialny jest ten paskudny liberalizm.
  • @Jacek Rossakiewicz 03:16:55
    przecież samo słowo "SPRAWIEDLIWOŚĆ" dotyczy "relacji w społeczeństwie" !!!!!!!!!!!!!!!!

    Bo jeżeli NIE, to CZEGO DOTYCZY !!!???
  • @Jerzy Wawro 22:54:13
    "do liberałów
    Dlaczego was nie trawię?
    Z trzech powodów. Pierwszym jest ogólna głupota, który widać choćby w odpowiedziach na moje komentarze. Ja piszę o tym co oglądamy na amerykańskich filmach, liberał czyta o powszechnych poglądach Amerykanów. Piszę wprost o tym, że w chrześcijańskiej Europie uważa się iż sprawiedliwość jest ponad prawem, aby potem musieć cierpieć głupie pytania o to co mam na myśli."

    Jeżeli chce Pan być zrozumianym , to najlepszym sposobem na to jest pisanie z sensem. Bez sensu jest bowiem porównywanie ze sobą dwóch sytuacji nieporównywalnych, czyli pojęcia sprawiedliwości w "Chrześcijańskiej Europie" (a jest taka jeszcze? i gdzie konkretnie, bo nie na całej powierzchni) i w amerykańskich filmach. Jeśli juz, to proszę porównywać do siebie ideologie wyznawane przez różne społeczeństwa, albo ideologie przemycane przez różne kinematografie.

    co do Pańskiego chamstwa,o którym łaskaw był Pan się "pochwalić "publicznie , mam inne zdanie.

    "Mało tego - przyznaję częściowo rację GPS65: tak, jestem chamem. Ale wypraszam sobie obrażenie moich rodziców. Oni mnie bardzo dobrze wychowali. Bycie chamem to mój wybór."

    Wybrać to sobie można poglądy, przekonania a nie cechy charakteru.
    "Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci".
    Nad charakterem można pracować całe życie, ale nie słyszałem jeszcze o "normalnym" (czyt niezdeprawowanym) człowieku , który pracuje nad jego pogorszeniem .
  • @Jacek Rossakiewicz 03:16:55
    Moim zdaniem – pojęcie sprawiedliwość społeczna nie jest sprzeczne z pojęciem sprawiedliwości w ogóle. Jest ono po prostu zastosowane (dedykowane, ograniczone) do stosunków społecznych w jakich żyją ludzie. Sprawiedliwość – ta sama w sobie - jest pojęciem nadrzędnym, bardziej ogólnym.

    Moim zdaniem sprawiedliwość społeczna może kłócić się z pojęciem sprawiedliwości. Sprawiedliwość społeczna prowadzi do socjalizmu, ale istnienie tego pojęcia nie jest wcale konieczne.
    Sprawiedliwoć społeczna powinna być efektem zdolności Narodu do sprawowania bezpośredniej władzy nad sobą, nie powinna być narzucana. Z równym podziałem pieniądza się zgadzam, bo to jest dobro wspólne, tak jak gaz łupkowy. Jednak to co człowiek wypracuje, to jest jego, a nie wspólne. Jeśli nie chce pracować, to państwo nie ma obowiązku mu dawać, ale pomoc może uzyskać decyzją rady gminy, czy powiatu, jeśli ta tak właśnie zdecyduje.
  • @ssak 08:56:54
    1. Nie "może się kłócić" tylko KŁÓCI się na takiej samej zasadzie, jak kłócą się słowa "ŚMIERĆ i ŻYCIE ...

    Kłócą się FUNDAMENTALNIE ...

    2. Powiedz, co JESZCZE może oznaczać słowo "SPRAWIEDLIWOŚĆ" oprócz STOSUNKÓW SPOŁECZNYCH ???

    W jakim sensie może to być pojęcie "nadrzędne ?
  • @Ultima Thule 09:16:53
    Kłócisz się sam ze sobą.

    Jest sprawiedliwość ludzka, jest sprawiedliwość Boska i jest sprawiedliwość Ultima Thule, czyli niesprawiedliwość

    Sprawiedliwość spłeczna jest pojęciem mówiącym, co jest sprawiedliwe w odczuciu ogółu, czyli powinno być zgodne z prawem naturalnym, jednak pojęcie to jest żle kojarzone, ale też zupełnie zbędne przy rządach istotnie demokratycznych
  • @ssak 10:24:00
    w takim razie powiedz mi, czy uważasz, że "sprawiedliwość społeczna" upoważnia do transferu dóbr od jednej części społeczeństwa do drugiej na zasadzie nieekwiwalentnej ?

    Innymi słowy czy jesteś np. za zasiłkami dla bezrobotnych ?
  • @Ultima Thule 10:33:30
    Innymi słowy czy jesteś np. za zasiłkami dla bezrobotnych ?

    Jestem za tym, żeby samorządy i społeczeństwa lokalne same o tym decydowały.
  • @ssak 11:17:25
    no ale to jest LOGICZNE, że gdyby jakaś gmina ustanowiła jakąkolwiek pomoc, to NATYCHMIAST przemeldowaliby się tam wszyscy, chcący żyć na koszt innych ...

    W związku z tym de facto żadna gmina by takiej decyzji nie podjęła, a więc rozumiem, że w sumie godzisz się na to, że ŻADNEGO zasiłku dla bezrobotnych by nie było ?
  • @Ultima Thule 11:33:30
    Mylisz się.
    W środowiskach lokalnych ludzie siebie znają i znają swoje problemy, które trzeba rozwiązać. Jesteś członkiem danej społeczności to ludzie nie pozwolą ci umrzeć, bo jesteś dla nich wartością. Nie pozwolą się też wykorzystywać. Jeśli nic z siebie nie chcesz dać, tylko żerować na innych, to zostaniesz odrzucony. Zasiłek nie musi być dany raz na zawsze, ale po to by podać rękę i rozwiązać problem pracy. Mogą być inne formy pomocy, niekoniecznie zasiłek.
    Jeszcze jedno. Ludzie nie zmieniają miejsca zamieszkania, żeby dostać zasiłek. Sa przywiązani do jednego miejsca i jednej społeczności.
  • @Ultima Thule 11:33:30
    Jeszcze jedno.
    Gminy będą raczej współpracować w rozwiązywaniu swoich problemów, bo tak bedzie korzystnie dla nich.
  • @ssak 11:50:07
    ale wówczas nie będzie to zasiłek, który się "należy", lecz taki, o który trzeba wystąpić do lokalnej społeczności, a ona MOŻE, ale NIE MUSI go przyznać !!!

    I wtedy jest ok ...
  • @Ultima Thule 11:58:00
    Odnotuję, że się za mną zgodziłeś:)
  • @ssak 12:01:15
    zaraz zaraz ... na razie tylko głośno myślę ...

    Bo zastanawiam się, czy większość mieszkańców gminy ma prawo decydować o pieniądzach mniejszości ...

    Ale ostatecznie byłoby to do zaakceptowania, gdyż zawsze mieszkaniec gminy mógłby się przenieść z podatkami do innej, gdyby zaczęto nadużywać takiej możliwości ...

    Pamiętajmy jednak, że żyjemy w świecie coraz większej anonimowości i sąsiedzi często w ogóle się nie znają, a znajomości można mieć dzisiaj interkontynentalne ...

    Więc system pomocy gminnej też uległby wynaturzeniom ...

    Ale powiedzmy, że jest to poświęcenie ,na które jestem gotów ...
  • @ssak 11:50:07
    Bardzo ładnie to wyjaśniłeś. Ja też tak to widzę. Rozumiem też Ultima Thule, który nauczony doświadczeniem obawia się nadużyć.
  • @Jacek Rossakiewicz 03:16:55
    To co Pan pisze:
    "Sprawa emisji pieniędzy. Emisja pieniędzy, która nie zmienia proporcji pomiędzy ilością pieniędzy a ilością dóbr jest zasadna i sprawiedliwa. Nie jest ona przyczyna inflacji i nie można traktować jej jak nadmiernego dodruku banknotów, który miał na celu zmianę ich wartości."
    - to rzeczywiście bardzo istotna sprawa, bardzo aktualna, ja mam jednak przekonanie, że wolny rynek sam by to rozwiązał.

    Natomiast:
    "Zakaz lichwy powinien zatem być kanonem wymagań konserwatywnych liberałów i libertarian" - dokładnie tak uważam i myślę, że to kwestia odpowiedniego wpisu w dobrym prawie. Wyraźne podkreślenie tej sprawy ułatwiłoby konsensus z tymi, którzy obawiają się liberalizmu. Reszty, pod parasolem zdecydowanego prawa dokona właśnie wolny rynek rugując nieuczciwe zachowania lichwiarskie.
  • @Jacek Rossakiewicz 03:16:55
    Jeszcze to:
    "Formułujemy za to pewne cechy sprawiedliwości społecznej jak np., równy dostęp do wiedzy (edukacja) dóbr kultury, ochrony zdrowia, prawa i pracy. Normy te zmieniają się i powstają nowe np. dostęp do czystego powietrza, ziemi, zasobów naturalnych, pieniędzy."
    - rzekłbym: posiadamy wolność a z tego wynika dostęp do wiedzy i kultury- ale nie RÓWNY tylko w zależności od przygotowania i chęci. Mnie interesuje muzeum sztuki ale skoro dostęp ma być równy to wszystkim czy tego chcą czy nie po bilecie do muzeum?
    - ochrona zdrowia? - jestem wolny więc wybieram sobie lekarza, znachora albo się nie leczę i nikomu nic do tego. Dziś istnieją sytuacje, że państwo zmusza do leczenia, do brania szczepionek przykładowo albo próbuje zabraniać leczyć się ziołami. Czy to jest dobre? Gdzie tu wolność?
    Chcę się leczyć ale mnie na to nie stać finansowo?
    Wówczas muszę liczyć na pomoc kogoś kogo stać, szukam innej tańszej metody, dbam o zdrowie zapobiegawczo zmniejszając ryzyko zachorowania - staję się bardziej przezorny, dobrowolnie się ubezpieczam a w ostateczności biorę pożyczkę (nieoprocentowaną!), którą będę w stanie spłacić. Możliwości jest sporo by sytuacji naprawdę skrajnych było jak najmniej. A przecież w warunkach wolnego rynku nie tylko bylibyśmy bogatsi ale konkurencja sprawiłaby, że dzisiejsze, astronomicznie drogie zabiegi znacznie by staniały.
    -prawo pracy? Skoro jestem wolny nikt (państwo) nie utrudnia mi działać i nie żąda z tego tytułu haraczy to takie prawo nie ma sensu. Chcę to będę pracował nie to nie ale poczuję wkrótce konsekwencje w postaci burczenia w brzuchu.

    Zakaz zanieczyszczania powietrza, wody czy ziemi jako dobra wspólnego i niezbędnego do życia powinien też zostać jasno sformułowany w prawie i bezwzględnie przestrzegany.
  • @ssak 11:50:07
    Tak opisany zasiłek w lokalnej społeczności to po prostu prywatna działalność charytatywna. Ktoś doznał nieszczęścia, to inni z jego społeczności, albo nawet z innej, mu pomagają. To nie wymaga żadnego działania państwowego, nawet na szczeblu lokalnym, bo tu nie jest do niczego potrzebna przemoc.

    Władza, czy to centralna, czy lokalna, potrzebna jest tylko i wyłącznie do tego by coś zrobić przemocą, by użyć siły - to jest potrzebne np. po to by wyegzekwować wyrok sądu, by złapać bandytę czy złodzieja i go osądzić itd...

    By sobie nawzajem pomagać, nawet w sposób zorganizowany poprzez jakąś organizację, nie jest potrzebne stosowanie przemocy, więc nie ma żadnego sensu by się tym zajmowała władza, nawet lokalna.
  • @GPS.65 14:39:25
    Tak opisany zasiłek w lokalnej społeczności to po prostu prywatna działalność charytatywna.

    Niekoniecznie proszę Pana. Bezrobocie jest problemem społecznym, nie tylko bezrobotnych. Chodzi wyłącznie o to, żeby podejmować działania racjonalne, a nie narzucone prawem. Społeczności lokalne powinny stanowić o sobie w możliwie szerokim zakresie.
  • @GPS.65 14:39:25
    Władza, czy to centralna, czy lokalna, potrzebna jest tylko i wyłącznie do tego by coś zrobić przemocą, by użyć siły.

    Jestem odmiennego zdania. Władza to Naród, oraz społeczeństwo w wymiarze lokalnym. Tworzymy prawo dla siebie, żeby ułatwić sobie życie. Przemoc to ostateczność.
  • @koolart 14:02:39
    - ochrona zdrowia? - jestem wolny więc wybieram sobie lekarza, znachora albo się nie leczę i nikomu nic do tego.

    Szanowny Panie! Wolny rynek i ochrona zdrowia są z sobą w sprzeczności. Lekarzom i firmom farmaceutycznym zależy, żeby leczyć pacjenta długo i nieskutecznie, bo z tego są pieniądze. Pański wybór jest iluzoryczny. Ja wolałbym być zdrowym niż chodzić do lekarzy.

    Dobra edukacja też stoi w sprzeczności z wolnym rynkiem. W edukacji chodzi na przykład o to, żeby były dobre podręczniki. Można wydrukować dobry podręcznik do matematyki, który będzie służył przez 20 lat i nie będzie potrzeby, żeby go zmieniać. Jednak wolny rynek wymusza zmianę podręcznika, bo z tego jest zysk. Tworzy się bubel, żeby za rok coś wyciąć, poprawić, zmienić okładkę i wydać super nowość, za którą zapłaci uczeń, bo musi.
  • @prawi co wiec 08:04:08
    cytat:
    "Z Pańskiej notki wynika wprost ,że ma przestrzeni lat "sprawiedliwosć społeczna " poczyniłą olbrzymi postęp. Rozszerzona została na wiele dziedzin życia, i wciąż się rozszerza. Nawet ujęta została w naszej Konstytucji. Pytam więc-czy jest Pan zadowolony z sytuacji gospodarczej, społecznej w Polsce? Czy jednak nie i uważa Pan nadal ,że za całe zło odpowiedzialny jest ten paskudny liberalizm." (koniec cytatu)

    Napisałem, że normy sprawiedliwości społecznej zmieniają się na przestrzeni dziejów, a zakresem swoich postulatów obejmują coraz więcej dziedzin życia społecznego.

    Jeżeli istnieje postęp to na pewno w dziedzinie teorii - do realizacji nam jeszcze daleko. Zbyt wielki rozdzwięk pomiędzy słusznymi normami a stanem faktycznym jest niewskazany i warto go niwelować.

    Co do pojęcia i oceny liberalizmu. Przekonalem sie, że pojęcie to, także dzisiaj, jest bardziej zlożone niż wynikaloby to z praktyki politycznej KLD, UW czy PO i że sa ludzie którzy wiążą z nim właśnie, swoje pragnienie wolności. Jest to dla mnie optymistyczne, bowiem widzę, że możemy się w wielu kwestiach porozumieć, zbudować wspólny front i że nie jesteśmy skazani na "dogmatyczny fatalizm" ani "poznawczą ślepotę". Generalnie więc jestem nastawiony optymistycznie.
  • @ssak 15:39:58
    O nie mój Panie!
    Ochrona zdrowia to nie to samo co "służba zdrowia". Ochrona zdrowia nie może być w sprzeczności z wolnym rynkiem jeśli jest realizowana tak jak ją opisałem wyżej (prywatnie). Wolny rynek właśnie zapobiegł by takim patologiom jakie stworzył układ: firmy farmaceutyczne - państwowa służba zdrowia - lekarze.
    Ja też wolałbym być zdrowym niż chodzić do lekarzy i ewentualnie płacić lekarzowi za dbanie o moje zdrowie zanim zachoruję a nie za leczenie.

    Z edukacją jest podobnie. Pan nie jest w stanie wyobrazić sobie szkoły i to dobrej szkoły, która jest szkołą prywatną? Takie szkoły na świecie istnieją i nie są to te najgorsze, a raczej wręcz odwrotnie. Nie potrzebujemy ministerialnych wytycznych i programów nauczania w związku z tym dana szkoła mogłaby nawet wydać własny podręcznik i korzystać z niego przez lata aż sami nauczyciele stwierdziliby, że trzeba coś zmienić.
    Pisząc:
    "Jednak wolny rynek wymusza zmianę podręcznika, bo z tego jest zysk. Tworzy się bubel, żeby za rok coś wyciąć, poprawić, zmienić okładkę i wydać super nowość, za którą zapłaci uczeń, bo musi"
    opisuje Pan stan obecny a nie wolny rynek, chociażby dlatego, że wolny rynek nie istnieje. Zresztą, za te ceregiele z podręcznikami odpowiada nie wolny rynek tylko ministerstwo, które o włos zmienia podstawy programowe po to żeby producenci mogli zmienić jeden rozdział i zmusić ludzi do kupna nowych podręczników. Proszę mi wierzyć, wiem co piszę.
  • @koolart 17:17:57
    Wolny rynek o którym Pan mówisz jest utopijną ideą. Gdyby były możliwy to już by był. Szkoły prywatne jakie znam zbierają czesne i to jest ich głównym zadaniem. Edukacja w nich raczej nie istnieje. Odnośnie ministerstwa, to wolałbym, żeby go nie było, ale społeczna kontrola to i owszem. Dobry niezmienny standard, to jest to czego potrzeba edukacji.
  • @Jacek Rossakiewicz 17:16:25
    "Co do pojęcia i oceny liberalizmu. Przekonalem sie, że pojęcie to, także dzisiaj, jest bardziej zlożone niż wynikaloby to z praktyki politycznej KLD, UW czy PO i że sa ludzie którzy wiążą z nim właśnie, swoje pragnienie wolności"

    Bardzo pożytecznym byłoby rozgraniczenie liberalizmu w wydaniu konserwatywnym (UPR, Nowa Prawica z tych najbardziej znanych) od socjal-liberalizmu (właśnie KLD, UW, PO), który to (socliberalizm) więcej ma wspólnego z libertynizmem "róbta co chceta".

    Budowanie wspólnego frontu z socliberałami to utrzymanie obecnego fatalnego status quo czyli droga donikąd. Środowiska patriotyczne powinny szukać porozumienia z konserwatywnymi liberałami (też zresztą nastawionymi bardzo patriotycznie) niż z nimi wojować.
  • @ssak 17:31:23
    Przykro mi ale to Pan się myli. Wolny rynek w czystej formie rzeczywiście nie istnieje (a szkoda) ale im gdzieś, w jakiejś części gospodarki jest go więcej tym lepiej sie tam dzieje. Szczęśliwie komunizm też właściwie nigdzie w czystej formie nie zaistniał i nie zaistnieje, ale im mniej go było tym lepiej. Szkoła prywatna jak sama nazwa wskazuje finansuje się sama czyli trzeba sobie za nią zapłacić. To chyba normalne. Chce się posiadać lodówkę to trzeba sobie za nią zapłacić. Gdyby podatki były bardzo niskie czyż nie stać nas byłoby na opłacenie szkoły i wybór odpowiedniej? A jakość nauczania rośnie kiedy istnieje realna konkurencja. Konkurencja jest także bardzo dobra jeśli chodzi o standardy - wcale nie jest nam potrzebny jeden, nieomylny standard.
  • @ssak 17:31:23
    Szanowny Panie, a czy oprócz braku ministerstwa edukacji, wyobraża sobie pan sytuację, w której to ja rodzic ( a mam tej dziatwy trójkę), bez kontroli społecznej wybieram co i czy uczyć moje dzieci?
  • @seedam 17:56:54
    Szkoła musiałaby przedstawić jakiś swój program, oczywiście a z czasem uzyskałaby pewną renomę lub upadła. A czy Pan wraz z innymi rodzicami nie potrafiłby wybrać tego co jest lepsze dla swojego dziecka? Skąd taki brak wiary w siebie? Zawsze jednak można podpytać fachowców o opinię. A jeśli ktoś bardzo potrzebuje kontroli społecznej to można powołać odpowiednie stowarzyszenia.
    Pozdrawiam
  • @koolart 17:34:29
    > Środowiska patriotyczne powinny szukać porozumienia z
    > konserwatywnymi liberałami (też zresztą nastawionymi bardzo
    > patriotycznie) niż z nimi wojować.

    Konserwatywni liberałowie są środowiskiem najbardziej patriotycznym, a porozumienia ideowego z innymi opcjami politycznymi być nie może, bo my podważamy ich socjaldemokratyczne, pryncypialne zasady, z których nie zrezygnują. Chodzi o trzy najważniejsze nasze postulaty: zniesienie obowiązku ubezpieczeń społecznych i całkowitą prywatyzację tej sfery, zniesienie obowiązkowej składki zdrowotnej i całkowita prywatyzacja służby zdrowia oraz zniesienie obowiązku szkolnego i całkowita prywatyzacja edukacji w Polsce.

    Ta pierwsze sprawa, czyli ZUS, to najpoważniejszy problem w Polsce, to rak, który niszczy wszystko - bo to jest patologia, która ma największy udział w budżecie państwa. Dopóki będzie istniał ZUS i składki na niego będą obowiązkowe, dopóty w Polsce nic się nie zmieni, a zmienić to chcą tylko konserwatywni liberałowie - wszyscy inni akceptują ten socjaldemokratyczny dogmat, że państwo musi zajmować się emeryturami. Dlatego nigdy się z nimi nie porozumiemy, musimy sami zwalczyć tego raka.
  • @GPS.65 19:22:05
    zniesienie obowiązku ubezpieczeń społecznych i całkowitą prywatyzację tej sfery, zniesienie obowiązkowej składki zdrowotnej i całkowita prywatyzacja służby zdrowia oraz zniesienie obowiązku szkolnego i całkowita prywatyzacja edukacji w Polsce.

    Brawo! Czyli od przyszłego roku mamy żydowską złużbę zdrowia, która uczyni z nas kraj 15 milionowy, tak jak mają w planie:), będziemy mieli żydowsą edukację, gdzie nauczymy się talmudu i służenia swemu panu, a o ubezpieczeniu to już sam Żyd pomyśli za nas:)
  • @koolart 15:14:10 Liberalizm to tło głupków dla korporacji , fikcja konsumpcjonizmu
    Można zebrać stek głupot i podać to jako przykład „prawa” antyliberalnego.

    Ale tak jest i wszyscy niedouczeni pro liberałowie wrzeszczą o wolności.
    Proszę zwrócić uwagę, że większość podanych tu przykładów ma odniesienie SPOŁECZNE i dosłownie ledwie kilka ma jakieś znaczenia gospodarcze/ gdy wykazać dobrą wolę nie czystą demagogię/

    Tak to jest z Liberałami , najpierw jazgoczą o kocich kupach , wódce dla łosia po czym wołają o Liberalizm w podtekście gospodarczy.

    Urzędnicy blokują konkurencję ? Czy może chodzi o lobbing, o korporacyjną władzę nad przepisami, urzędami. Może warto poznać taki materiał jak to media, mają się z korporacjami, korporacje z urzędnikami. Jak to „ruska rurka” kupiła prezydenta Niemiec ? itd. itp.

    A liberałowie jako użyteczni idioci mają korporacjom tę władzę w nieograniczonym zakresie umożliwiać.

    https://www.youtube.com/watch?v=Bs1GDhLmr4g&feature=related
  • @seedam 17:56:54
    Szanowny Panie, a czy oprócz braku ministerstwa edukacji, wyobraża sobie pan sytuację, w której to ja rodzic ( a mam tej dziatwy trójkę), bez kontroli społecznej wybieram co i czy uczyć moje dzieci?

    Edukacja jest dobrem wspólnym, nośnikiem tradycji, kultury, norm społecznych i kompetencji. Jeśli nie chcesz Pan uczyć swoich dzieci historii, matematyki, czy języka polskiego, to może lepiej przeprowadzić się do Palestyny? Wszak człowiek zawsze ma jakiś wybór.
  • @koolart
    Tu jest bardzo dobre uzupełnienie: http://karzelreakcji.nowyekran.pl/post/56443,konserwatysta-ekonomiczny-dyletant
  • Dystrybucjonizm
    A co powiecie na dystrybucjonizm? Trzeba powrócić do idei budowania więzi społecznych. Dystrybucjonizm ma pewną wadę, a jednocześnie zaletę. Stawia na małe przedsiębiorstwa. Wada jest taka, że brak jest kapitału na postęp technologiczny, bo nie ma dużych korporacji mogących prowadzić własne badania. Dlatego należałoby położyć większy nacisk na naukę, być może nawet stworzyć coś w rodzaju odrębnego funduszu badawczego.
  • @Ron 20:20:40
    Może lepszy byłby redystrybucjonizm?
  • @ssak 19:31:36
    Jak mówić żeby być zrozumiałym?
    Jeśli od przyszłego roku wprowadzamy liberalizm to nie mamy żadnej "służby zdrowia" ani żydowskiej ani żadnej innej tylko pacjenta, lekarzy pielęgniarki a pacjent swoją składkę posiada w kieszeni, ewentualnie na prywatnym koncie.
    Edukację będziemy mieli własną, lokalną na poziomie podstawowym i gimnazjalnym oraz średnim, prywatną lub stowarzyszeniową...
    ale, ale nie tak zaraz za rok, nawet jeśliby była powszechna zgoda to potrzebny byłby okres przejściowy
  • @jax 19:41:00
    No i mamy inwektywy zamiast argumentów i dyskusji.
    Więc po pierwsze zrób jak proponujesz: zbierz stek głupot i podaj to jako przykład prawa antyliberalnego. Przynajmniej zajmiesz się czymś pożytecznym. Proponuję także czytać co zostało powiedziane wcześniej, kiedy dołącza się do dyskusji a w końcu czytać samemu co się napisało i jaśniej formułować myśli.
    Pozdrawiam.
  • @ssak 19:44:20
    Nie chodzi o to czy uczyć historii tylko co z tej historii i jak ma być uczona. Zresztą powinny być szkoły przyuczania zawodu dla tych, którzy nie chcą się uczyć ani historii ani matematyki o polskim nie wspominając. Męczą się i przeszkadzają innym a mogliby zacząć pracować na kasę dla siebie z pożytkiem dla innych.
  • @Ron 20:20:40
    ???
    Od redystrybucji chcemy uciec gdyż nie da się wyeliminować nadużyć, błędów a nawet bezsensów w takim systemie.
    Proszę coś więcej o dystrybucjonizmie to pogadamy
    Pozdrawiam
  • @ssak 19:44:20
    Szanowny Panie
    Być może edukacja jest, jak Pan powiada dobrem wspólnym...Tyle tylko, że nie mam pewności, czy wartości przekazane przez kontrolowane społecznie , lub ministerialnie szkoły są wartościami, które JA chciałbym przekazać SWOIM dzieciom....no chyba , że i moje dzieci są dobrem wspólnym...Jeżeli, tak Pan uważa, to może podam numer konta, na które może Pan przelewać środki , aby utrzymywać NASZE dzieci. Od razu zaznaczę, że nie interesuje mnie czego, jak i czy w ogóle uczy Pan Swoje latorośle, w związku z czym nie może Pan liczy na mój rewanż.
    Poza tym dziękuję za staropolską gościnność. Mimo wszystko pozostanę w Moim kraju i mam nadzieję , że kiedyś MOJE dzieci wyedukowane przez SWOJEGO ojca, obudzą się w wolnym kraju

    @koolart 18.03.2012 18:38:31

    "@seedam 17:56:54
    Szkoła musiałaby przedstawić jakiś swój program, oczywiście a z czasem uzyskałaby pewną renomę lub upadła. A czy Pan wraz z innymi rodzicami nie potrafiłby wybrać tego co jest lepsze dla swojego dziecka? Skąd taki brak wiary w siebie? Zawsze jednak można podpytać fachowców o opinię. A jeśli ktoś bardzo potrzebuje kontroli społecznej to można powołać odpowiednie stowarzyszenia.
    Pozdrawiam
    nadużycie link skomentuj
    koolart 18.03.2012 18:38:31"

    Niech mi Pan wierzy, że wybieram codziennie to, co dla mych dzieci najlepsze i może mi Pan zarzucić, być może zbyt dużą wiarę w siebie a małą w "fachowców".
    Co prawda, zdaję sobie sprawę, że w oczach rodzica, dziecko własne jest zawsze najzdolniejsze, ale wyniki MOICH dzieci co nieco odstają od zarządzanej ministerialnie przez "fachowców" szkoły.
    Pozdrawiam
  • @koolart 20:33:35
    >Jeśli od przyszłego roku wprowadzamy liberalizm to nie mamy >żadnej "służby zdrowia" ani żydowskiej ani żadnej innej tylko pacjenta, >lekarzy pielęgniarki a pacjent swoją składkę posiada w kieszeni, >ewentualnie na prywatnym koncie.

    Szpitale będą? Jeśli tak to żydowskie, bo oni mają pieniądze. Czy celem Żyda jest wyleczyć pacjenta, czy go obłupić? Oczywiście, że wyleczyć, bo jak będzie zdrowy to przyjdzie jeszcze raz:)

    >Nie chodzi o to czy uczyć historii tylko co z tej historii i jak ma być >uczona. Zresztą powinny być szkoły przyuczania zawodu dla tych, >którzy nie chcą się uczyć ani historii ani matematyki o polskim nie >wspominając. Męczą się i przeszkadzają innym a mogliby zacząć >pracować na kasę dla siebie z pożytkiem dla innych.

    Tutaj się zgadzam i to jest właśnie kwestia społeczna. Co i jak, czy przeznaczyć pieniądze na nauczanie, pracownie i labolatoria, czy likwidować szkoły, czy obowiązek nauki do 15 lat, czy do matury? Uczyć, żeby uczyć, czy uczyć, żeby nauczyć?

    Samoregulacja rynku tego nie rozwiąże, bo nic się samo nie reguluje.
  • @GPS.65 20:12:33
    W rzeczy samej bardzo dobry wpis zapodał Karzeł Reakcji.
    Podobało mi się, POLECAM.
    I ksywę też ma mocną.
  • @seedam 21:39:16
    "Niech mi Pan wierzy, że wybieram codziennie to, co dla mych dzieci najlepsze i może mi Pan zarzucić, być może zbyt dużą wiarę w siebie a małą w "fachowców".
    Co prawda, zdaję sobie sprawę, że w oczach rodzica, dziecko własne jest zawsze najzdolniejsze, ale wyniki MOICH dzieci co nieco odstają od zarządzanej ministerialnie przez "fachowców" szkoły."

    - jestem z Panem!
    Tez pozdrawiam
  • @seedam 21:39:16
    >Być może edukacja jest, jak Pan powiada dobrem wspólnym...Tyle >tylko, że nie mam pewności, czy wartości przekazane przez >kontrolowane społecznie , lub ministerialnie szkoły są wartościami, które >JA chciałbym przekazać SWOIM dzieciom

    Chcesz Pan mieć wolny rynek warości, o tym nie pomyślałem. Powiem Panu, że Pańskie dzieci są wyłącznie Pańskie jednak normy społeczne nie są do wyboru. Może Pan jednak wybrać społeczeństwo w którym będą żyły Pana dzieci. Jeśli istnieje szkoła, która spełni Pana oczekiwania, to proszę powiedzieć, może też zapiszę tam również swoje.
  • @ssak 21:48:42
    jeden szczegół: Rockefeller nie umiał czytać i pisać, a był najbogatszym człowiekiem na świecie. Mark Twain nie zrobił matury. Einsteina wyrzucano z 15 szkół. Edukacja to nie wszystko. Edukacja nic nie gwarantuje. Czasami nawet przeszkadza, bo idiota z dyplomem ma pretensje do całego świata, że nikt go po rączkach nie całuje.
  • @ssak 22:15:29
    Drogi Panie
    Wolny rynek wartości istnieje , czy to się panu podoba czy nie. Każdy człowiek, w ramach wolnej woli może czynić dobro lub zło, wybór należy do niego. Próba ujednolicenia społeczeństwa (również w sferze wartości) zatrzymała by jego rozwój.
    Problem polega na tym, że jeśli zgodzę się nawet z Panem ,że reprezentowane przez Pana wartości są korzystne dla społeczeństwa, to godząc się aby miał Pan prawo nauczać moje dzieci, godzę się jednocześnie, że przyjdą inni i będą nauczać antywartości (oczywiście zatwierdzonych wcześniej przez fachowców). Dlatego wara Państwu od moich dzieci ! Wartości przekazuje się w Rodzinie a nie w sowchozie!
    Jeśli chce Pan wybrać dobrą szkołę dla dzieci, polecam szkoły katolickie...niestety też mają państwowy program nauczania.
  • @Karzeł Reakcji 22:37:04
    jeden szczegół: Rockefeller nie umiał czytać i pisać, a był najbogatszym człowiekiem na świecie. Mark Twain nie zrobił matury. Einsteina wyrzucano z 15 szkół. Edukacja to nie wszystko. Edukacja nic nie gwarantuje. Czasami nawet przeszkadza, bo idiota z dyplomem ma pretensje do całego świata, że nikt go po rączkach nie całuje

    Ja Panu nic nie obiecywałem odnośnie edukacji. Nie powiedziałem też, że musi być obowiązkowa. O edukacji dopiero trzeba zacząć rozmawiać, bo jest to sprawa społeczna i narodowa. Kwestionowałem jedynie użyteczność wolnego rynku w tej kwestii
  • @ssak 22:49:45
    przed nacjonalizacją 99% dzieci do lat 15 uczyło się w szkołach prywatnych w Anglii i USA. To użyteczność państwa jest wątpliwa, gdyż resort edukacji to pierwsze, co zabetonowują lewacy. Konserwy utrzymując konieczność betonu, wyświadczają reszcie społeczeństwa niedźwiedzią przysługę. Proszę patrzeć na USA - co trzecia prywatna szkoła katolicka, dwie trzecie chrześcijańskie spektrum...
  • @Karzeł Reakcji 22:37:04
    Dokładnie! I warto o tym przypomnieć.
  • @seedam 22:46:55
    Dlatego wara Państwu od moich dzieci ! Wartości przekazuje się w Rodzinie a nie w sowchozie!

    Popieram Pana, musieliśmy się źle zrozumieć.
    Czy zatem
    uważa Pan, że programy edukacyjne są zbędne,
    że nie trzeba kontrolować osiągnięć uczniów,
    że wszystko załatwi wolny rynek,
    że społeczeństwo jest głupie i nie ma nic do powiedzenia w sprawie edukacji,
    że nie powinno być szkół społecznych tylko prywatne?
  • @seedam 22:46:55
    Każdy człowiek, w ramach wolnej woli może czynić dobro lub zło, wybór należy do niego

    Czy tak uczą w szkołach katolickich? Nie wiedzialem
  • @ssak 23:02:33
    1 programy edukacyjne są zbędne

    2 rodzice są od kontrolowania postępów dzieci

    3 wolny rynek dotyczy gospodarki, więc jeśli chodzi o utrzymanie się na rynku szkół jak najbardziej. Tyle, że zdaje sobie sprawę, że współcześnie dla wielu okradanych przez Lewiatana obywateli, wydatki na edukację pociech mogą by sporym obciążeniem, można wprowadzić bony edukacyjne,lub całkowicie zwolnić z podatku dochodowego rodziny posiadające dzieci( zanim nie zniesie się podatku dochodowego dla wszystkich a zostawi podatki pośrednie)

    4 społeczeństwo ma niejako wrodzony problem z wypowiadaniem się w sprawie edukacji...nie ma ust

    5 powinny być zarówno szkoły społeczne (finansowane przez zainteresowanych) jak i prywatne finansowane jak wyżej
  • @GPS.65 19:22:05
    Cytat:
    "> Środowiska patriotyczne powinny szukać porozumienia z
    > konserwatywnymi liberałami (też zresztą nastawionymi bardzo
    > patriotycznie) niż z nimi wojować.

    Konserwatywni liberałowie są środowiskiem najbardziej patriotycznym, a porozumienia ideowego z innymi opcjami politycznymi być nie może, bo my podważamy ich socjaldemokratyczne, pryncypialne zasady, z których nie zrezygnują. Chodzi o trzy najważniejsze nasze postulaty: zniesienie obowiązku ubezpieczeń społecznych i całkowitą prywatyzację tej sfery, zniesienie obowiązkowej składki zdrowotnej i całkowita prywatyzacja służby zdrowia oraz zniesienie obowiązku szkolnego i całkowita prywatyzacja edukacji w Polsce.

    Ta pierwsze sprawa, czyli ZUS, to najpoważniejszy problem w Polsce, to rak, który niszczy wszystko - bo to jest patologia, która ma największy udział w budżecie państwa. Dopóki będzie istniał ZUS i składki na niego będą obowiązkowe, dopóty w Polsce nic się nie zmieni, a zmienić to chcą tylko konserwatywni liberałowie - wszyscy inni akceptują ten socjaldemokratyczny dogmat, że państwo musi zajmować się emeryturami. Dlatego nigdy się z nimi nie porozumiemy, musimy sami zwalczyć tego raka" (Koniec cytatu)

    Nie jest tak źle. Ja uważam bardzo podobnie. Niedawno prywatnie napisalem taki oto tekst na temat emerytur:


    Najlepszym rozwiązaniem kwestii emerytur jest ich likwidacja – ale wraz z likwidacją ZUS i obowiązkowych składek na ubezpieczenie. Takie postawienie sprawy może wydawać się aspołeczne, ale w istocie jest odwrotnie.

    Ubezpieczenia emerytalne zostały wprowadzone po pierwsze po to, aby dodatkowo opodatkować osoby pracujące, a nie po to aby zapewnić im należytą opiekę na starość. Obecnie widać wyraźnie, iż państwo wycofuje się z zawartych ustaleń. Fundusze emerytalne były defraudowane w każdym ustroju.

    Emerytury wprowadzono także po to aby osłabić więzi rodzinne, a to właśnie rodzina jest gwarantem bezpiecznej starości i spójności społeczeństwa; dziadkowie przekazują wnukom tradycyjne wartości i to chciano wyeliminować. Obecnie tendencja ta jest realizowana poprzez przesuwanie obowiązku szkolnego z 7 roku życia do 6- 5-go, a ew. nawet do 4-ego.

    Ubezpieczenie dobrowolne zawierane przez ludzi z własnej woli wystarczy. W okresie przejściowym państwo powinno wypłacać emerytury, które zostały już przecież sfinansowane przez pracowników. Podobnie w przyszłości państwo powinno wypłacać zasiłki emerytalne osobom pozostającym bez opieki rodziny.

    Obecnie panstwo przesuwajac emerytury w czasie dla wielu ludzi je po prostu zlikwiduje - bo ludzie nie dożyją. Ale skladek jakos dziwnie nie chcą zlikwidować. Wiem że jest u nas ruch dążęcu do zlikwidowania ZUS. Jestem za tym ale najpierw niech ZUS odda ludziom pieniądze ktore zostały tam wplacone.

    Druga sprawa. Służba zdrowia, praktycznie została wyeliminowana za pomoca idiotycznych ustaw. Lekarze nie moga leczyc choćby chcieli. Bezpieczniej i bardziej skutecznie można leczyc zwierzęta u weterynarza.

    Reforma szkolnictwa została przeprowadzona niewlasciwie. Przesuwa sie wiek szkolny aby pozbawic dzieci kontaktu z domem, rodzicami i jeszcze łatwiej je indoktrynować. Sprawa szkolnictwa jest najbardziej powszechna i najbardziej kłopotliwa do zmiany, bo potrzebna jest infrastruktura, pedagodzy. Nie jest łatwo to zorganizować we własnym zakresie, ale można i trzeba anagażować się w życie szkolne dzieci i w programy nauczania.
  • @ssak 23:11:40
    Nie wiem czego uczą dzisiaj, za moich tak właśnie uczono. Zdaje się, że Biblii jeszcze nie zmieniono w szkole katolickiej. Słowo "może" oznacza "mie możliwość", bez wartościowania co "powinno się".
  • @Jacek Rossakiewicz 23:16:33
    Z przyjemnością przeczytałem Pański wpis.
  • @Jacek Rossakiewicz 23:16:33
    Cieszę się, że mamy wspólne poglądy..mimo , że liberalne :)
  • @seedam 23:13:16
    1 programy edukacyjne są zbędne

    czyli nie ma pewności, że po ukończeniu szkoły podstawowej będziemy umieli czytać i pisać, bo to akurat szkoła sportowa była.

    2 rodzice są od kontrolowania postępów dzieci

    czyli rodzic musi wszystko umieć, gratuluję wyobraźni.

    3. Tyle, że zdaje sobie sprawę, że współcześnie dla wielu okradanych przez Lewiatana obywateli, wydatki na edukację pociech mogą by sporym obciążeniem, można wprowadzić bony edukacyjne,lub całkowicie zwolnić z podatku

    Bony, ale to za czyje pieniądze? Może nie powinno być obowiązku nauki?

    4. społeczeństwo ma niejako wrodzony problem z wypowiadaniem się w sprawie edukacji...nie ma ust

    To nie jest wrodzony problem, tylko brak możliwości ustawodawczych

    5.powinny być zarówno szkoły społeczne (finansowane przez zainteresowanych) jak i prywatne finansowane jak wyżej

    No to w tych społecznych to społeczeństwo może mieć chyba coś do powiedzenia?
  • @ssak 23:38:26
    1 dzisiaj też Pan takiej pewności nie ma, ba biorąc pod uwagę poziom czytelnictwa w Polsce i tak wychodzą analfabeci

    2 Pan zdaje się zakładać, że dziecko musi wszystko umieć...gratuluję optymizmu.

    3 Nie powinno być obowiązku nauki, ale skoro jest i płaci się podatki można się wysilić na bon, chociaż rozwiązanie zwolnienia całkowitego z podatku stymuluje do pracy i nagradza za dziecko...podwójny zysk

    4 To jest jednak problem wrodzony

    5 Raczej rodzice powinni mieć coś do powiedzenia, to oni płacą za szkołę (mam na myśli społeczeństwo rodziców)
  • @Jacek Rossakiewicz 23:16:33
    Wszystkie problemy o jakich dyskutujemy, dotyczące Polski i polityki państwa, mają taką wagę jaki mają udział w obecnym budżecie. Możemy nie zgadzać się w milionach kwestii małej wagi, a zgodzić się w sprawach najważniejszych. Te wagi można dokładnie obliczyć. Problem ubezpieczeń społecznych, czyli emerytur, ZUS-u, OFE itd..., to problem o najwyższej wadze, wyższej niż suma wag wszystkich innych problemów razem wziętych! Wystarczy popatrzeć na budżet, nawet jeśli uznamy, że metodologia jego tworzenia i wyliczania różnych pozycji jest bzdurna.

    Ubezpieczenia społeczne są kluczowe, bo te kwestie w sposób nieuchronny prowadzą do bankructwa obecnego systemu. To musi skutkować w ciągu najbliższych kilkunastu lat, a być może nawet kilku, jakimiś gwałtownymi przetasowaniami politycznymi - rewolucją, zamachem stanu, jakimiś rozruchami itd...

    Dlatego ja, mimo, że uważam że obowiązek ubezpieczeń trzeba zlikwidować, jestem w skłonny poprzeć pomysł Pawlaka na stałą obowiązkową składkę rzędu 120 zł od każdego pracującego obywatele, by mieć gwarancje państwowej emerytury rzędu 1200 zł, czyli coś w rodzaju rozwiązania kanadyjskiego.

    Ale oczywiście najlepszy jest pomysł Korwina-Mikke, by obowiązkowa składka na ZUS wynosiła 3 grosze, a wiek emerytalny ustalony został na 102 lata...
  • @koolart 02:14:29
    Co to znaczy "cierpliwie przekonywać"? Jest też pogląd na sprawę taki (moim zdaniem słuszny!!!) dyskutujemy na argumenty nie "na głupotę". Bo dyskutując z głupcem musimy się zniżyć do jego argumentacji i zejść na jego poziom a tu przegramy na pewno!

    Dalsza argumentacja tu:
    http://politykawspolnedobro.nowyekran.pl/post/56479,liberalizm-w-rp
  • @GPS.65 00:17:31
    Nie wiem na czym polega wyliczenie Pawlaka: dlaczego 120 zł, ma wystarczyc na ubezpieczenie w kwocie 1200 zł. Nie wydaje mi sie to możliwe, ale może sie mylę (?).

    Wiem ile sam zaplaciłem do ZUS-u i jaka skladka teraz mi przysluguje, może wystarczy na rachunek za telefon, ale nie mam pewności. Innym wystarcza na telefon i czynsz - więc musza parcowac dalej i ciesza sie jeśli maja pracę, a ich dorosle pracujące dzieci zamiast im pomóc odprowadzają swoja skladke do ZUS - zamiast dofinansowac swoich rodziców, których skladki diabli wzięli.

    Więc wolę, aby ZUS oddał pieniądze, które otrzymał. Czy on je jednak w ogóle ma - tu chyba leży główny problem?
  • @Jacek Rossakiewicz 01:20:59
    Ja, choć bardzo niechętnie, jestem skłonny pójść na taki kompromis: http://gps65.salon24.pl/222156,emerytura
  • @Jacek Rossakiewicz 01:20:59
    > Czy on je jednak w ogóle ma - tu chyba leży główny problem?

    Oczywiście, że nie ma - i to spowoduje nieuchronne bankructwo całego okupującego nas państwa - nie tylko naszej prowincji, ale też całego imperium europejskiego...
  • @GPS.65 01:40:58
    Przeczytałem wskazany w linku artykul i komentarze. Pierwsze co się rzuca w oczy to wyścig procentowy z inflacją. Wzrost wykladniczy odetek i inflacji kompletnie rozklada obliczenia. Pozostaje kwota 350 zł, miesiecznie liczona bez oprocentowania. Dopier wówczas mamy szansę otrzymać 1400 zł, z porównywalną do dzisiejszej silą nabywczą. Czy liczył Pan kwoty z uwzględnieniem zmiany inflacyjnej siły nabywczej tych 1400 zl.?

    I czy jest sens gromadzic taki kapital przez tyle lat?
    Rodzina jest chyba zdecydowanie lepsza.

    Na marginesie: W islamie zakazana jest nie tylko lichwa ale i ubezpieczenia. Nacisk położony jest na rodzinę i dochód realny. Czy oni wiedza lepiej? Co Pan na to?
  • @Jacek Rossakiewicz 04:32:48
    Jestem stanowczo za całkowitym zniesieniem obowiązku ubezpieczeń społecznych. To wystarczy. Ale ponieważ te sprawy są najwyższej wagi, a taka radykalna reforma jest mało prawdopodobna w demokracji, to można iść na różne kompromisy. Zgodziłbym się więc na kompromis polegający na zamianę naszego systemu na kanadyjski.
  • @janpol 01:13:44
    Cierpliwie przekonywać znaczy nie używać inwektyw, nie obrażać tylko tłumaczyć, albo powstrzymać sie od polemiki.
  • @koolart 20:54:41
    Ja nic nie mówiłem o redystrybucji. Pierwsze co robię, gdy czegoś nie wiem, to sprawdzam w wyszukiwarce. Rzuciłem hasło, by spróbować znaleźć odpowiedź na pytanie "jak nie liberalizm, to co?". To ja oczekuję odpowiedzi, czy to dobry pomysł.
  • @Ron 21:26:23
    A ja prosiłem o więcej danych żeby pogadać.
    Znalazłem też komentarz nie specjalnie przychylny tej opcji z pewnych powodów ale w tym momencie nie pamietam czy to było pod postem Łazarza, Karła Reakcji, Freedoma czy GPSa.
    Wg mnie jako, że jest to przecież pewien odłam liberalizmu, sprzeciwia się monopolom i interwencjonizmowi państwa, stawia na drobną, prywatną oczywiście przedsiębiorczość mieści się szeroko pojmowanym liberalizmie - upraszczając - wolności gospodarczej. Myślę, że liberalizm właśnie z uwagi na szeroką formułę wolności gospodarczej z pewnością dopuszczałby i taką formę działalności ludzkiej. Dystrybucjonizm - wydaje mi się nie stał by w opozycji do wolnego rynku, a raczej byłby jego częścią.
  • @koolart 23:51:37
    Dystrybucjonizm byłby częścią wolnego rynku pod warunkiem, że wolny rynek nie stałby się rynkiem zniewolenia. Państwo musiałoby zadbać o to, by międzynarodowe monopole nie mogły swobodnie niszczyć drobnej przedsiębiorczości. Wystarczy spojrzeć na działania dużych sieci sklepów. Taki sklep wchodzi na rynek z wielką pompą, a gdy drobne sklepy padną, stopniowo można zauważyć wzrost cen niektórych produktów, a jeśli nie wzrost cen, to gorszą jakość. Jeśli cały mechanizm działałby uczciwie, to liczna konkurencja wymusiłaby dostosowanie się do potrzeb rynku. Brak jakiejkolwiek ingerencji w rynek dopuści dawno rozwinięte monopole. Dlatego nie można powiedzieć, że jest to ruch w pełni liberalny, jeśli miałby być rzeczywiście i bezbłędnie realizowany. Całkowity brak ingerencji w rynek nie jest dopuszczalny.
  • @koolart 23:51:37
    Właściwie jest to wolny rynek z dorobioną ideologią budującą ład społeczny i przestrzegającą przed egoizmami i rosnącym pragnieniem dóbr materialnych. Gdyby nie narastający konsumpcjonizm, nie powstałyby monopole, nie byłoby czegoś takiego jak zmowy cenowe i inne sztuczki prowadzące do niszczenia innych. W czystej formie i zachowaniu zasad poszanowania, nie wymagana jest jakakolwiek ingerencja państwa. Dystrybucjonizm ma korzenie w nauce katolickiej.
  • @koolart 20:40:40 Nie Twoje więc nie masz się o co obrażać
    Absolutnie nie chodzi mi o obrażanie Ciebie, tym bardziej , że tekst nie jest Twój lecz jak zaznaczyłeś został zacytowany. Czemu utożsamiasz się z perfidną manipulacją jaka jest tam zawarta ? Zobacz że tak naprawdę po za jednym ( na 20 ) NIE ma tam rzekomych przepisów o istotnym znaczeniu gospodarczym za to są paradoksy życia społecznego ? Wszystkie "przykłady" są też odpowiednio emocjonalnie zmanipulowane.
    Jak zwykle zgodnie z libero- bełkotem wstawiono szereg przepisów pozornie idiotycznych ?

    Kocie kupy? Po zimie objawiają się na trawnikach miast MILIONY kup a wiosenne słońce robi z tego zwykły smród ? Liberalizm – pies może robić gdzie mu się podoba. A mi się kijaszek pali w łapie by te psy a raczej ich właścicieli przepisowo publicznie na gołą dupę przy pręgierzu po dziesięć razy ….

    Pijane ryczące łosie ? Blokowiska są ich pełne …i drą pyski bo im wolno

    No dobrze ale co ma do tego rzekomy Liberalizm gospodarczy ? Nic a jako ustrój społeczny nazwijmy to po prostu anarchia – matka komunizmu politycznego. Zamiana elit politycznych na korporacyjne …tyle że to już mamy.
    Bądź lepiej kreatywny w poszukiwaniach nie szperaj po śmietniku pełnym odchodów i odpadów po działaniu kątnicy , kielni i cyrkla.

    Jak nie liberalizm to co ? Proszę bardzo proszę Pana , bardzo proszę . Najpierw to bym wiedział kim jesteś , byś Ty wiedział kim jestem ? To jest odpowiedź

    BÓG HONOR OJCZYZNA !!!
  • @jax 09:26:37
    Spróbujmy razem stworzyć jakieś wnioski. Prawda jest taka, że nie można przegiąć ani w jedną ani w drugą stronę. Jest zasadniczy problem, niezależny od ładu gospodarczego czy ustroju- jeśli miałyby być wprowadzone zmiany, trzeba zacząć od podbudowy moralnej. Obecnie społeczeństwo jest zdemoralizowane. Bombardowani jesteśmy ciągłymi reklamami nakłaniającymi do kupowania więcej i więcej, jak gdyby nażreć się miało znaczyć żyć. Zachodzą niepokojące zmiany w postrzeganiu rzeczywistości przez młode pokolenia. Każdy to widzi. Potrzebna jest chęć przemian wewnętrznych. Wszyscy mówią, że ktoś inny robi źle, a nie patrzy na swoje błędy. Dajmy sobie szansę i zbierzmy kilka propozycji. Ja dałem jedną. Kto zainteresowany, niech szuka i rozmyśla.
  • @jax 09:26:37
    "Czemu utożsamiasz się z perfidną manipulacją jaka jest tam zawarta ?"
    "No dobrze ale co ma do tego rzekomy Liberalizm gospodarczy ?"

    To nie manipulacja tylko jaskrawe przykłady ograniczania wolności przez państwo i jego urzędników. To dzieje się stale, drobnymi krokami i ingeruje w każdą sferę życia poszczególnych ludzi i całych społeczeństw. Oznacza ni mniej ni więcej tylko postępujący totalitaryzm. Jaskrawe przykłady pomagają obudzić się z letargu, bo rosnący zamordyzm wchodzi nawet w miejsca wydawałoby się niedostępne a cóż dopiero do gospodarki. Nie wydaje mi się, że wolny rynek miałby szanse istnieć i sprawnie działać jeżeli z każdej strony w życiu "pozarynkowym" natrafiamy na ograniczenia, które zresztą najczęściej uważamy za bzdurne i buntujemy się wewnętrznie przeciwko nim.
    Liberalizm to nie tylko wolny rynek, chociaż w dużej mierze.
  • @jax 09:26:37
    > Jak nie liberalizm to co ?

    Trzecia droga: http://gps65.salon24.pl/361649,trzecia-droga
  • @Ron 01:30:15
    W zasadzie to widzę ten kierunek podobnie. Natomiast wiedząc jakie są fundamenty i źródła liberalizmu , jakie przesłanki nim kierują nie widzę szansy funkcjonowanie na „owego” tworu.
  • @koolart 12:53:40 Jaskrawe owszem ..jak każda manipulacja
    //Liberalizm to nie tylko wolny rynek, chociaż w dużej mierze. //

    Dokładnie to jest największym zagrożeniem jakie niesie. Bo nie oferując wolnego rynku wprowadza "wolność" wyłącznie do życia społecznego.

    Ta wolność do depopulacja przez aborcję , promocję monoseksualizmu, singielstwo, dewaluację wartości społecznych na fundamentalnym poziomie. Brak rodzin = brak dzieci = degeneracja społeczeństw = upadek narodów.

    Gospodarka ?
    Gospodarczo liberalizm jest skazany na upadek bo nie przebije się w dziedzinie monopolu korporacyjnego . Tym światem rządzą hiper-koncerny , które JUŻ wyrosły na gruncie a raczej nawozie liberalizmu.


    Liberalizm NIE ma szansy w starciu ze swym przeznaczeniem czyli korporacjonizmem. Gdzie się może wyżyć ? Właśnie w dziedzinie społecznej i tylko tam ...szkodząc .
  • @GPS.65 13:47:22 Nic nowego stary schemat tabelka jak tabelka, a twórcze własne wnioski ...tego mi zabrakło.
    Generalnie nie wiele wniosła ta notka po za płaczem nad obecną biedą i zapaścią ślinianek przeciążonych dowodami pozorowanej wyższości liberalizmu.

    Jeżeli celem ma być degeneracja narodowa na rzecz konsumpcjonizmu to tak to jedyny kierunek dla tworzenia pokręconych potworków myśli hedonistycznej

    Czego trzeba zakazać by nie powstawały korporacje totalitarne ?

    Cocacola włada wodą w Azji LIBERALIZM moja woda wolno mi.

    Chiquita trzęsie Ameryką południową moje kraje wolno mi ?


    KTO TRZĘSIE EUROPĄ ŚRODKOWĄ ? Jego wola wolno mu w końcu Izrealizm czy ja kto woli liberalizm. Trzęsie bo mu wolno ...

    Jaką ma na to odpowiedź Liberałowie - żadną bo są wyjałowieni z tożsamości narodowej na rzecz korupcji korporacyjnej "kup kup uj kup ow aj aj waj kup owaaj aj waj.
  • @jax 16:16:40
    Jaxie jesteś zgorzkniały i tylko zrzędzisz. Myślisz, że tylko Ty wiesz, że światem rządzą superkoncerny, że tylko jedna nacja jest na fali wznoszącej a reszta cierpi krzywdę? Tylko czemuś przyczepił sie do liberalizmu? Czy to liberalizm wbrew swoim założeniom wspiera monopole, czy to liberalizm -pragnienie wolności zniewala narody? Paranoja. Jesli już być dokładnym to socliberalizm czy libertynizm rzeczywiście stoją za postępującą degrengoladą społeczną. Wcześniej swoje zrobił komunizm i socjalizm realny. Za wszystkimi tymi zmianami powodującymi upadek stoją interesy określonych grup ludzi ale i słabość charakteru, grzeszność nas wszystkich.
    Obecny powrót do idei liberalnych czyli związanych z wolnością ma też miejsce wśród ludzi o poglądach konserwatywnych, patriotycznych, chrześcijańskich jako jedyny kierunek odnowy w tym gospodarczej, jako próba i projekt przezwyciężenia korporacjonizmu i monopoli lub totalizmu wszechwładzy państwa.
    Jeśli liberalizm w ujęciu powyższym: konserwtywny liberalizm nie niesie oferty wolnego rynku to kto niesie? Jeśli niesie za mało to kto niesie więcej?

    "Liberalizm nie ma szansy..." to jaki inny "ustrój" ma szansę? A może żaden nie ma szansy albo po prostu my wszyscy nie dajemy mu szansy?

    Pozdrawiam
  • @koolart 20:58:50 Piszesz ale ... czy wiesz o czym ?
    //Obecny powrót do idei liberalnych ....... jako próba i projekt przezwyciężenia korporacjonizmu i monopoli lub totalizmu wszechwładzy państwa. //

    Tu się zgadzam bo jest to bez wątpienia POWRÓT i jest to kolejna w historii PRÓBA . Jakie były owoce poprzednich "prób" to już znamy z przeszłości. Naród bez państwa nie ma racji bytu a ten duch jest antypaństwowy....gorzej antyludzki.

    Tu trzeba czegoś więcej. Ten próg można podnieść znacznie wyżej lecz nie dokonamy tego działając jako stada podzielonych branżami szczurów.

    Nie na zgubnej myśli masońskiej. Czy masońskiej to znaczy debilnej? NIE ! To często oznacza myśli niemal genialnej w sposób przewrotny, twórczej w kategoriach czarcich.

    Liberalizm i jego odrosty gdy odrzeć je z etykietek korzyści są głęboko destrukcyjne i dewastujące społeczeństwa. Zniszczenie nie ogarnia nacji np. Polaków, Węgrów czy Rumunów ale całe kręgi kulturowe. Co gorsza inteligencja jak by nie była wysublimowana NIE chroni przed jego destrukcyjnym wpływem.

    Przy czym to nie liberalizm jest wrogiem on jest jak czołg - potężne ale tylko narzędzie. Gdy masz na przeciwko siebie korpus takich czołgów to możesz mieć tylko nadzieję że to "nasi" . Więc masz też wybór i mówisz o'k tak tego chcę i mówisz "to nasi" . Lub znasz twarz dowódcy i mówisz do niego - Nie jesteś panem świata, a wolność jaką niesiesz to niewola , twój pokój to wojna , twoje życie to śmierć, twoja rozrywka to zwykła podłość, twoja prawda to perfidne kłamstwo.


    Chcesz tego co nazywasz liberalizmem ?

    Proszę bardzo zacznij od podstaw. Wolny rynek musi opierać się na WOLNYM dostępie do informacji. Bez tego żaden podmiot NIE może mówić, że jest w równej pozycji wobec innych uczestników i mechanizmów rynkowych. Już na tym pierwszym stopniu ŚCIANA i koniec zabawy w wolny rynek, koniec jego niewidzialnej ręki i liberalizmu. A jeszcze nie zaczęliśmy NIC o ekonomi pisać...

    Podkreślam Liberalizm ZAWSZE jest otwartą bramą dla władzy korporacyjnej. Nie da się liberałowi powiedzieć NIE MASZ PRAWA WIĘCEJ SIĘ BOGACIĆ. To w oczywisty sposób jest nielogiczne i sprzeczne z ideą liberalną. Ale te same ma prawa on ma dzisiaj i za 30 lat będzie miał jeden globalny lewiatan lub no może pięć hiper korporacji. Chcesz czy nie będą tworzyły prawa i one będą je egzekwowały. Czy w zakresie władania majątkiem , czy egzekwowania swoich praw i umów. Czy nazwiesz je przepisami zakładowymi czy wojewódzkimi gdy korporacja będzie dostatecznie duża, czy branżowymi ( wszystkie rury odprowadzające wodę są moje więc mi za to płać) czy środowiskowe ( te lasy są moje, ta woda moja, ta ziemia moja więc na moim terenie płać za mój tlen, albo spadaj)


    Ekonomia to nauka społeczna lecz liberalizm wprowadzając RZECZYWISTE zmiany (anty)społeczne, środowiskowe NIE daje w zamian walorów EKONOMICZNYCH, nie da ich bo nie takie ma realizować cele.

    Tylko niewielu ludzi jest w stanie dostrzec to oszustwo Celem i jedyną wymierną funkcją liberalizmu jest destrukcja społeczeństw już na poziomie ich FUNDAMENTÓW. Atomizacja środowisk, rozpad więzi , upadek rodzin wymieranie nacji. W imię czego KASY ? I kultu jednostki, która jest ostatecznie bez znaczenia i siły ? Wszystko to ma odpowiednie medialne tło i zyskuje poklask w środowiskach tzw. inteligencji. TVN przeciwko liberalizmowi ? No proszę Ciebie ...jakim cudem ?


    Prawda nas wyzwoli ....nie liberalizm
  • @all
    Moj głos związany z dyskusją:

    http://jar.nowyekran.pl/post/56691,nowa-architektura-finansowa-za-wolnosc-wasza-i-nasza
  • @jax 23:44:57
    Wolny Rynek NIE OZNACZA dostępu do informacji !!!!

    Skąd ty taką BZDURĘ wymyśliłeś !!!???

    Tobie się pomyliły definicje:
    WOLNY RYNEK: obustronnie dobrowolne transakcje

    RYNEK IDEALNY: wszyscy uczestnicy rynku posiadają wszystkie informacje

    Definicja druga jest tylko pomocniczą definicją dla rozważań MIKROEKONOMICZNYCH - do niczego więcej ...

    To nie jest nawet żadna idea, ideologia itp.

    Zwykłe przyjęcie ZAŁOŻENIA do analiz relacji popytu, podaży, kosztów marginalnych itp.
  • @jax 13:02:38
    ja nie chcę "ograniczać dostępu do informacji" !!!

    ja twierdzę, że czegoś takiego, jak "informacja" NIE MA !!!

    To jest pojęcie NIEDEFINIOWALNE w kontekście Wolnego Rynku i w ogóle gospodarki !!!

    Bo istotną rolę w gospodarce odgrywają:
    - LUDZKIE EMOCJE
    - PRZEWIDYWANIE PRZYSZŁOŚCI

    jak ty chcesz mieć "pełną informację", skoro nawet ludzie idąc do sklepu sami nie wiedzą czy i co kupią !?
    Ludzie podejmują pewne decyzje na podstawie ich oceny PRZYSZŁOŚCI !!!

    I ta ocena jest SUBIEKTYWNA !!!!

    Jeden z obliczu zagrożenia będzie budował bunkier, inny pistolet, a inny się rozpłacze !!!

    Możesz mi więc wyjaśnić co masz na myśli mówiąc "pełna informacja" ?


    I pamiętaj:
    WOLNY RYNEK to jedynie zasada OBUSTRONNIE DOBROWOLNYCH TRANSAKCJI i NIC WIĘCEJ ...

    Naprawdę, NIC TAM WIĘCEJ NIE MA ...
  • @jax 13:02:38
    doczytałem do końca twój tekst ...

    O CZYM TY CZŁOWIEKU PIERDOLISZ !?


    1. Jaki "punkt równowagi" !?
    2. Jaka "równowaga" !?
    3. Jaki "przesyt" !?

    Zdefiniuj ten BEŁKOT !!!!

    Tego się nie da ani czytać ani zrozumieć !!!
  • @Ultima Thule 13:37:01
    //Tego się nie da ani czytać ani zrozumieć !!!//

    Idź do szkoły może nawet ogólnej to na pewno pomoże w czytaniu ze zrozumieniem. Gdybyś zadał sobie choćby trud by przeczytać poprzednie wpisy gospodarza tego bloga to też wzbogacił byś się w ślad właśnie informacji bo to nie jest jeszcze wiedza.
    Czy ja napisałem że informacja to rynek ? Sądzisz że powinieneś coś wiedzieć , nie ma takiej potrzeby. To co piszesz wskazuje że jesteś ignorantem, a to co uważasz za ciemną magię da się nie tylko zdefiniować ale policzyć. Lecz po definicje i wzroki idź sobie do szkółki nie będę tracił na Ciebie więcej czasu.

    Miłej zabawy emocjami .
    A poprzedni wpis rzeczywiście nie powinien być adresowany do Ciebie więc usunę go i wierz mi … zrobię to z prawdziwą przyjemnością. Mogę podpowiedzieć gdy ktoś ma choć troszkę rozumu ale nie będę mu robił za przedszkolankę.
  • @jax 14:16:02
    to podaj mi PRZYKŁADY ...

    Wtedy nasza rozmowa przestanie być emocjonalna, a stanie się KONKRETNA ...
  • @Ultima Thule 14:32:08
    Będziesz miał okazję przyglądać się gdy będę prowadził rozmowy z ludźmi mającymi o rzeczy pojęcie. Sam...wykorzystaj ten czas na hm....zbieranie informacji.
  • @jax 23:44:57
    Nie pisałem o powrocie liberalizmu tylko powrocie ludzi do tej idei.
    Jeżeli jest to wg Jaxa kolejna próba to kiedy były poprzednie i jak wyglądały?

    Informacja na rynku, wolnym także jest towarem. Wolną informację mamy w internecie, dzieki temu Jax wie to co pisze o masonach czy syjonistach. Gdybyśmy mieli wiecej wolności w tym gospodarczej dostęp do informacji byłby jeszcze lepszy.

    "Podkreślam Liberalizm ZAWSZE jest otwartą bramą dla władzy korporacyjnej. Nie da się liberałowi powiedzieć NIE MASZ PRAWA WIĘCEJ SIĘ BOGACIĆ."
    Dlaczego ma sie nie bogacić? To jakaś bzdura. Rzecz w tym, że nie może bogacić się wbrew prawu i z krzywdą dla innych.
    To skorumpowane rządy są bramą dla korporacji i złe prawo, które na to pozwala a nie liberalizm.

    Ci, którzy rządzą światem mogą użyć dowolnej idei by swoją władzę utrzymać i pogłębić co już na przestrzeni dziejów udowodnili (ostanio nawet za pomoca feminizmu i homoseksualizmu również) ale Jax uparł się, że wszystkiemu jest winny liberalizm. To jakas fiksacja.
  • @koolart 21:13:28
    Odradzam polemikę z jax-em z uwagi na zasadę: "Pięć minut rozmowy z durniem wystarczy, by zidiocieć na rok."
  • @koolart 21:13:28 To tylko kwestia skali, a Liberalizm to doktryna moralnie neutralna :) ot taka nowomowa
    Tak w pewnym stopni masz rację i nie chodzi mi tutaj o kruszenie kopii o detale.

    Czy informacja jest towarem ? To nie jest aż tak istotne lecz oczekiwałem po Tobie takiego toku myślenia, więc przyznam że nie chce mi się tego kierunku rozwijać akurat przy Tobie - jest on zbyt istotny by go tu i teraz poruszać.

    Ci którzy rządzą światem to kto ? To nie dinozaury czy kosmiczne potwory lecz ludzie.

    Właściciele korporacji, którzy maksymalizują zyski i kształtują prawa , organizacje, układy polityczne traktując je tak jak należy z punktu widzenia biznesu. Traktują je jako otoczenie.

    To co dla Ciebie jest nieosiągalne dla nich jest całkowicie dostępne.

    Uskarżasz się na brak liberalizmu oni tego nie widzą gdyż mogą wszystko co przekracza Twoje pojmowanie gospodarki, organizacji i struktury społecznej.

    Czy ustanowienie nowego Państwa jest możliwe gdy się dysponuje budżetem na miarę przychodów z kontynentu ? Oczywiście że to nie jest problem . Ale kupienie polityka jest z ich punktu widzenia niczym innym niż zakupieniem siły roboczej , pracownika. Jaka różnica dla magnata gazowego czy Ty czy Donek ? Robaczka "kooloratka" nie kupi ale Donka premierka ... tego by chciał.

    Jakiej klasy to ma być polityk ? Gerhard Schröder dał przykład , że chyba nie ma tu jakichkolwiek ograniczeń.

    Tak czy inaczej liberalizm zawsze doprowadzi do władzy totalitarnej korporacyjnej. I mogą sobie ludzie płakać , że to nie ładnie że rządy są fuj. Nie szkodzi nazwijmy je już dzisiaj po imieniu to nie są rządy lecz piony czyli ZARZĄDY np HR , Struktury prawne itd...

    To tylko otoczenie , a że nie widzisz tego z powodu niewielkiej skali Twego poglądu - no cóż zawsze możesz wyjść z tego ograniczenia - jak każdy.

    Wybacz lecz korporacje mają w tym głęboki interes i będą otoczenie kształtowały i będą tworzyły organizacje by władzę umacniać i wpływać mało tego będą toczyły wojny w imię obrony swoich interesów pod pretekstem samoobrony oczywiście.

    Liberalizm - niektórym naprawdę wszystko wolno już dzisiaj - to tylko kwestia skali. To , że Ty tego nie potrafisz -Twój problem kooloratku i tylko Twojej niewielkiej skali, choć w Twoim życiu jesteś bez wątpienia nr1
  • @jax 23:59:36
    Prawda baco, ale ważne tu jest co z czego się wzięło. My widzimy, ze to przylazło z choćby nawet (niech im będzie) częściowym liberalizmem. Koledzy twierdzą, ze w ogóle z liberalizmem nie ma nic wspólnego, liberalizm to jest coś zupełnie innego i dopiero teraz oni nam pokażą jaki on jest wspaniały, a niemożność jego pojęcia wynika z naszego ograniczenia mentalnego.:p
    Możemy podpisać taki protokół rozbieżności?:))
  • @Torin 00:12:11 :) A bo ja wiem .... Cuś tak pod zgodę idziecie panocku
    Lec mi te liberały no tak masońsko onucą zlatują , ze wycymać nijak ni no ni moge . Barany się rozbiegajo, psy wyjo , halny chałupy wywraca - tfu diabelstwo z tym smrodem lizie łod gór do Bałtyku na wytracenie Polaków ino.

    Pacze sobie moze co zdatnego dla naroda jaki liberał wyduma , lec nic - puste sagany jeno popiołem ze spalonej wyborcej gazety zasypane .

    Bida panocku z nimi bo i modlić się do Przenajświętszej Panienki nie bedo a Jezuska tyż nie uznajo za Króla.

    Z Bogiem panocku z Bogiem.
  • @jax 00:31:07
    A są już i odmiany z Przenajświętszą Panienką i Jezuskiem! A już ci! Oni dość łatwo się krzyżują, to i odmian, dla każdego podle podobania, bo i przypodobać się chcą. To im trzeba oddać, ale wychodzi im jak z tym smaleniem cholewek. Im bardziej chcą tym mniej im wychodzi!:)

    Z Bogiem ostańcie!:)
  • @GPS.65 23:29:50
    Coraz bardziej obawiam, że tak może być ale staram się zachować cierpliwość, w końcu sam rozpocząłem ten temat z dobrą wolą zbliżenia stanowisk.
    Widzę, że tak naprawdę różnice wynikają z niezrozumienia wzajemnego, z innego pojmowania zjawisk, z przyzwyczajenia do pewnych opinii a czasem z braku dobrej woli właśnie, niestety.
  • @jax 23:59:36
    Piszesz Jaxie:
    "To co dla Ciebie jest nieosiągalne dla nich jest całkowicie dostępne."
    Już to zdanie zaprzecza istnieniu liberalizmu. Jeśli im coś wolno a mnie nie to gdzie tu liberalizm?
    Jeśli oni mogą bo mają duże pieniądze, możliwości nacisku itd. to co to ma wspólnego z liberalizmem ?
    Przeciez Jaxie znasz (z grubsza chociaż) definicję liberalizmu, to wskaż mi gdzie wpływ dużych pieniędzy w kupowaniu sobie polityków ma jakąś styczną z liberalizmem.
    Doprawdy, wichura przeszła - winny liberalizm, susza doskwiera - winny liberalizm, Izrael prze do wojny - winny liberalizm.
    A właśnie, uważam, że taką rewolucję antyrosyjską, zwaną październikową za wywołaną przez korporacje. Na tym co działo się później w ZSRR dalej świetnie zarabiały "zachodnie" korporacje. Czy też to także był liberalizm?

    Nie jest to kwestia skali. Idea liberalizmu nie określa skali, jest adresowana do całego społeczeństwa.

    To co mamy dziś na świecie to jest całkowite zaprzeczenie liberalizmu. Kilka szczątkowych cech wspólnych tej idei z rzeczywistością nie jest dowodem, że panuje nam liberalizm.

    Twój koloratek

    PS
    Ponieważ prosiłem o alternatywę dla liberalizmu a nie utyskiwania to nie będę już odpowiadał na komentarze j.w. Twój Jaxie.
    Jeśli masz coś do zaproponowania w konkretach to wrzuć. Podyskutujemy.
  • @Torin 00:39:33 i Jax
    Jedynie prawda nas wyzwoli. Gazdowie mili, powiedźciez jako tom prawdem na jaki dobry syćkim ludziskom ustrój psekuć, hej!
  • @koolart 11:53:58
    To mówie na początek - nie kuć.
    Odzyskać kontrolę nad tym kabaretem zwanym państwem i stosować literę prawa. Skupić sie na czyszczeniu od góry. Nie myślę tu o wymianie premiera, takim, czy śmakim. Chodzi o struktury aparatu państwa. Sędziowie, sekretarze, wojewodowie prezydenci, prokuratorzy itd, itd.
    Wymieniać? Nie. Łapać! Blady strach na zdrajców, sprzedawczyków i prowadzących prywatna działalność gosp. na urzędzie.
    To nie jest tak, że wygraliśmy i teraz wymieniamy z rozdzielnika. Nie. Łapiemy złodzieja, udowadniamy, staramy sie wydusić z niego te numery od kont( to może sie nie nadawać do telewizji), żeby zminimalizować szkody, których narobił i dopiero sadzimy nowego, pewnie naszego, z przykazaniem, aby baczył jak skończył ostatni. Jak mu się coś przyklei to, że jest od nas, nic nie zmienia. A nawet gorzej, bo nas na serio wkurwi! Z tym poprzednim to takie igraszki były..
    (Wiesz, że był ostatnio przypadek, że p sędzina drukowała wyroki za kurę? Zgodnie z zasadą podaż-popyt, jaka musi być z podaż, że takie ceny chodzą?)

    Zdziwiłbyś się ile to daje. Myślę, ze maszyna odzyska 30-50% mocy. To cholernie dużo, jeśli teraz jesteśmy poniżej granicy utrzymania się w powietrzu.
    Redukcja aparatu, stage1 da z 10-20% mocy
    Mając 40-70% mocy więcej będę mógł się wziąć za tuning strukturalny i jakieś zmiany systemowe, bez obawy, że za chwilę sie zwalę i gdzie ktoś przehandlował spadochrony!

    Drugie primo. Nie ma jakiegoś systemu, czy ustroju idealnego, bo go kilku w książkach napisało. To już było. To se newrati.
    My jako rozsądni Polacy z własnym domem (państwem), powinniśmy, korzystać w wiedzy światowej i nowinek, ale rozum mieć własny i nie zapominać o doświadczeniach w tym własnych! I tak kroić i dopasowywać, aby nam było dobrze. W każdym razie jak największej ilości z nas(stany idealne nie istnieją), w generalnym poważaniu mając np jakieś cudze rynki wolne światowe. Oczywiście to nie dyplomatyczne zwroty, trzebaby to jakoś ładnie ubrać i otorbić, tak jak inni to robią, mordę wycierając sobie wolnością ( w tym rynków) nieustannie.

    Zdaje się, ze pisałem Ci już, ze ja nie mam z czapy gotowego rozwiązania, bo jakąś książkę przeczytałem? I teraz stałem sie jej orędownikiem, czy neofitą żarliwym. Ludzie książki piszą, taki Hitler, czy Marks też napisał, nie powiem, nawet się to czyta, ale bez przesady, żeby zaraz wierzyć. Jednak mimo to, wielu uwierzyło i polecieli wprowadzać.:)

    To co rozpierdoliło (przyczyniło się, nie kłóćmy się ile procent, bo się zaźremy z Romkiem:)) to państwo w XVIIIw. rozpierdala teraz - toczy. Z tą może różnicą, że wtedy to my BYLIŚMY i wymyślaliśmy systemy i ideologię innym, a teraz każdy u nas by małpował. Rozejrzyj się, te wszystkie zwalczające się ugrupowania promują cudze koncepty. Zresztą może nie dziwota skoro jałowe..

    Pozdro:)
  • @Torin 13:09:32
    Widzę, że tak czy owak bez rewolucji się nie obejdzie ;).

    Ale śledząc ten plan widzę, że ich "su...kotów" zastąpimy naszymi, systemu nie zmieniamy tylko modlimy się, żeby nasi byli lepsi.
    Czy po takim przewrocie ktoś zagwarantuje mi, że bez pozwolenia Jaśnie Pana Urzędnika będę mógł otworzyć jakiś swój warsztat, biznesik or samtink lajk dis, będę płacił jakieś niewysokie uczciwe podatki dopiero jak zacznę zarabiać - a najlepiej pośrednie, podczas zakupów gotowych produktów, będę mógł wybudować dom na swojej działce bez pytania JaśniePanaUrzędnika, państwo nie będzie mnie zmuszało do płacenia składek na taki np ZUS czy na cokolwiek innego, państwo nie będzie narzucało w szkole moim dzieciom bzdur lub wynaturzeń, sąd nie ukarze mnie za to, że okradł mnie złodziej... i mniej więcej tak dalej.
    Bo inaczej nie warto niczego zmieniać.

    Istotne jest jacy ludzie mają władzę, przecież jednak nie tylko ludzie stanowią rzeczywistość ale i sposób ich organizacji.
    (Jeśli istnieją zakazy tam gdzie ich nie powinno być szuka się furtki albo w prawie tworzy się furtki - dla swoich-żeby zakaz ominąć. Jeśli się głosi : piekła niema - tedy hulaj dusza itd).
  • @koolart 14:27:08
    Wywołujesz mnie do odpowiedzi dalej widzę:)
    O ja nieszczęsny! Całe państwo na mojej głowie!:)
    "systemu nie zmieniamy tylko modlimy się, żeby nasi byli lepsi. "
    Mamy czas z tymi zmianami "systemu". Zanim zrobimy porządek trochę wody upłynie. Można go wykorzystać na sensowna dyskusję. Poza tym wymieniamy przepis/cegiełkę, nie wywalamy jak leci i nie ustanawiamy cudów made in * (*- wstawić co tam kto lubi)
    Ewentualnie ograniczony sektor. Im bardziej ograniczony tym lepiej, ale oczywiście wiem, że to są historie połączone. Zmiana w jednym wymusza modyfikacje w drugim. O to właśnie chodzi, żeby to nie powodowało tsunami. Intensywność modyfikacji powinna wygasać wraz z odległością od ingerencji, nie nabierać wielkości.
    Modlić się nie zawadzi.:) Od modlenia jeszcze nic złego nie było.:)

    Zastanawiam się nad tym przewrotem.. wolałbym nie...
    Ktoś za ten bałagan będzie potem musiał zapłacić. Zakłady oczyszczania i szklarz za Bóg zapłać nie robią..

    "Jaśnie Pana Urzędnika" z czego wywiodłeś, ze on będzie jaśniepan, to nie wiem ale:
    - "będę mógł otworzyć jakiś swój warsztat, biznesik or samtink lajk dis "
    oczywiście, teraz też możesz
    - "będę płacił jakieś niewysokie uczciwe podatki dopiero jak zacznę zarabiać"
    porozmawiamy o tym, to może pomóc w aktywizacji gosp społeczeństwa (więc jest dobre) i rozumiem poprawi twój zysk (dla ciebie dobre), ale najpierw musimy wyjść z korkociągu, właśnie to robimy, w ciągu kilku lat powinny być efekty.

    -"pośrednie, podczas zakupów gotowych produktów" Zdania są podzielone, jako król Julian, nie wyrobiłem sobie ostatecznego poglądu;p

    -"będę mógł wybudować dom na swojej działce bez pytania JaśniePanaUrzędnika"
    Wiesz, to zależy o co będziesz pytał. Diabeł tkwi w szczegółach;p
    Jak zapytasz, czy w środku miasta, na akrowej działce, w gęstej zabudowie, możesz sobie postawić pałac rokokoko z nitrocelulozy bez piorunochrona, to obawiam się, ze może nie udzielić Ci błogosławieństwa;p Są granice swobody, gdzie ta zamienia sie w niebezpieczne warcholstwo, to z ekscentryzmem ma wspólnego o tyle, ile wyznacza portfel rzeczonego.;p
    Natomiast jak zapytasz, czy możesz sobie postawić, szałas, szopę, dom z dykty, zamek z zapałek, albo bunkier atomowy z żelbetu, na działce podmiejskiej gdzie nie ma zurbanizowanej zabudowy, nie będzie służył jako budynek użyteczności publicznej i zadeklarujesz, że twoja mła, nie będzie emitować z tej okazji toksycznych substancji do szeroko rozumianego środowiska, to powie Ci, że masz tą deklarację zostawić u p.Jadzi w sekretariacie i idź z Bogiem i łopatą i przyjdź wprowadzić w rejestr jak skończysz.;p

    -"państwo nie będzie mnie zmuszało do płacenia składek na taki np ZUS czy na cokolwiek innego"
    Obawiam sie, ze jest kłopot. Widzisz były czasy, że wszystko było wspólne. No prawie. Żony były tylko czasem wspólne.
    No i wtedy państwo zbierało od wszystkich na emerytury dla wszystkich i to jakoś tam działało. Podobno słabo. Nieważne.
    Czasy się zmieniły, teraz: Co je moje, to je moje. Co je twoje to je moje.
    No i mamy problem, bo jest ciągłość państwa i część ludzi mówi: "wara od mojej forsy i spieprzać z jakąś tam solidarnoscią, bo ja mam innych w dupie, to nie socjalizm", a część mówi: "chwila! Ale my mamy was w dupie! Tyle lat płaciliśmy! Jest umowa/była, jest ciagłość - płacić co nasze!, a z tym swoim liberalnym pierdoleniem na madagaskar!"

    Jest gorzej powiem Ci. Gdyby to była tylko kwestia załatwienia spraw zaległych, to jeszcze, ale przy obecnym bezrobociu i śmieciowości, braku perspektyw i przyszłości, duża część obywateli obawia się, ze jak to będzie tak że emerytury tyle, ile zarobiłeś w życiu, to będą też takie mieli. Znaczy gówno będą mieli. Gównem trudno sie najeść i w rozliczeniach go nie uwzględniają.
    Jeśli to zmienimy opór przed indywidualizmem w sferze emerytur znacząco spadnie, a być może nawet zaniknie. Zaprawdę powiadam Ci. Polacy to indywidualiści, kupią się w stada i plecami do siebie stają, jak strach zagląda i cisną obcy, żeby wygubić. Jak jest spokój to się rozłażą i każdy huj na swój strój.;p

    - "państwo nie będzie narzucało w szkole moim dzieciom bzdur lub wynaturzeń"
    Przekroczyłeś granice nieprecyzyjności, abym mógł bez obaw, że usłyszysz odpowiedzieć, która Cię interesuje:)

    - "sąd nie ukarze mnie za to, że okradł mnie złodziej"
    tak
    -----------------------------------------

    "szuka się furtki albo w prawie tworzy się furtki - dla swoich-żeby zakaz ominąć"
    To sie do niedawna przedsiębiorczość (przynajmniej w pewnych wolnych kręgach) nazywało. Cóś sie zmieniło?;p

    "piekła niema - tedy hulaj dusza" - znaczy wolność rządzi!;p
  • @koolart 14:27:08
    Oczywiście że będę tkał swoją opowieść i będziesz miał okazję wyżywać się nad moimi teoriami.

    Co do korupcji to nie zauważyłeś że na tym "wic" polega nie napisałem do Ciebie że to korupcja ale jak najbardziej zgodne z duchem liberalnym świadczenie. Wiesz pewnie że i prostytucja czy narkobiznes jest interesem jak każdy inny co tu mówić dopiero o zwykłych usługach doradczych. Kto śmie w systemie liberalnym zakazać takich świadczeń ?

    Dalej Piszesz o liberalizmie jak gdyby był to system społecznej równości. Nie jest tak gdyż nie będzie to system nawet gospodarczej równości. Proszę użyj swego rozumu i zwyczajnie zobacz. DUŻA firma duża skala duży zasięg duży rynek. Mała firma zwyczajnie nie ma środków by no dajmy na to ... posprzątać Warszawę a co dopiero zbudować metro. Nikt nikomu w liberalizmie nie robi prezentów.


    Jak ja to widzę ?

    Obchodzi mnie wyłącznie Polska , gospodarka Polski i dobro POLAKÓW i mam gdzieś wszystko co nas zwyczajnie nie dotyczy.

    Polak w POLSCE MUSI mieć szczególne prawa. Czemu nie ...bo to niepoprawne politycznie? Tę poprawność Mam w nosie tak głęboko że .... prawie na tym siedzę.
    Gdybym miał te prawa zobrazować w odniesieniu do historii to były by jak prawa Obywatela Rzymskiego. Wara od patrycjusza sądom gminnym. Ale prawa to też obowiązki ...

    Gospodarka opiera się NIE na liberalizmie ale na PRZEDSIĘBIORCY i to on jest motorem nie jakiś system pełen czarów. Ale gospodarka to nie tylko dobrobyt to również odpowiedzialność .

    Będę o tym pisał w tym roku ale najpierw muszę wyjść z fundamentów te opisuję teraz krok po kroczku.

    Jest miejsce dla Prawa, przepisów jest miejsca dla urzędnika i dla przedsiębiorcy ale najpierw musi się tu znaleźć miejsce dla POLAKA.
  • @Kolart
    Nie pisz o katolickich zasadach jak nie wiesz skąd pochodzą: "Nie czyń drugiemu tego, co tobie nie miło"-źródłem jest Talmud-żydowska nauka.

    Jerzy Wawro z wami sobie nie pogadał, ale to wasza wina, no bo nijak człowiek mądry nigdy nie dogada się z durnymi liberałami. Jako człowiek rozsądny powinien wiedzieć,że ze smarkatym się nie da zjeść obiadu.

    Wasza ideologia jest to ciemna i straszna teoria, od liberałów należy trzymać się 100 kilometrów, a nawet całkowicie ignorować...

    Nigdy nie zmądrzejecie, przedtem należy zejść z drzew a siedzicie na nich od początku ewolucji.

    Lepiej kamienie tłuc na szosie niźli z wami gadać, daremnie i na pusto, lepiej już przy butelce w gospodzie siedzieć z pijakami, bo z nimi idzie chociaż pogadać.

    Faber
  • @Torin 15:23:18 i Jax
    Odpiszę jak w końcu znajdę chwilę czasu. Dłuższą chwilę.
  • @Faber 08:35:01
    Ty w ogóle nie pisz bo nie masz nic do powiedzenia a ubliżać każdy burak potrafi.
    Pozdrawiam
  • @koolart
    A może i mam ale to moja sprawa. JKM i Pan, obaj jak byście byli kumplami od lat i mieszkali w jednym domu. Dobra. Więcej nie wejdę na twoje komentarze i blog. Koniec.

    Faber
  • @Torin 15:23:18
    >O to właśnie chodzi, żeby to nie powodowało tsunami.//
    Tsunami jak najbardziej jeśli chodzi o najwyższe urzędy w państwie. To musi być szok żeby coś ruszyło :).
    Zresztą znana prawda mówi, że jeśli nowo wybrany rząd nie zacznie zmian w pierwszych miesiacach swojej władzy nie zrobi nic a wszystko pozostanie po staremu.

    >Modlić się nie zawadzi.:) Od modlenia jeszcze nic złego nie było.:)//

    Tutaj pełana zgoda. Staram się działać.

    >Zastanawiam się nad tym przewrotem.. wolałbym nie...//

    Też bym wolał, ale obawiam się, że żeby wprowadzić jakiś system z realnym uwzględnieniem liberalizmu bez rewolucji sie nie obejdzie.

    >Jaśnie Pana Urzędnika" z czego wywiodłeś, ze on będzie jaśniepan, to nie wiem ale:
    - "będę mógł otworzyć jakiś swój warsztat, biznesik or samtink lajk dis "
    oczywiście, teraz też możesz
    - "będę płacił jakieś niewysokie uczciwe podatki dopiero jak zacznę zarabiać"//
    No to dziwię Ci się, że nie kumasz skąd to wywiodłem. Pewnie nie z Księżyca. Myślę, że jednak domyślasz się skąd.
    Oczywiście założyć firmy nie mogę. Sporo kasy trzeba żeby wystartować na same opłaty urzędowe a gdzie tam cała reszta. Dowiedz się jak to przykładowo jest w UK.
    >i rozumiem poprawi twój zysk (dla ciebie dobre),//
    Mój zysk? Dobre dla mnie? Tylko dla mnie? Dobre sobie a nie dobre dla mojej rodziny oraz dla wszystkich tych, którzy zyskaja współpracując ze mną, dostawcy surowca, pracownicy, odbiorcy produktu? Mało? Mój zysk? A ja myślałem, że tylko utrzymanie dla mnie i moich bliskich. Ty oczywiście nie pracujesz dla zysku? Zgadnę, że jesteś całe życie wolontariuszem tylko mama daje Ci jeść i kieszonkowe?

    Co do sposobu płacenia podatku, królu Julianie to może być pogłówny.

    >-"będę mógł wybudować dom na swojej działce bez pytania JaśniePanaUrzędnika"
    Wiesz, to zależy o co będziesz pytał. Diabeł tkwi w szczegółach;p
    Jak zapytasz, czy w środku miasta, na akrowej działce, w gęstej zabudowie, możesz sobie postawić pałac rokokoko z nitrocelulozy bez piorunochrona, to obawiam się, ze może nie udzielić Ci błogosławieństwa;p Są granice swobody, gdzie ta zamienia sie w niebezpieczne warcholstwo, to z ekscentryzmem ma wspólnego o tyle, ile wyznacza portfel rzeczonego//
    Bez przesady z tymi pałacami. Ilu z tych, którzy chcieliby zamieszkać w swoim domu buduje pałace już mniejsza z czego? (nitroceluloza to kolejne przegięcie nie mające nic wspólnego z budowaniem domu).
    Ale co tam do jasnej, a niby dla czego nie może sobie marzyciel strzelić domku w stylu rokoko? Gdyby w 18 wieku byli współcześni urzędnicy to rokoko wcale by nie zaistniało a świat byłby jescze bardziej szary i nudny i nie byłoby gdzie na wycieczki jeździć.
    Póki co nawet badyla ponad 1,5 metra wyciąć nie wolno na "swojej" ziemi.

    >Obawiam sie, ze jest kłopot. Widzisz były czasy, że wszystko było wspólne. No prawie. Żony były tylko czasem wspólne.
    No i wtedy państwo zbierało od wszystkich na emerytury dla wszystkich i to jakoś tam działało. Podobno słabo. Nieważne.//

    Ważne! Właśnie, że ważne. Nie mówisz o paleolicie kiedy żony bywały wspólne tylko o niedoszłym komunizmie (-Bogu dzięki), zwanym realnym socjalizmem. To "jakieś tam działanie" skończyło sie bankructwem.

    >Czasy się zmieniły, teraz: Co je moje, to je moje. Co je twoje to je moje.
    No i mamy problem, bo jest ciągłość państwa i część ludzi mówi: "wara od mojej forsy i spieprzać z jakąś tam solidarnoscią, bo ja mam innych w dupie, to nie socjalizm", a część mówi: "chwila! Ale my mamy was w dupie! Tyle lat płaciliśmy! Jest umowa/była, jest ciagłość - płacić co nasze!, a z tym swoim liberalnym pierdoleniem na madagaskar!"//

    Czasy się zmieniły, cwaniaki zagarnęły wszystko co wypracowało całe społeczeństwo a dla zadymy w imię hasła "łapaj złodzieja" napuściły ograbionych naiwnych, wierzących w socjalizm z ludzką twarzą na też ograbionych (też może naiwnych) nie wierzących w socjalizm w ogóle (nazwijmy ich liberałami).
    Cwaniaki mają się dobrze i równie dobrze się bawią gdy my skaczemy sobie do oczu.

    >emerytury tyle, ile zarobiłeś w życiu, to będą też takie mieli. Znaczy gówno będą mieli.//
    A nie? To liberałowie ich okradli? Ja też? To dlaczego klepię biedę?
    Tak czy owak skarb jest pusty ale liberałowie (mówie o tych konserwatywnych cały czas) wcale nie chcą skazywać ludzi na głód. To ten obsrywany nieustannie Korwin proponował bardzo dawno temu żeby majątek narodowy sprzedawany na licytacji (a nie w cieniu gabinetów cwaniackich) trafiał na fundusz emerytalny kiedy pseudoliberał Lewandowski czy inny Kaczmarek oddawali za bezcen w obce ręce zapewne po sutej korupcji... to jest oczywiście kolacji. Ale Korwin to oszołom. mason, judejczyk, liberał i zdrajca! A na kogo głosowałeś Torin?
    Jeszcze dziś z tych marnych resztek coś by się dla emerytów znalazło ale inne pseudoliberały z obecnym premierem mają lepszy od Korwina pomysł... eutanazję...

    > - "państwo nie będzie narzucało w szkole moim dzieciom bzdur lub wynaturzeń"
    Przekroczyłeś granice nieprecyzyjności, abym mógł bez obaw, że usłyszysz odpowiedzieć, która Cię interesuje:)/

    Więc doprecyzuję: nie życzę sobie sztywno narzucanych szkołom programów manipulujących dziećmi od najmłodszych lat, wciskających lewackie poglądy wprost i między wierszami, nie życzę sobie nauczania homoseksualizmu, feminizmu i innych zboczeń a najlepiej żeby każda szkoła mogła układać programy samodzielnie aby były jak najlepsze, jak najlepiej dopasowane do prawdziwych potrzeb i zgodnych z życzeniami rodziców. Dla skrajnych indywidualistów bezproblemowo nauczanie prywatne i indywidualne.

    >"szuka się furtki albo w prawie tworzy się furtki - dla swoich-żeby zakaz ominąć"
    To sie do niedawna przedsiębiorczość (przynajmniej w pewnych wolnych kręgach) nazywało. Cóś sie zmieniło?;//
    W tych "kręgach' powiązanych z państwem, tak jest i nic się nie zmieniło.
    W innych, tych liberalnych z odcieniem konserwatywnym przedsiębiorczością nazywa się zakładanie i prowadzenie firmy opartej na ciężkiej uczciwej pracy, oszczędności i pomysłowości.
    Do kombinowania zmusza wrogie prawo, złodziejskie podatki i wrogie państwo w osobie urzędnika. Bez tego kombinowania tu na dole dawno padła by ostatnia firma a liczba bezrobotnych przekroczyłaby liczbę pracujących.

    >piekła niema - tedy hulaj dusza" - znaczy wolność rządzi!;p/

    Nie, kochany. Przekręcasz. Tam było "Jeśli się głosi: piekła nie ma..." a to odnosiło się do walki z Kościołem, do ateizmu albo ewentualnie libertynizmu.

    No, i tyle. Mam nadzieję, że przeczytasz dokładnie.
    Pozdrawiam
  • @jax 15:28:00
    >Oczywiście że będę tkał swoją opowieść i będziesz miał okazję wyżywać się nad moimi teoriami.//
    No to proszę bardzo. Zobaczymy co proponujesz.

    >Co do korupcji to nie zauważyłeś że na tym "wic" polega nie napisałem do Ciebie że to korupcja ale jak najbardziej zgodne z duchem liberalnym świadczenie. Wiesz pewnie że i prostytucja czy narkobiznes jest interesem jak każdy inny co tu mówić dopiero o zwykłych usługach doradczych. Kto śmie w systemie liberalnym zakazać takich świadczeń ?//

    A gdzie korupcja najczęściej ma miejsce i gdzie jest najbardziej szkodliwa? Czy w liberalizmie gdzie nie ma zbędnych urzędników czy w ustroju gdzie urzędnik ma władzę i może coś załatwić, ułatwić lub spowodować? Czy nie tam jest korupcja gdzie są licencje, pozwolenia lub układy biznesowo polityczn a wszystko objęte jest tajemnicą państwową?
    Czy jeden szef firmy pójdzie skorumpować innego szefa firmy konkurującej na wolnym rynku? Po co? Żeby produkował gorsze i droższe bo wtedy jego firma będzie mogła przejąć rynek? :)
    Szef jednej firmy może skorumpować pracownika firmy konkurencyjnej ale to jest szpiegostwo przemysłowe.

    >Dalej Piszesz o liberalizmie jak gdyby był to system społecznej równości.//
    Nie, tak nie piszę.
    >Nie jest tak gdyż nie będzie to system nawet gospodarczej równości.//
    Liberalizm to właśnie jest system gospodarczej równości, równości wobec prawa.

    >Proszę użyj swego rozumu i zwyczajnie zobacz. DUŻA firma duża skala duży zasięg duży rynek. Mała firma zwyczajnie nie ma środków by no dajmy na to ... posprzątać Warszawę a co dopiero zbudować metro. Nikt nikomu w liberalizmie nie robi prezentów.//
    Jedna mała firma nie musi sprzątać całej Warszawy. Zrobi to 10 małych firm, które zaproponują usługę taniej niż firma duża a pracę wykonają lepiej. To jest to dobrodziejstwo konkurencji na rynku. Małe firmy mogą też ze sobą współpracować.
    Tobie rozum nie pozwala tego dostrzec??




    >Jak ja to widzę ?//

    Obchodzi mnie wyłącznie Polska , gospodarka Polski i dobro POLAKÓW i mam gdzieś wszystko co nas zwyczajnie nie dotyczy.

    Polak w POLSCE MUSI mieć szczególne prawa. Czemu nie ...bo to niepoprawne politycznie? Tę poprawność Mam w nosie tak głęboko że .... prawie na tym siedzę.
    Gdybym miał te prawa zobrazować w odniesieniu do historii to były by jak prawa Obywatela Rzymskiego. Wara od patrycjusza sądom gminnym. Ale prawa to też obowiązki ...//

    OK. Zgadzam się! Mnie też obchodzi przede wszystkim Polska. Wiadomo - bliższa koszula ciału. Ale jeśli moja córa - przykładowo - ożeni się z Czechem albo Francuzem to mój zięć ma być traktowany gorzej?

    >Gospodarka opiera się NIE na liberalizmie ale na PRZEDSIĘBIORCY i to on jest motorem nie jakiś system pełen czarów. Ale gospodarka to nie tylko dobrobyt to również odpowiedzialność .//

    No świetnie! Dziś gospodarka także opiera się na przedsiębiorcy, który (mówie o takim małym i średnim nie mającym pleców i koneksji) dwoi się i troi, pilnuje produkcji, goni po urzędach, wypełnia ryzy zbędnych papierów, dopasowuje do bzdurnych przepisów, płaci coraz to nowe i wyższe podatki, zusy, parapodatki, wnosi bezsensowne opłaty licencyjne a w końcu jak się pomyli w tych papierach traci firmę, wpada w długi a czasem ląduje w więzieniu. I cóż ten mityczny PRZEDSIĘBIORCA może bez liberalizmu -czyli bez wolności gospodarowania? To żadne czary! Uważanie liberalizmu za czary to zabobon.


    >Jest miejsce dla Prawa, przepisów jest miejsca dla urzędnika i dla przedsiębiorcy ale najpierw musi się tu znaleźć miejsce dla POLAKA.//
    A ja Polak przekornie powiem: niechże tu znajdzie się miejsce dla każdego uczciwego człowieka, chętnego do pracy, przedsiębiorczego, pomysłowego, który tworzac swoje miejsce do życia będzie tworzył dobrobyt dla wszystkich współ żyjących - współ mieszkańców. Gdyby były tutaj warunki do takiego (niektórzy nazywają godnego) życia, miejsce gdzie można czuć się wolnym, gdzie można swobodnie działać i cieszyć się owocami swojej pracy a także dobrem, które ta praca daje innym, wraz z innymi - to czy ważne byłoby jaką kto ma narodowość? Przed Bogiem wszyscy równi.

    No sam powiedz.
  • @koolart 22:39:02
    Co do tsunami, nie zrozumieliśmy się. Mi chodziło o sposób przeprowadzania modyfikacji prawa. Tobie o warstwę próżniaczą i tu nie ma sporu.

    "Zresztą znana prawda mówi, że jeśli nowo wybrany rząd nie zacznie zmian w pierwszych miesiacach swojej władzy nie zrobi nic a wszystko pozostanie po staremu."
    Wiesz, znam to powiedzonko, ale nie może robić tylko na początku i nigdzie nie napisałem, ze na początku ma nie robić. Ma robić roztropnie i przez cały kontrakt.

    "Oczywiście założyć firmy nie mogę." O kurde! To skad Ty mieszkasz?! To daj, ja Ci założę. Nie sprawdzałem ostatnio, ale chyba w kilku stówach się wyrobię.

    "Mój zysk?" No a czyj? Mój? To dawaj jak nie chcesz..xD
    Dobra, dobra, tą resztę wpisałem wcześniej. A tobie obniżenia i zawieszenia nie są potrzebne do zbawiania ludzkości, tylko dla twojego mła.:) Nie epatuj mnie.:)
    Nie wiem jak jest teraz w UK, ale swojego czasu chłopaki mi krzywdowali, że aby otworzyć spelunę muszą w urzędzie 5k funciorów zostawić..
    Mojej mamusi w to nie mieszaj, ja Cię proszę - możemy się tak umówić?:p

    "Bez przesady z tymi pałacami. Ilu z tych, którzy chcieliby zamieszkać w swoim domu buduje pałace już mniejsza z czego? (nitroceluloza to kolejne przegięcie nie mające nic wspólnego z budowaniem domu).
    Ale co tam do jasnej, a niby dla czego nie może sobie marzyciel strzelić domku w stylu rokoko? Gdyby w 18 wieku byli współcześni urzędnicy to rokoko wcale by nie zaistniało a świat byłby jescze bardziej szary i nudny i nie byłoby gdzie na wycieczki jeździć. "

    Nie mój drogi. Nie, bez przesady. Jest coś takiego jak plan zagospodarowania, plany przestrzenne, urbanistyka, architekt miasta i ich zadaniem jest maksymalizacja bezpieczeństwa i powstrzymywanie szpetoty. Moze byś zmienił zdanie gdybyś miał niewątpliwą przyjemność znaleźć się sąsiedztwie burzy ogniowej, albo na około twojego lokum wyrosłyby fawele, jak okiem sięgnąć wycinając wszystko co na ich drodze, a drogą, bo przecież nie ulicą, płynąłby rynsztok. Tak, wtedy mógłbyś zmienić nieco zdanie. Jeszcze w ramach wolności dorzuciłbym może powszechne posiadanie broni;p
    Miałbyś fajerwerki!

    Także ta wolność Tomku w swoim domku tak, ale poza strefą gęstej zabudowy miejskiej. W zabudowie miejskiej poszedłbym raczej w monitoring, z obecnego nadzoru i wymuszeń, ale możesz mieć rację, ze to semantyka.:)
    Nikt Ci nie przeszkodzi postawić sobie rokokoko, serio. Nawet na niektórych starówkach jest pożądany taki inwestor. Wal jak w dym.:)

    "Póki co nawet badyla ponad 1,5 metra wyciąć nie wolno na "swojej" ziemi."
    Tu jest napierdolone poważnie obecnie. Zgadzam się. Pierwszą, rzeczą jest, ze jeśli ktoś coś zasadził (bez sadzenia wiązanego), to ma prawo to wyciąć kiedy chce i jak chce.
    Jak ktoś kupił teren z zasadzonym i chce wyciąć, niech tnie, ale w zamian zasadzi trochę. Chyba, że umowa zobowiązuje go do zachowania drzewostanu.

    "Ważne! Właśnie, że ważne. Nie mówisz o paleolicie kiedy żony bywały wspólne tylko o niedoszłym komunizmie (-Bogu dzięki), zwanym realnym socjalizmem. To "jakieś tam działanie" skończyło sie bankructwem."
    No i widzisz - nie ważne, bo zaraz zaczniemy się droczyć, a bankructwo to nam teraz grozi jak Grecji.

    "Cwaniaki mają się dobrze i równie dobrze się bawią gdy my skaczemy sobie do oczu."
    Może, może i może znowu zostawmy kto to są ci cwaniacy, ale to nie zmienia sedna i nie przybliża nas do rozwiązania problemu - konfliktu.

    "A na kogo głosowałeś Torin?"
    O, żesz, ale z grubej rury! A kiedy? Bo to może być istotne..
    Korwin gada róznie, w zależności od fazy księżyca, czasem coś chlapnie mądrego. Natomiast problem ZUS ugotowano po 89 ewidentnie. Do 89 ZUS nie był w stanie zatopić państwa. To teraz państwo jest tak słabe i tak okradło ZUS, że ZUS może je w rezultacie zatopić. Oni okradli zresztą nie tylko ZUS. W zasadzie wszystko już ukradli, z tym, że ZUS ma zobowiązanie zwrotne. Taki np. MON niema i klawo egon jak cholera, nikt nie woła.

    Znaczy chodzi Ci o neutralność światopoglądową w szkołach? No to zgoda. Bo, żeby w szkołach był program jak najlepszy, to wybacz truizm.

    "Do kombinowania zmusza wrogie prawo, złodziejskie podatki i wrogie państwo w osobie urzędnika."
    No czyli więc słusznie:
    "szuka się furtki albo w prawie tworzy się furtki - dla swoich-żeby zakaz ominąć"
    To sie do niedawna przedsiębiorczość (przynajmniej w pewnych wolnych kręgach) nazywało. Cóś sie zmieniło?;//

    Nie, nie zmieniło.

    "a liczba bezrobotnych przekroczyłaby liczbę pracujących."
    De facto, tak już jest. Zdaje się, ze cos takiego próbuje udowadniać nasz ukochany GPS..

    "Przekręcasz." E, nie sądzę, a jeśli nawet, to nie ja poprzekręcałem ten bałagan.:)

    Pozdrawiam również:)
  • @Torin 00:19:37
    Torin, Torin! To ja poświęcam kawał czasu żeby Twój słowopotok (nie poprawiać) wesoły podzielić i odpowiedzieć dokładnie na każdą myśl tam zawartą a Ty... no mieszasz stary, przekręcasz sens tego co napisałem... fajnie jest ale to nie jest rzeczowa dyskusja na której Ci nie zależy jak widzę. No dobra, zawsze możemy sobie luzacko podowcipkować ale pamiętaj: miedza jest moja - czyli liberalizm górą. Ten konserwatywny oczywiście.
    :)
  • @koolart 00:39:10
    Twoje zbójeckie prawo:)

    Pozdrawiam:)
  • @koolart 23:35:20 Nie ogłaszam przetargu na sprzątanie nie nakręcaj się na geszefcick :)
    Ustalmy jedno nie istnieje i nie istniał system idealny. Stąd w polskim „komunizmie” czy jak wolisz w socjalizmie była równolegle własność chłopska i PGR był też badylarz i rzemieślnik. To czego nie chcesz nazwać liberalizmem JEST nim choćby w skali globu i koncernów nazwijmy je multibiznesowych . Jest nim znacznie szerzej ale tego nie rozwinę teraz by oszczędzić sobie pustej polemiki.


    //Szef jednej firmy może skorumpować pracownika firmy konkurencyjnej ale to jest szpiegostwo przemysłowe.//
    Czy przypadkiem to nie jest owa wolność ofertowa , rynkowa w dostępie do siły ROBOCZEJ? Liberał chce zakazać wolnego świadczenia ? Pracownik jest uczestnikiem wolnego rynku czy nie?
    Kto rozstrzygnie spór ? Chyba liberałowie muszą uznać pierwszy urząd – SĄD a skoro TAK to również jego nakazy i ZAKAZY. Ale czy w tym Twoim systemie mogły by być bardziej uczciwe i sprawiedliwe ? Tego nie wiesz ani Ty ani nikt inny.

    //Jedna mała firma nie musi sprzątać całej Warszawy. Zrobi to 10 małych firm, które zaproponują usługę taniej niż firma duża a pracę wykonają lepiej.//

    Widzę , że chcesz już coś rozwiązywać i lecisz za jakimś detalem, lecz ja nie ogłaszam przetargu na sprzątanie. Obca jest chyba Tobie świadomość , bo nie dostrzegasz możliwości jakie daje skala działania. Wyjdź z mentalności 10 firm śmieciowych, a może dostrzeżesz CO DZISIAJ może ogromny koncern. Ta nierówność będzie zawsze i liberalizm ją potęguje na korzyść megakoncernów. Jest wręcz otwartą bramą dla totalitaryzmu korporacyjnego. No i skoro liberalizm zakłada likwidację urzędów i państwowości to kto niby ogłosi przetarg dla Twoich 10 firemek sprzątających? Kto będzie decydował i na jakich kryteriach? Kto w ogóle powiedział , że będzie jakiś przetarg.....hmm? Wolna wola płatnika ....a to nie znaczy racjonalności decyzji tylko dajmy na to dla zabawy zadecyduje siła argumentów reklamowych.


    //Ale jeśli moja córa - przykładowo - ożeni się z Czechem albo Francuzem to mój zięć ma być traktowany gorzej? ///
    TAK to dokładnie widzę skoro nie jest Polakiem NIE będzie miał przywilejów. Nie obchodzi mnie Czech ani Francuz , Niemiec czy Rosjanin czy żyd ,a Twoja córka i jej dzieci muszą się OKREŚLIĆ czy są Polkami czy Francuzami , Czechami czy Rosjanami czy żydami nic więcej, tylko tyle

    Czemu tak? Gdy dokładniej rozważysz takie niebezpieczne wytwory jak Jaśko Wicko Rostowski czy Sikorski lub inne w to łatwiej pojmiesz mój radykalizm w tej mierze.


    To co opisałeś jako problem przedsiębiorcy to problem KAŻDEGO Polaka bo Polska jest krajem zniewolonym i zaprogramowanym na zniszczenie i na likwidację. LIKWIDACJĘ narodu a tym samy wszelkie przejawy jego aktywności od kultury po przedsiębiorczość.
    Media nam zohydzają polskość byśmy sami dawali na to zgodę wyjąc do „jewropy”, czy liberalizmu


    Zwykli głupcy , którzy pod szyldem liberalizmu wykrzykują że należy likwidować państwowość i zaczynają to robić tu w Polsce z pełnym zaangażowaniem , nie różnią się niczym od tych którzy robią to świadomie i celowo - Tusk , Sikorski , Palikot i całą reszta.

    //A ja Polak przekornie powiem: niechże tu znajdzie się miejsce dla każdego uczciwego człowieka //

    A kto powiedział, że nie będzie tego miejsca tu w Polsce ? Co nie znaczy, że przywilej bycia Polakiem jest powszechny.
  • @Torin 01:58:05
    OK, :)
    Też pozdrawiam!
  • @jax 11:00:51
    > pod szyldem liberalizmu wykrzykują że należy likwidować
    > państwowość

    Ja pod szyldem liberalizmu nawołuję do likwidacji państwowości naszego obecnego okupanta, czyli UE, i jej prowincji, czyli III RP.

    Nawołuję by na terenie Polski przywrócić państwowość zgodną z naszą tradycją i cywilizacją łacińską, która to państwowość miałaby np. taki kształt: http://gps65.nowyekran.pl/post/378,polska-liberalna-monarchia - ale każda państwowość byłaby do zaakceptowania, byleby spełniała te postulaty http://gps65.nowyekran.pl/post/123,deklaracja-celow-i-obowiazkow-wladzy-publicznej

    Ja uważam, że ci, którzy akceptują państwowość obecnych czy przeszłych naszych okupantów są zdrajcami i uważam, że powinni dostać zakaz sprawowania jakichkolwiek funkcji publicznych, czy państwowych, w przyszłej wolnej Polsce.
  • @jax 11:00:51
    >Nie ogłaszam przetargu na sprzątanie nie nakręcaj się na geszefcick :)//

    Oż Ty złośliwcze. Nie planowałem ani geszeftu ani biznesu w sprzataniu. Pudło.

    >Ustalmy jedno nie istnieje i nie istniał system idealny. Stąd w polskim „komunizmie” czy jak wolisz w socjalizmie była równolegle własność chłopska i PGR był też badylarz i rzemieślnik.//

    Nie ma idealnego systemu (może w niebie?), zgoda. To znaczy, że żaden system nie jest idealny, nawet w czystej formie.
    Komunizm czy socjalizm są jednak tak złe i nieludzkie, że w stanie czystym byłyby zabójcze. Ta odrobina własności i wolności u nas sprawiła, że nie tylko przeżyliśmy (z bida) ten PRL ale jeszcze żywiliśmy Ruskich.


    > To czego nie chcesz nazwać liberalizmem JEST nim choćby w skali globu i koncernów nazwijmy je multibiznesowych . Jest nim znacznie szerzej ale tego nie rozwinę teraz by oszczędzić sobie pustej polemiki.//

    Jeśli ma 4 nogi, tułów, ogon i łeb jak koń to jest koń. Jesli ma dwie nogi, tułów skrzydła i dziób to nie jest koń.
    Jeśli wielki koncern działa na dużą skalę dzięki wsparciu i układom z rządami, korzysta z różnych przywilejów i specjalnych praw to taka sytuacja wyklucza liberalizm. Liberalizm postuluje równość wobec prawa, nie dopuszcza żadnych ekstra praw czy przywilejów bez względu na skalę.


    >/Szef jednej firmy może skorumpować pracownika firmy konkurencyjnej ale to jest szpiegostwo przemysłowe./
    Czy przypadkiem to nie jest owa wolność ofertowa , rynkowa w dostępie do siły ROBOCZEJ? Liberał chce zakazać wolnego świadczenia ? Pracownik jest uczestnikiem wolnego rynku czy nie?//

    To uważam jest kwestia umowy między pracownikiem a pracodawcą. Jeśli umowa zastrzega tajemnicę technologii, danych to ich zdrada konkurencji podlega prawu karnemu. Coś w tym stylu już zdaje sie działa.

    >Kto rozstrzygnie spór ? Chyba liberałowie muszą uznać pierwszy urząd – SĄD a skoro TAK to również jego nakazy i ZAKAZY. Ale czy w tym Twoim systemie mogły by być bardziej uczciwe i sprawiedliwe ? Tego nie wiesz ani Ty ani nikt inny.//

    Wmawiasz, że koń ma dziób. Ty ciągle widzisz ptoka a mówisz, że to koń.
    Od kiedy to liberałowie nie uznaja sądu? Skoro opierają grę wolnego rynku o prawo (dobre, uczciwe prawo) to któż jak nie dobry, uczciwy sąd rozstrzygać ma konflikty? Pojedynek?
    Skąd - za przeproszeniem takie brednie, że liberałowie nie uznają sądu. Nie jest też prawdą, że nie uznają urzędów. Chodzi o to żeby było ich jak najmniej i tylko te niezbędne z jak najmniejszą ilością, za to kompetentnych urzędników.
    Jeśli zaś decydować ma prawo to czy da się ustanowić dobre prawo bez zakazów i nakazów? No litości, to przecież kolejna bzdura! Pudło, niestety!

    >/Jedna mała firma nie musi sprzątać całej Warszawy. Zrobi to 10 małych firm, które zaproponują usługę taniej niż firma duża a pracę wykonają lepiej.//
    Widzę , że chcesz już coś rozwiązywać i lecisz za jakimś detalem, lecz ja nie ogłaszam przetargu na sprzątanie.//

    ??? Przykro mi ale czy obca jest Tobie świadomość [ :-) ], że istnieje coś takiego jak przykład? Stary, to podstawówka.

    >Obca jest chyba Tobie świadomość , bo nie dostrzegasz możliwości jakie daje skala działania. Wyjdź z mentalności 10 firm śmieciowych, a może dostrzeżesz CO DZISIAJ może ogromny koncern. Ta nierówność będzie zawsze i liberalizm ją potęguje na korzyść megakoncernów. Jest wręcz otwartą bramą dla totalitaryzmu korporacyjnego.//

    Wyjź z mentalności mega koncernu, odkryj potencjał i pożytek z 10 firm mniejszych, bardziej elastycznych, konkurencyjnych, nie zatrudniających armii zbędnych pracowników administracji.
    OGROMNY koncern dzisiaj może wiele ale tylko poprzez naciski, lobbing i korupcję. Jak ostatnio "Monsanto" próbuje wejść ze swoim gównem na nasz rynek (GMO) ? Słyczałeś o lobbingu i naciskach na posłów? (i na rząd zdaje sie też). Dobre prawo ucięłoby takie gierki, które nie mają nic wspólnego z liberalizmem tylko hucpą wypływającą z interwencjonizmu państwowego. W liberalizmie takie "lobbowanie" byłoby wbrew prawu i skonczyło się więzieniem. Zmień mentalność i poszerz swoją świadomość!
    Wielka firma czy mała firma w liberalizmie nie zależą od układów tylko od klienta, od tego czy produkt tych firm jest lepszy i tańszy, czy bardziej odpowiada klientowi.
    1.Mega firma, jeśli nie chciałaby albo nie umiała konkurować przegrywa z małą firmą i wypada z rynku.
    2.Konkuruje i to z powodzeniem - klient ma korzyść w postaci dobrego produktu. Inne firmy musza sie posunąć, zmienić branżę albo zrobić taniej produkt lepszy.
    3. Duża firma wygrywa ceną dumpingową - super dla klienta, mniejsze firmy zmieniają branżę albo upadają. Duża firma podnosi cenę - konkurencja natychmiast odżywa i odbiera część lub cały rynek.
    To jest proces, który dzieje się nieustannie ( w postulowanym liberalizmie) a dzięki tej grze klient - podmiot wolnego rynku jest zadowolony: dostaje tani i dobry produkt, usługę, to czego potrzebuje.


    >No i skoro liberalizm zakłada likwidację urzędów i państwowości to kto niby ogłosi przetarg dla Twoich 10 firemek sprzątających? Kto będzie decydował i na jakich kryteriach? Kto w ogóle powiedział , że będzie jakiś przetarg.....hmm? Wolna wola płatnika ....a to nie znaczy racjonalności decyzji tylko dajmy na to dla zabawy zadecyduje siła argumentów reklamowych.//

    Nie zakłada likwidację ale poważne ograniczenie.
    Powiedz, czy większości prac, robót, inwestycji nie mogliby robić ludzie prywatnie albo w zależności od potrzeb stowarzyszając się?
    Ostatecznie liberalizm przyjmuje istnienie samorządności lokalnej (np. gminy) a te mogą podjąć różne zadania trudne do realizacji w inny sposób. Wówczas liberalizm nie odrzuca pewnych podatków CELOWYCH np. na jakąś inwestycję - a nie na utrzymywanie urzędników.


    >/Ale jeśli moja córa - przykładowo - ożeni się z Czechem albo Francuzem to mój zięć ma być traktowany gorzej? ///
    TAK to dokładnie widzę skoro nie jest Polakiem NIE będzie miał przywilejów. Nie obchodzi mnie Czech ani Francuz , Niemiec czy Rosjanin czy żyd ,a Twoja córka i jej dzieci muszą się OKREŚLIĆ czy są Polkami czy Francuzami , Czechami czy Rosjanami czy żydami nic więcej, tylko tyle//

    Ja nie zakładam żadnych przywilejów dla nikogo. Z przywilejów biorą się później różne urojone pretensje, nadużycia i niesprawiedliwość. Jeśli przywilejem mają być obowiązki a nie korzyści to czemu nie?

    >Czemu tak? Gdy dokładniej rozważysz takie niebezpieczne wytwory jak Jaśko Wicko Rostowski czy Sikorski lub inne w to łatwiej pojmiesz mój radykalizm w tej mierze.//

    W liberalizmie takie kreatury nie miały by racji bytu.

    >To co opisałeś jako problem przedsiębiorcy to problem KAŻDEGO Polaka bo Polska jest krajem zniewolonym i zaprogramowanym na zniszczenie i na likwidację. LIKWIDACJĘ narodu a tym samy wszelkie przejawy jego aktywności od kultury po przedsiębiorczość.//

    Tak!, ale jest to też przecież przejaw braku wolności czyli braku liberalizmu...

    >Media nam zohydzają polskość byśmy sami dawali na to zgodę wyjąc do „jewropy”, czy liberalizmu//

    Możemy tylko wyć za liberalizmem. Gdyby tutaj istniał to jewropa wyłaby do nas.

    >Zwykli głupcy , którzy pod szyldem liberalizmu wykrzykują że należy likwidować państwowość i zaczynają to robić tu w Polsce z pełnym zaangażowaniem , nie różnią się niczym od tych którzy robią to świadomie i celowo - Tusk , Sikorski , Palikot i całą reszta.

    No cóż, pod szyldem liberalizmu dzieje się dużo niedobrago psując opinię szlachetnej idei a ci co chcą likwidować polską państwowość to nielicząc świadomych zdrajców pożyteczni idioci.

    >/A ja Polak przekornie powiem: niechże tu znajdzie się miejsce dla każdego uczciwego człowieka /
    A kto powiedział, że nie będzie tego miejsca tu w Polsce ? Co nie znaczy, że przywilej bycia Polakiem jest powszechny.//

    Tam gdzie jest sprawiedliwość i uczciwość nie potrzebne są przywileje a nawet są szkodliwe :).

    Pozdrawiam
  • @GPS.1965 20:50:30
    O GPS jeszcze zaglądnął w międzyczasie kiedy pisałem komentartrz :) !
    Dzieki za wsparcie.
    Sam też zajrzę.
    Pozdrawiam
  • @GPS.1965 20:50:30 Daj sobie spokój ze swoimi manipulacjami i ORWELOWSKĄ NOWOMOWĄ
    "Pięć minut rozmowy z durniem wystarczy, by zidiocieć na rok."

    Chyba stałeś się ofiarą własnej maksymy.

    W mojej ocenie jesteś kolaborantem z obecnym głęboko masońskim systemem i do tego zaangażowanym w budowę antypolskiej, antynarodowej formacji.

    Wiedząc jakie idee Tobie przyświecają oraz śliski "moralny" szkielet, który zwykle cechuje zwykłego cwaniaka nie mogę uznać Twoich wytworów za wiarygodne.

    Chciałbym wiedzieć że nie uprawiasz celowej paskudnej roboty , chciałbym w to nawet uwierzyć.

    Jednak poświęciłem odrobinę czasu by poznać Twoje "tezy" i ... one są otwarte na likwidację państwowości - owszem mogą ja skutecznie zlikwidować. ALE nie są wystarczające by ją później odbudować. Pod pozorem budowy idealnego systemu światowego , kryje się destrukcja Polski i Polaków, na rzecz dobrego geszeftu.
  • @koolart 21:40:08
    Przyzwoita szermierka wychodzi gdy przestajesz się utożsamiać z doktryną polityczno, społeczno gospodarczą ... W końcu LIBERALIZM to nie Ty. Ale argumenty masz już rozpaczliwe, nawet ubogie więc wysil się bardziej

    Wyjź z mentalności mega koncernu, odkryj potencjał i pożytek z 10 firm mniejszych....

    Nie możesz lub nie chcesz dostrzec faktu że liberalizm JEST nawozem na którym MUSZĄ ostatecznie wyrosnąć owe megakoncerny. Nawet gdyby rynki miały powstać dzisiaj. Firma zawsze dąży do zdobycia przewagi rynkowej w taki czy inny sposób.


    //OGROMNY koncern dzisiaj może wiele ale tylko poprzez naciski, lobbing i korupcję.

    Głupstwa tu napisałeś tak jak gdyby innowacyjność , zasoby czy inwestycje były bez znaczenia. Natomiast reszta ta zła część działania to już sprawa "odwagi" ludzi i "gotowości do ryzyka" za wszelką cenę.
    Zdajesz się lekceważyć fakt że konsolidacja potencjałów jest naturalną drogą ciążenia firm. One rosną lub...upadają 10, małych 100 czy 100 tys upadnie ale Lewiatan trwa nad ich trupami i karmi się rynkiem, paliwowym , prasowym , rolnym.


    Jak ostatnio "Monsanto" próbuje wejść ze swoim gównem na nasz rynek (GMO) ? //

    Dajesz dowody braku wiedzy bo Monsanto jest tu w Polsce od dawna dobrze osadzony. Już w latach 2002- 2004 (?!) roku Polska była ogłoszona śmieciarzem GMO i to co ciekawsze UE wówczas stała okoniem. CO robiły środowiska rolne , ministerialne itd. A no dokładnie to co liberałowie postulują czyli NIC (!) nie podjęły i nie podejmują najmniejszej interwencji. W każdym województwie są przedstawiciele i dystrybutorzy tej firmy (!).

    Liberalizm NIE zakaże działania tego typu molochom a dzięki kooperacji klastrów branżowych te firmy będą miały siłę rynku i tę siłę umocnią.




    //Mega firma, jeśli nie chciałaby albo nie umiała konkurować przegrywa z małą firmą i wypada z rynku.//

    Wiesz co ...przemyśl to bo tak naiwne i głupiutkie stwierdzenie nie pasuje do Ciebie choć jest jakimś tam przejawem szermierczego zapału.
    To nie te czasy że pucybut staje się miliarderem po za zasięgiem łap koncernów. Tej maszyny nie da się zatrzymać. Na skalę kałuży coś możesz sobie dłubać ale rekinem nie zostaniesz. Jeden telefon i ...leżysz bo materiały się Tobie skończą , albo ...transport zawali, dalej odszkodowanie , kary umowne itd. Tak przecież podwykonawcy zwykle fundują deweloperom część inwestycji. Liberalizm jest dla ludzi a ludzie są jacy są... jedni... boją się Boga a inni nie boją się niczego.


    //Tam gdzie jest sprawiedliwość i uczciwość nie potrzebne są przywileje a nawet są szkodliwe :)//

    Może tak i takie są moje cele :) uczciwe postawienie sprawy że sprawiedliwość w Polsce nie będzie oznaczała równości. Prawa szczególne muszą tu mieć POLACY bo TO JEST POLSKA !!!
  • @jax 17:30:28
    Jeśli to my, wolnościowcy, przeszkadzamy w utworzeniu państwa polskiego, to dlaczego obce wywiady nie wspierają nas w tym przeszkadzaniu, ale wspierają was, socjaldemokratów, którzy budujecie obecną okupacyjną państwowość?

    Dlaczego wszelkie służby państw obcych, i służące im służby obecnego państwa, wspierają was tak, że macie 100% w parlamencie, a my jesteśmy całkowicie poza? Jeśli to my jesteśmy zdrajcami, a nie wy, do dlaczego obce służby wspierają was, a nie nas?
  • @GPS.1965 19:35:55 Wolnościowcy z hodowli feemasonry ... rozgłos z trzody użytecznego kwiku
    Tak się składa , że uprawiasz zabawną, masońską taktykę. NIE MA MASONERII NIE MA PROBLEMU . PROBLEMEM za to jest JEST….. i tu długa lista bardziej wiarygodnych powodów ze służbami specjalnymi na czele.
    Oczywiście zgadzam się , że większość wymienianych problemów należy rozwiązać, ale należy pamiętać że źródłem jest anarchistyczna , rewolucyjna , liberalna doktryna rozsiana przez wolną masonerię.

    Uważam , że przesadą i to ogromną jest nazywanie liberałów mianem „wolnościowców” takimi samymi „wyzwoleńcami” są twórcy tych rewolucyjnych doktryn znani jako freemasonry, czyli wolnamasoneria.

    Co do komuchów psubratów czyli w nowomowie tzw socjaldemokratów to nie musisz pajacować pozorując podziały bo są przecież Tobie ideologicznymi braćmi zgrupowanymi w loży Wielkiego Wschodu Polski.

    Ta Twoja ideologia jest taka wolnościowa jak tylko może być fantazja z krainy bajek i opowiastek ze szczególnym wskazaniem na „Dziewczynkę z zapałkami”.

    Pomyślę nad korzyściami jakie przyniesie głupota i zapału liberałów w końcu to gorliwa grupa użytecznych idiotów. Liberalni gorliwcy ? hmmm…. przecież idiocie wszystko jedno komu służy wszak jego dzianie już jest skanalizowane, tor wyznaczony a skutki oczywiste. Czerwone szczury i czarne żmije długo nie będą udawały, że to jeszcze tylko pozory walki. Krew się rozlała prawdziwa i toksyczny jad już cieknie.
  • @koolart
    No i widzisz jak się toczą rozmowy z ludźmi pokroju jax-a? Ma to sens? Z tego przecież nawet jakiś postronny czytelnik nie wywiedzie żadnej nauki. On dyskutuje z jakimś swoimi urojeniami, nie potrzebny mu jest żaden oponent - gdy uzna kogoś za "liberała", to będzie pisał to samo, niezależnie od tego co mu oponent napisze. Z bezmyślnymi agitatorami politycznymi nie ma dyskusji.
  • @GPS.1965 21:26:21 OKREŚL SIĘ albo skup się wreszcie
    Nie interesuje mnie system z tego świata.

    Polska dla Polaków !!!Polacy dla Chrystusa !!! Chrystus dla Świata !!!

    Przestań się wypłakiwać i wołać o pomoc. Gdybyś jeszcze nie zauważył to koolorat prowadzi dyskusję Ty zaś natychmiast płaczesz że się Tobie dzieje krzywda. Przestań się nad sobą rozczulać.

    Zacznij się określać. Miej odwagę i wpisz w opisie BÓG HONOR OJCZYZNA potęp jednoznacznie masonerię określ że Chrystus jest Twoim Panem i Bogiem, a będę wiedział że chcesz rzeczywiście zmienić świat.

    Polska dla Polaków !!!Polacy dla Chrystusa !!! Chrystus dla Świata !!!
    Innej zmiany nie będzie nie ma szans.
  • @jax 21:51:50
    >Przyzwoita szermierka wychodzi gdy przestajesz się utożsamiać z doktryną polityczno, społeczno gospodarczą ... W końcu LIBERALIZM to nie Ty. Ale argumenty masz już rozpaczliwe, nawet ubogie więc wysil się bardziej//

    Przykro mi, to nie jest żadna szermierka, jesteś Jaxie totalnie zaimpregnowany na argumenty, nie odróżniasz rzeczywistości tej za oknem od postulowanej. Zarzucasz mi, że moje argumenty są "rozpaczliwe a nawet ubogie" :-) podczas gdy używam Twoich tylko odwracając ich sens, jak tu:

    "Wyjdź z mentalności mega koncernu, odkryj potencjał i pożytek z 10 firm mniejszych..."



    >Nie możesz lub nie chcesz dostrzec faktu że liberalizm JEST nawozem na którym MUSZĄ ostatecznie wyrosnąć owe megakoncerny. Nawet gdyby rynki miały powstać dzisiaj. Firma zawsze dąży do zdobycia przewagi rynkowej w taki czy inny sposób.//

    Kolejny ale ostatni raz powiem: to nie liberalizm ale socjaldemokracja jest tym (niech Ci będzie) nawozem. Dążenie do zdobycia przewagi rynkowej, konsolidacja to są naturalne dążenia firm - to ja pytam: I CO Z TEGO?
    Jeśli prawo będzie to ograniczało a państwo nie będzie mogło pomóc za pośrednictwem skorumpowanych polityków i urzędników to niech sobie firmy dążą.


    >Głupstwa tu napisałeś tak jak gdyby innowacyjność , zasoby czy inwestycje były bez znaczenia. Natomiast reszta ta zła część działania to już sprawa "odwagi" ludzi i "gotowości do ryzyka" za wszelką cenę.//
    Wyobraź sobie wolność działania w wolnym rynku i tę "odwagę ludzi" oraz "gotowość do ryzyka" właścicieli mniejszych, prywatnych firm konkurujących z dużymi ale na równych prawach.


    >Dajesz dowody braku wiedzy bo Monsanto jest tu w Polsce od dawna dobrze osadzony. Już w latach 2002- 2004 (?!) roku Polska była ogłoszona śmieciarzem GMO i to co ciekawsze UE wówczas stała okoniem. CO robiły środowiska rolne , ministerialne itd. A no dokładnie to co liberałowie postulują czyli NIC (!) nie podjęły i nie podejmują najmniejszej interwencji. W każdym województwie są przedstawiciele i dystrybutorzy tej firmy (!).//

    Czyżby? To do czego był im bezpośredni lobbing wśród czołowych polityków?
    Ponieważ ludzie korzystając z tych resztek wolności zaczęli organizować się przeciwko MONSANTO to koncern postanowił w znany sobie sposób skorumpować polityków i załatwić sobie odgórnie. Jeśli to nazywasz liberalizmem to mówimy o dwu całkiem różnych rzeczach.




    >//Mega firma, jeśli nie chciałaby albo nie umiała konkurować przegrywa z małą firmą i wypada z rynku./
    Wiesz co ...przemyśl to bo tak naiwne i głupiutkie stwierdzenie nie pasuje do Ciebie choć jest jakimś tam przejawem szermierczego zapału.//

    Wiesz, nie manipuluj i nie bierz mnie pod włos. Tam było kilka opcji, takich podstawowych zachowań firmy na rynku żeby Ci to jak dziecku wyłuszczyć. Szkoda gadać.


    >To nie te czasy że pucybut staje się miliarderem po za zasięgiem łap koncernów. Tej maszyny nie da się zatrzymać. Na skalę kałuży coś możesz sobie dłubać ale rekinem nie zostaniesz. Jeden telefon i ...leżysz bo materiały się Tobie skończą , albo ...transport zawali, dalej odszkodowanie , kary umowne itd. Tak przecież podwykonawcy zwykle fundują deweloperom część inwestycji.//

    ZNowu mylisz to co jest (patologia) z tym co postulują liberałowie.

    >//Tam gdzie jest sprawiedliwość i uczciwość nie potrzebne są przywileje a nawet są szkodliwe :)/

    Może tak i takie są moje cele :) //

    Skoro takie są Twoje cele -szkodzić !
    (Celowo w ostatnim zdaniu użyłem typowej dla Ciebie manipulacji).


    Natomiast to co adresujesz do GSM-a to już tylko czyste inwektywy, pomówienia wyssane z palucha oraz zwykła chamówa. Nie znasz najwyraźniej tekstów GSM-a i zawartych w nich myśli oskarżasz go o sprzyjanie np. masonerii, obrzucasz niewybrednymi epitetami, kwestionujesz jego patriotyzm a krzyczysz:
    BÓG, HONOR, OJCZYZNA. Zastanów się nad sobą.
  • @GPS.1965 21:26:21
    Jax przekonuje mnie coraz bardziej, że ... masz rację.
    Ja przynajmniej mam czyste sumienie; próbowałem, próbuję i chyba jak odpocznę to będę próbował bo zakładam z dobrej woli, że to nie jest agitator tylko człowiek zafiksowany na beton. Może kiedyś coś pęknie...
  • @jax 11:44:58
    Wybacz ale bzdety piszesz:
    >Socjaldemokracja jest odpowiedzialna za powstanie globalnych koncernów?
    To jak powiedzieć że wściekły pies jest ojcem szalonego słonia.
    Wybacz ale chyba nie potrafisz się określać na równi z GPS , nie znasz podstawowych pojęć i tworzysz sobie mityczne wyobrażenia ustrojowe. Z jakimś pozorowanym liberalizmem.//

    - nikt nie mówił tutaj o ojcostwie. Kto jest ojcem lub ojcami to z grubsza wszyscy wiemy. To, że firmy przekształcają się w globalne koncerny - molochy to wynika ze sprzyjającego im systemu socjaldemokratycznego. Nic więc dziwnego, że koncerny nie szczędzą środków żeby takie systemy pozaprowadzać w każdym kraju a nie systemy liberalne jak wskazywał Ci GPS. Nic nie kumasz Jaxie.

    Żaden z nas - ani ja ani GPS nie dąży do zniszczenia państwowości polskiej ale zależy nam żeby nasz kraj był prawdziwą Ojczyzną. Podam Ci prosty i mam nadzieję zrozumiały przykład:
    Załóżmy, że Państwo Polskie staje się zamordystycznym państwem komunistycznym albo faszystowskim gnębiącym swoich obywateli, traktującym ich jak niewolników. Czy takie państwo to Ojczyzna o jaką trzeba walczyć? Czy patriotycznie jest takie państwo wspierać?

    A nasze państwo obecne niemal nie rożni się od przykładu powyżej.
  • @koolart 10:39:48 Czy liberał to znaczy pomieszany naiwniak ?
    Socjaldemokracja jest odpowiedzialna za powstanie globalnych koncernów? To jak powiedzieć że wściekły pies jest ojcem szalonego słonia.

    Widzę , że nie potrafisz się określać podobnie jak GPS , nie znasz też podstawowych pojęć więc tworzysz sobie mityczne życzeniowe wyobrażenia ustrojowe . Słowem bajki z jakimś pozorowanym liberalizmem. Zejdź na ziemię - dałem Tobie przykłady z życia , lecz w swej naiwności uważasz że nadejdzie dobry system liberalny i stworzy „nowego dobrego człowieka”. Już tylko z litości nie poruszam sprawy wojen czy zwykłego lub zorganizowanego bandytyzmu.


    Do tego piszesz o patriotyzmie gdy sam chcesz zniszczenia państwowości polskiej ! Nie gadaj o brudnym paluchu...

    WASZA PAŃSTWOWOŚĆ ? OTO JAKIE MACIE OBAJ DO NIEJ PODEJŚCIE !!!


    Pisałeś do t-rexa
    //Nie mogę się zgodzić na hasło, że
    państwo jest wartością nadrzędną.

    Nadrzedna wobec czego lub kogo? Znam kilka bardziej narzędnych podmiotów.

    koolart 20.03.2012 22:25:13 //



    @koolart 22:25:13
    > Nie mogę się zgodzić na hasło, że
    > państwo jest wartością nadrzędną.

    Ja też. Bo w ogóle państwo to nie jest żadna wartość. Państwo to organizacja ludzka i może ewentualnie mieć wartość, a nie być wartością. …///
    GPS.1965 20.03.2012 22:49:03



    LIKWIDACJA PAŃSTWA POLSKIEGO jest celem jewropy i liberałów a wasze paplanie jest tego najlepszym dowodem. Bronisz demagogii anarchistyczno liberalnej , a do tego mienisz się patriotą.

    Dla dobra Polaków zlikwidujecie Polskę ?

    Daj się też wypowiedzieć G PSowi bo mieszasz pojęcia notorycznie tak jak GPsa zmieniłeś w GSM-a. Niech on się wreszcie sam określi, pewnie za 3 lata dojdzie 50- ki jest wiec wystarczająco dorosły by mówić za siebie. Niech się określi w tej sprawie i tylko tyle , a na to chyba go stać.

    Liberalny interwencjonizm Kalego : ))))

    SUGERUJESZ że MONSANTO podpłaciło polityków by ci zaniechali interwencji ?
    Swoim oburzeniem dowodzisz własnego rozchwiania i chyba braku spójnych poglądów, a już bez wątpienia braku jakiejkolwiek logiki . BRAK interwencjonizmu PAŃSTWOWEGO wobec Monsanto uważasz za zło przy czym postulujesz zniesienie państwowości właśnie przez ów zgubny interwencjonizm którego tu zabrakło? Czy Ty masz pojęcie, że przeczysz dobitnie własnym tezom ? Przy okazji już sam wskazujesz na równość i "równiejszość" ?

    Wesoła bajeczka

    Przyznam też, że już szczerze bawi mnie to Twoje rozpaczliwe i naiwne udowadnianie, że w liberalizmie nie będzie koncernów tylko … małe firmy? : ) i wszyscy ludzie będą uczciwi i nie będzie walki konkurencyjnej i wszystkie chwyty cwaniackie znikną …. Wystarczy tylko jak zniknie państwowość i nastanie liberalizm.

    Taaaaak kooloratku miłych snów.


    I Ty twierdzisz , że ja jestem zafiksowany i zaimpregnowany ?
  • @jax 13:41:20
    Jak rzekłeś: zafiksowany, zaimpregnowany, zabetonowany, nie czytasz ze zrozumieniem i w dodatku furiat.
    Pozdrawiam
    Idź z Bogiem.
  • @koolart 13:56:42
    Dużo zdrówka życzę : )

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej