Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
228 postów 1772 komentarze

Blog rysunkowy oszołoma

koolart - Teksty i rysunki z przewagą rysunków z tekstem. Do wolnego propagowania w internecie.

Niedawno zmarł David Bowie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ateista podobno, a może nawet satanista, biseksualista. Pal 6. Zagubiony jak wielu współczesnych ludzi, ale też wspaniały muzyk. Nie mam zamiaru rozpisywać się o nim (wieczny odpoczynek racz mu dać Panie) chcę tylko zwrócić uwagę na jeden jego utwór,

który odkryłem dopiero teraz, po jego śmierci. Powstał po powrocie z wycieczki Dawida koleją transsyberyjską (połowa lat 70-tych) . Muzyk wracał przez Warszawę i z uwagi na dłuższy postój zrobił sobie krótki spacer po naszej stolicy. W sklepie muzycznym zakupił  dwie płyty zespołu Śląsk. Pewnie niewiele więcej tam było. Samo miasto zrobiło na nim przygnębiające wrażenie. Utwór, który później powstał nazywa się "Warszawa" i jest naprawdę mocny - ciarki na skórze przechodzą. Zanim przeczytałem na wikipedii to co streściłem powyżej miałem wrażenie, że jest mi skądś, jakoś znajomy. Rzeczywiście, jeden z utworów napisany przez Hadynę, założyciela i dyrektora zespołu Śląsk przewija się przez "Warszawę" Bowiego.

Najlepiej posłuchać na słuchawkach.

Czyż nie brzmi jak marsz żałobny? nie szarpie trzewiami?

 

Przy okazji inny warszawski specjał, też moje spóźnione, ostatnie odkrycie:

 

KOMENTARZE

  • Coś podobnego!
    Nie przypuszczałam, że David Bowie komponował utwory tak ambitne.

    R.I.P.
  • @Lotna 00:34:21
    Ten skomponował wraz z Brianem Eno. Myślę, że całkiem sporo ambitnych utworów stworzył bo był swego rodzaju outsiderem. Dla mnie był wręcz "dziwny" :) chociaż lubiłem go za Let"s dance , China Girl i parę innych.
  • @koolart 00:39:49
    "Lets dance" to zasluga giatarzysty, Stevie Ray Voughan, lepszego niz Hendrix.Krotko gral dla Bowie i dobrze.Okazal sie lepszym muzykiem i spiewakiem niz Bowie.Szkoda, ze tak krotko zyl.Spadl helikopterem w kukurydze w stanie Wisconsin.
  • Do ostatniego odkrycia
    Wieża Babel w gmachu TVP. Satanizm w Polsce/Warszawa. Mariusz Szczytyński

    https://www.youtube.com/watch?v=Xg1p2ccGFxs
  • @
    Co prawda słuchałem bez słuchawek, ale moimi trzewiami nie szarpie.
    Dla mnie to bardziej Karpaty Wschodnie niż Warszawa. Zdecydowanie większe wrażenie zrobił na mnie jeden z jego ostatnich kawałków, który Staszek K. nazwał satanistycznym ( nie podzielam ). Znam tylko urywek twórczości, ale dla mnie to ścisły Top (zwłaszcza Lady Stardust ) . Ta Warszawa to w mojej ocenie taka zapchajdziura - kupił dwie egzotyczne płyty , coś skompilował, zmutował i wyszło sześc minut, po ileś dolarów za jedną.
    Przepraszam Lotną, za to, że znowu się nie zgadzam.
  • @
    W Warszawie chcą zbierać na mural upamiętniający D.Bowie'go i jego wizytę w Warszawie. Oczywiście pomysł wyszedł od jednej z lewicowo-żydowskich organizacji skupionych wokół MŻP tzw "stacja Muranów".
  • @staszek kieliszek 03:55:48
    Nie wnikam w to jaka była zasługa SRV, utwór firmował i świetnie zaśpiewał Bowie. Owszem gitarowe z grubsza- tak - ale nie kojarzę żadnego utworu śpiewanego przez SRV. Cóż, do mnie żaden nie dotarł...
  • @ewinia 06:57:11
    Dzięki za link. Ktoś skojarzył wcześniej ode mnie. Dopiero kilkanaście dni temu zobaczyłem na fotografii jak wygląda budynek telewizji, skojarzenie z wieżą Tatlina było automatyczne.
  • @Mariusz G. 10:27:27
    Mariusz, to posłuchaj na słuchawkach i tak dość głośno :).
    Wszystko to kwestia rodzaju wrażliwości, mnie on rusza.
    Że Karpaty a nie Mazowsze? Bardzo możliwe, Śląsk ma siedzibę w Koszęcinie, który leży bardziej na południe, na Śląsku zresztą :).
    Nazwanie tego utworu zapchaj dziurą jednak jest kompletnie nie trafione skoro, po pierwsze są ludzie, którym naprawdę bardzo się podoba, a po drugie wiele koncertów Bowie zaczynał tym utworem. Wystarczy zresztą posłuchać nagrania koncertowego na YT, słychać tam też reakcję słuchaczy.
    A ten satanistyczny, to nie ten właśnie ?:
    https://www.youtube.com/watch?v=kszLwBaC4Sw&index=49&list=RD9Gy94N_mcWs
  • @Amarant 10:41:17
    Lewactwo ma więc Bowiego za swojego? Czyli jednak satanista :) ?
  • @koolart 12:03:45
    Pan D.Bowie wysiadł w 1976r z pociągu na dworcu gdańskim na 40 minut i poszedł na spacer. To jest wg nich pretekst do upamiętnienia :) Liberalna lewica, a takich jest dużo na Muranowie wymyśliła kolejny terror-project. Próbują namalować kolejny mural na tym osiedlu (jest ich już wiele różnej maści, najczęściej o tematyce żydowskiej) oczywiście nie za swoje pieniądze :) Nie pytają o zgodę społeczną, zbierają się w grupkę i narzucają swoją wolę tworzenia "sztuki" współczesnej innym na ścianach. Szukają sponsorów albo będą żebrać wśród sobie podobnych zbierając na to "dzieło". Za swoje tego nie robią.
    Jakby ktoś nie wierzył:
    https://www.facebook.com/events/471216289731518/
  • @Amarant 13:04:55
    Lubię murale, ale bardziej nie lubię wciskającego się wszędzie lewactwa i ich pasożytniczego trybu życia i działania.
    Pod link zajrzę.
  • @Amarant 13:04:55
    Ale też lewactwo ciągle wygrywa z dużą przewagą - inicjatywą i ruchliwością w propagowaniu swojego z prawicą, niestety.
  • @koolart 13:12:35
    O tak, zdecydowanie racja. Lewica jest błyskawiczna w działaniu i entuzjastycznie podchodzi do jakiegokolwiek zbierania się w kupę wokół jakiegoś pomysłu. Proszę jeszcze zerknąć na szybki link dotyczący murali na muranowie. Są wszędzie -na ścianach, w bramach, przejściach. Wyłącznie tematyka lewicowo-żydowsko-multikulturalna. Zero tematyki powstańczej, patriotycznej itp. Może dlatego (a nawet na pewno), że jest to osiedle na gruzach przedwojennej dzielnicy żydowskiej. No i wpływy MŻP są wyraźne.
    https://www.google.pl/search?q=murale+muran%C3%B3w&biw=1280&bih=733&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwis9_eBtb3KAhWHl3IKHaOuDrsQ_AUIBigB&dpr=1
  • @staszek kieliszek 03:55:48
    Stevie Ray Voughan, lepszego niz Hendrix

    z czego taki wniosek wynika ?
  • *****
    zdumiewa popularność tej ostatniej płyty czyli w 20 krajach nr 1 ,wątpię by tak się stało gdyby nadal żył , tym bardziej ,że tym razem nie jest to jakiś tam sobie pop
  • @kfakfa 14:01:30
    lepszy wg Staszka.
  • @puuuq 15:00:11
    Jak umarł Fredy M. to jego ostatnia płyta też wszędzie była na okrągło. Śmierć dobrze się sprzedaje, Ale może stoi za tym coś więcej?
  • @koolart 00:39:49
    Prócz wymienionych tytułów prezentował nudziarstwo ,tak jak Rick Wakeman i Yes.
  • @kfakfa 15:51:56
    Znaczy Bowie?
    Parę fajnych rzeczy jeszcze by się znalazło a może i parę odkryć dla kogoś jak ta "Warszawa" dla mnie?
    Ja nie znam całej dyskografii Dawida, a jest bogata i mam przeczucie, że tam jeszcze coś może być :)
  • @kfakfa 15:51:56
    Na ile pamiętam to Yes z Wakmanem - podobno czasy oryginalnego, najlepszego składu to w rzeczy samej dość nudnawe. Ale w mało oryginalnym składzie, z płyty jeśli się nie mylę "Drama" to wulkan energii i pomysłów. Bardzo lubiłem.
  • @kfakfa 15:51:56
    można nie lubić Yes czy samego Wakemana ale nie można pisać ,że to nudziarze bo to tak samo jak by ktoś utrzymywał ,że Luis Armstrong nie umiał grać na trąbce i nie miał nic wspólnego z tradycyjnym jazzem albo Presley nie wiedział co to jest rock & roll :)))
  • @puuuq 18:26:53
    Czy aby na pewno tak samo :) ?
  • @koolart 18:41:42
    na pewno , bo Yes to pionierzy i jedna z najważniejszych grup w historii t zw progresywnego rocka , czyli odgrywa taka samą rolę jak Armstrong i Presley na swoich obszarach
  • @puuuq 19:10:13
    Tak powiedział Rogowiecki Brzozowicz,czy Man ?
  • @kfakfa 19:41:02
    to wie każdy , kto w miarę uważnie śledzi historię muzyki rozrywkowej :)))
  • @kfakfa 19:41:02 puuuq
    Właśnie. Można przyjmować czyjeś opinie za swoje lub polegać na swoim odczuciu i wiedzy.
  • ach,ten marketing
    Tytani rocka,ikona , a jeszcze Rick Wakeman - rock chrzescijański.
  • @koolart 12:01:56
    Tak właśnie o ten kawałek mi chodziło.
    Co do Warszawy, to moje pierwsze wrażenie. Kiedyś, na pewno odsłucham jeszcze raz ten utwór w lepszej jakości i zobaczę , czy zmienię zdanie.
  • @kfakfa 19:58:20
    jeśli ktoś umie poszerzyć potencjał gitary czy klawiszy i przy okazji odnieść komercyjny sukces , to staje się "ikoną " , chociaż Wakeman solo mnie nigdy nie obchodził ,stąd nie wiem czy nią jest :))).......ale jako pewna całość w ramach Yes to jak najbardziej
  • @puuuq 20:56:10
    zgrabnie :)
  • @puuuq 20:56:10
    Niemniej trochę przynudzali. :)
    Dziś o wiele chętniej wracam do King Crimson, bardzo progresywnego
    rocka.
    :)
  • @koolart 22:01:25
    epitaph,Islands , In the Wake of Poseidon
  • @koolart 22:01:25
    nie sposób utrzymać najwyższą formę bez przerwy , King Crimson po "red" też zmienił styl , a Genesis ? a nawet Pink Floyd ?każda "konwencja " ulega wyczerpaniu , trudno polepszyć coś co osiągnęło jakiś tam najwyższy wymiar
  • @kfakfa 22:15:49
    On the court of the crimson king, 20 century shizoid man, starless, bible black itp :) wspomnienia ?
  • @koolart 22:56:46
    :)
  • @puuuq 22:55:16
    Zgoda, ale przecież co dla jednych słabsza forma dla innych nowa jakość.
    Dla mnie "Drama" nie była spadkiem formy a czymś ożywczym, dynamicznym i świeżym.
    :)
  • @koolart 19:45:31
    "Drama" nie jest wynikiem "obniżenia lotu" , tak samo jak "Discipline" , "Beat" czy "Three of a perfect pair" King Crimson , to tylko zmiana stylu , co niektórym na tyle przeszkadzało ,że uznali te propozycje za "zdradę " , pójście w komercję , zresztą z King Crimson jest taki problem ,że oni samym debiutem osiągnęli "szczyt" , znam tylko jeden podobny przypadek by debiutu nie udało się "prześcignąć " , to płyta "Ten" Pearl Jam
  • @puuuq 17:43:25
    a "bielszy odcień bieli" Procol Harrum ?
    :)
  • @koolart 11:21:10
    wizytówka zespołu ,chociaż tak często grana przy każdej okazji ,że lepiej przypomnieć sobie "a salty dog " , "grand hotel " czy "pandora's box ", poza tym, wg mnie Procol Harum to też "pierwsza liga " prog-rocka ale zawsze tam jakoś w "końcówce tabeli " :)))
  • @puuuq 15:01:53
    Nie trąciliśmy nawet połowy "czubków gór lodowych", znaczy "gigantów" rockowych :) ale mam zamiar wyznać na koniec już, że moim thebeściakiem z tamtych lat było Tangerine Dream. Dokładnie od Fedry i Rubikonu, przez Rykoszet i Encore do Cyklonu - lata mniej - więcej 70- te, bo później już nie. To mocno tłumaczy dlaczego podoba mi się Warszawa Bowiego :).
  • @koolart 19:30:04
    OK , w takim razie też już "na koniec" uczciwie się przyznam ,że Tangerine Dream jakoś do mnie "nie dotarł" , za dużo elektroniki i właściwie zupełny brak brzmienia gitary elektrycznej sprawił,że najzwyczajniej nie rozumiem tej muzyki ,poza tym muzyka rozrywkowa od końca lat 50 -tych do okolic roku 2000 , a może i teraz , tego nie wiem bo "zapał" jakby nie ten co kiedyś , przechodziła szereg przemian , zmieniały się brzmienia a szczególnie jego siła ,zaś elektryczna gitara nadawała jej ton ( mam na myśli wszelkie typy rocka poza elektronicznym i w jakiejś mierze symfonicznym )każdy inny rock ( hard, trash , death , doom, black czy jeszcze jakos tam inaczej zdefiniowany) wydawał mi się bardziej bliski bo mniej mechaniczny :)))
  • @puuuq 13:34:40
    Coś nasze upodobania jednak łączy. W wymienionym przeze mnie okresie twórczości TD instrumenty akustyczne (...) były jeszcze w pełnym użyciu. Freze uwielbiał wstawiać swoje popisy na gitarze elektrycznej właśnie, ale brzmiał tam często także fortepian ... więc nie tylko elektronika :). Potem elektronika praktycznie wyparła pozostałe instrumenty i zniknął gdzieś klimat.
    Pozdrawiam serdecznie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej